🎌 Tokio dla otaku: 10 najlepszych miejsc dla fanów anime
Anime w Japonii to nie tylko rozrywka , ale część kultury , filozofii i sposobu życia. Dziś kultura anime rozprzestrzeniła się daleko poza granice krainy wschodzącego słońca. Otaku, jak nazywa się fanów anime, z roku na rok staje się coraz bardziej popularne na całym świecie. Dlatego przygotowaliśmy listę miejsc anime w Japonii. Zachwycą każdego fana anime.
Elektryczne miasto Akihabara
Akihabara, w skrócie Akiba, to dzielnica miasta i jednocześnie światowe centrum elektroniki, gadżetów, gier wideo, anime i japońskiego komiksu – mangi. Nawiasem mówiąc, ostatnia para zajmuje wiodącą pozycję i kiedyś tchnęła nowe życie w ten obszar. Znajdując się w tym miejscu wieczorem, można zostać oślepionym neonami, plakatami reklamowymi i kolorowymi budynkami. Są tu po prostu wszędzie.
Po przybyciu na stację Akihabara od razu staje się jasne, gdzie jesteś. Wiele paneli elektronicznych reklamuje nowe serie anime lub mangi. Zaraz po wyjściu z metra wita nas Gundam Cafe, poświęcona i nazwana na cześć kultowego anime. Można tam zjeść fast food, pizzę czy owoce morza za 1100-1500 jenów (23-32 rubli).
Gundam to jedna z najdłużej działających serii anime o mechach. Łączy w sobie kilkadziesiąt seriali i filmów fabularnych. To anime opowiada o dużych robotach kontrolowanych przez ludzi, którzy walczą o wolność i sprawiedliwość w światach fantasy.
Na ulicach Akiby nieustannie można spotkać automaty sprzedające figurki z popularnych anime i gier wideo. Włożyłem 700 lub 1000 jenów (14-21 rubli) i otrzymałem pożądany znak. Lepiej jednak takich zakupów dokonywać w sklepach oferujących towary używane. Na szczęście w okolicy jest ich pełno.
Rynek wtórny w Japonii jest dość dobrze rozwinięty. Wiele sklepów z anime oferuje używane towary po rozsądnych cenach. Dlatego możesz bardzo, bardzo tanio kupić kubki, odznaki, breloczki i figurki z motywem anime. Takie sklepy często przekazują przedmioty, które wygrywają w centrach handlowych. Dlatego niektóre egzemplarze nie są nawet rozpakowywane.
Akihabara to prawdziwy raj dla fanów anime. Po sklepach można spacerować bez końca, niektóre zajmują kilka pięter. Po prostu nie da się patrzeć i nic nie kupić. A wieczorem, gdy okolica rozbłyśnie neonami, na ulicę wychodzą szczekacze w nadziei, że zwabią nowego klienta do kawiarni pokojówek. Czas się poddać i zobaczyć, co to jest.
Zrobiona kawiarnia
Kawiarnie Meido są ściśle związane z kulturą otaku i cieszą się dużą popularnością w Japonii. Ma je wiele miast, ale w rejonie Akihabara jest ich najwięcej. Na pierwszy rzut oka jest to zwykła kawiarnia, w której można zjeść przekąskę lub wypić kawę. Jednak cały personel to dziewczyny ubrane w kostiumy pokojówek. Nawet jeśli trafisz do takiego miejsca po raz pierwszy, na pewno już przy wejściu usłyszysz: „Witaj ponownie, mój panie!”
Tymi słowami zaczyna się spektakl, w którym jesteś głównym bohaterem. Istota gry jest prosta: jesteś panem, a służąca ci dziewczyna jest pokojówką, która na wszelkie możliwe sposoby stara się cię zadowolić. Podczas gdy Ty będziesz pić kawę, ona będzie żartować, opowiadać ciekawe historie, śpiewać piosenki i wciągać Cię w różnego rodzaju zabawne przyśpiewki. Nieprzygotowany turysta będzie czuł się nieco nieswojo, ponieważ poziom atrakcyjności w tych lokalach jest po prostu nie na miejscu.
