🧛♂️ Śladami Drakuli: podróż do zamku Bran
Rumunia to kraj pełen stereotypów, legend i opowieści. Kraj słynący nie tylko ze swojej przyrody, architektury , ale także z legend o wampirach, zamkach i innych złych duchach. Przyjeżdżając do Rumunii na jeden dzień, nie było mi trudno wybrać miejsce, które warto odwiedzić w pierwszej kolejności – Zamek Bran. Znajduje się w Transelwanii, niedaleko małego miasta Braszów. Trasa z Bukaresztu nie będzie najbliższa, ale warto.
Dlaczego Bran?
Bran to najpopularniejszy i najczęściej odwiedzany zamek w Rumunii. Istnieje legenda, że to właśnie tutaj żył wielki i straszny hrabia Dracula. W murach tego zamku pił krew i przyglądał się torturom ludzi, których nie lubił. Dzięki tym legendom zamek zyskał światową popularność.
Ciekawostka: Dracula mógł nigdy nie być w tym zamku lub zatrzymywał się tam tylko kilka razy na noc, gdy polował w lokalnych lasach. Historycy nie mogą dojść do konsensusu, ale pomysłowi Rumuni postanowili zrobić na tym biznes. A z każdym dniem pojawia się coraz więcej legend i mitów związanych z tym wyjątkowym miejscem.
Kilka legend i historii:
- Nocą można spotkać niewinne ofiary, które padły ofiarą przemocy ze strony „wampira”.
- Z piwnicy i studni, która znajduje się na terenie zamku, słychać rozdzierające serce krzyki. Dokładnie o północy 31 września wylatują stamtąd dusze ofiar, tylko we wrześniu jest 30 dni, ale szczególnie wrażliwi nie zwracają na to uwagi.
- Według lokalnych wierzeń duch hrabiego Drakuli przechadza się po lesie niedaleko zamku. A każdy, kto go spotka, będzie miał w życiu pecha.
No to ruszamy w drogę!
Istnieje kilka opcji drogi do zamku. Można zarezerwować wycieczkę i wybrać się z grupą i przewodnikiem. Jednocześnie zaoszczędzisz energię i cierpliwość, ponieważ odpowiedzialność za Twoją podróż będzie ponosić profesjonalista.
Możesz też dotrzeć tam samodzielnie. Jeśli zdecydujesz się na tę opcję, masz dwie możliwości: pojechać samochodem lub pociągiem i taksówką. Można wypożyczyć samochód, ale należy pamiętać o konieczności pozostawienia kaucji. W drugim przypadku trzeba będzie dojechać pociągiem do Braszewa, a stamtąd taksówką lub autobusem do zamku. Przybliżony czas podróży to 2-3 godziny, w zależności od wybranego środka transportu .
Z Braszewa do zamku zajmuje to około 40 minut. Przystanek wyjściowy to Castello Bran. Jeśli zdecydujesz się na podróż pociągiem, lepiej sprawdzić lokalizację wyjścia na stacji.
Ważna informacja: autobusy do zamku nie odjeżdżają z głównego dworca autobusowego, lecz z mniejszego – Autogara 2. Nazwy i numery autobusów warto sprawdzić na miejscu, gdyż mogą one ulec zmianie.
Wstęp na zamek jest płatny, za niektóre pokoje też trzeba będzie dopłacić. Na przykład wizyta w pokoju tortur. Wszystkie aktualne informacje na temat cen i godzin otwarcia można znaleźć na ich oficjalnej stronie internetowej.
Lepiej przyjść do zamku na samym jego otwarciu, a jeśli to możliwe, nawet trochę wcześniej. Należy pamiętać, że tłumy turystów gromadzą się bardzo, bardzo szybko.
Wskazówka: na zamku znajdują się strome schody i ścieżki wyłożone śliskimi kamieniami, dlatego warto zabrać ze sobą wygodne buty i odzież.
Sam zamek z zewnątrz sprawia wrażenie majestatycznego i dużego, jednak w środku jest zupełnie odwrotnie. Pokoje są znacznie mniejsze niż się wydaje, a przy dużym natężeniu turystów bardzo trudno się tam przedostać. I trudno będzie zrobić piękne zdjęcia.
W zamku znajduje się sala muzyczna, salony, apartamenty królewskie, zbrojownia, sypialnie, jadalnia i biblioteka. W sumie jest 60 pokoi i wszystkie są połączone podziemnymi tunelami. Nad wnętrzami pracowała królowa Maria, której zamek został przekazany po przyłączeniu Siedmiogrodu do Rumunii.
W pobliżu zamku znajduje się targ z pamiątkami. Można tam znaleźć ogromną liczbę pamiątek o tematyce wampirów. Nie brakuje też kawiarni tematycznych, piwiarni czy zwykłych straganów z przekąskami. Na pewno nie pozostaniecie bez pamiątek i głodni!
Jeśli zwiedziliście już zamek i kupiliście pamiątki, możecie wybrać się na spacer po parku królewskim i podziwiać małe jeziorko, a także odwiedzić herbaciarnię Królowej Marii i dom księżniczki Ileany.
Miłośnikom muzyki ludowej, pamiątek tematycznych i czerwonego wina radzę wybrać się na letni festiwal „U Drakuli”.
Jeśli chodzi o nocleg, w mojej podróży obyło się bez niego. Razem z firmą od razu kontynuowaliśmy naszą podróż dalej, bez zatrzymywania się. Wybraliśmy także dla nas wygodniejszą opcję – wycieczkę autokarową z przewodnikiem.
Jeśli jednak zdecydujesz się zatrzymać i odpocząć, istnieje kilka opcji:
- Wybierz hostel lub hotel w miastach Braszów lub Bukareszt.
- Skorzystaj z usługi couchsurfingu – lokalni mieszkańcy mogą bezpłatnie zapewnić Ci nocleg.
- W okolicy znajduje się również wiele willi. To prawda, że ich koszt waha się od 100 dolarów za noc.
Odwiedzając to legendarne miejsce zderzyłem się z oczekiwaniami i rzeczywistością. Spodziewałem się ponurego miejsca, w którym strach się przebywać, a wnętrze przeraża ciemnymi kolorami i malowidłami. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie prostsza: trochę ponuro, dużo turystów i niewygodnie w sali tortur. Dla tych, którzy są szczególnie wrażliwi, lepiej w ogóle tam nie chodzić. Ale mimo to jestem niesamowicie zadowolona, że udało mi się odwiedzić zamek. Zdecydowanie warto zobaczyć choć raz w życiu. Kto wie, może będziesz mieć szczęście i spotkasz prawdziwego wampira.