Pokojówka jest częstą postacią w branży anime. To jest zdjęcie „uroczej” dziewczyny w krótkiej spódniczce, długich białych legginsach, fartuchu i kokardkach we włosach. Aby poczuć atmosferę pokojówki i dowiedzieć się, co Cię czeka, polecamy obejrzeć seriale anime „Akiba’s Maid War”, „Stein’s Gate” i „He is My Master”.
Konkurencja w tej dziedzinie jest ogromna, więc można znaleźć kawiarnie na każdy gust. Niektórzy zatrudniają tylko prawdziwe uczennice, inni zatrudniają dziewczyny ninja, sekretarki lub pielęgniarki. Są nawet dziewczyny w kostiumach robotów. Są jednak i takie, w których wita się klienta słowami: „Co robisz?” A potem rzucają ci menu w twarz i całym swoim wyglądem okazują całkowitą pogardę. Może Cię to zdziwić, ale fanów tej usługi jest wielu.
Nakano na Broadwayu
Jeśli Akiba jest sercem branży anime, to Nakano Broadway jest jej mózgiem. Jest to ogromne czteropiętrowe centrum handlowe w zachodniej części stolicy Japonii – to właściwie ulica anime Tokyo. Wychodzimy północnym wyjściem na stację JR Nakano, 5 minut spacerem i jesteśmy na miejscu.
Na parterze znajdują się „zwykłe” sklepy i kawiarnie. Od drugiego do czwartego ponad 300 sklepów sprzedaje prawie każdy przedmiot związany z kulturą anime. Główne polowanie dotyczy figurek kolekcjonerskich. Niektóre z nich są nawet tańsze niż Akihabara.
Znajdziesz tu nie tylko przedmioty kolekcjonerskie z ulubionymi postaciami, ale także ubrania. Kurtki z Naruto czy T-shirty z postaciami z One Piece – wszystko to w ogromnych ilościach. W sklepach z cosplayami możesz całkowicie przemienić się w swoją ulubioną postać. Oprócz kostiumów sprzedawane są tam produkty pokrewne: peruki, maski, ekskluzywna biżuteria i inne przedmioty.
Podobnie jak Akihabara, Nakano ma wiele towarów używanych po niższych cenach. Jeśli kupisz dla siebie te same figurki lub kostiumy, opakowanie stanie się mniej ważne. W centrum handlowym znajduje się jeden ze sklepów ogromnej sieci towarów używanych Mandarake. Wewnątrz można znaleźć wiele rzadkich przedmiotów, które nie są już produkowane.
Istnieją również sklepy, w których można kupić szkice, fotosy i scenorysy znanych anime. Kiedy widzisz, jak powstawał dany film, zaczynasz rozumieć, ile kolosalnej pracy włożono w stworzenie jednej sceny.
Zwróć uwagę na sklepy, w których towary są ułożone losowo, bez jasnego zamówienia. Jest to wskazówka, że pracownicy nie zapoznali się dobrze z produktem. Oznacza to, że rzadkie przedmioty kolekcjonerskie mogą mieć niską cenę.
Jeśli znasz lub uczysz się japońskiego, na Nakano Broadway możesz tanio kupić jeden tom mangi za jedyne 110 jenów (2 ruble) lub 220 jenów (4 ruble) za trzy. W samym sklepie z komiksami, który bardziej przypomina bibliotekę, można spędzić cały dzień przeglądając stosy.
Podobnie jak w całym Tokio, w centrum handlowym znajdują się automaty sprzedające wszystko i wszystko. Fontanny sodowe oferują puszki z napojami zaprojektowane według popularnych wzorów anime. Większość automatów do gier działa na zasadzie losowości – nigdy nie wiesz, na jaką postać trafisz.
Muzeum Studia Ghibli
Na tej samej linii metra co Nakano Broadway znajduje się Muzeum Anime Studio Ghibli. Dotarcie do niego nie będzie trudne. Z centrum Tokio do stacji Mitaka można dojechać w 30 minut. Tam znajdziemy piękny żółty autobus, który zawiezie nas we wskazane miejsce. Ale możesz też chodzić.
Hayao Miyazaki to wybitny animator. Jego studio Ghibli dało światu takie arcydzieła jak Spirited Away i Ruchomy Zamek Hauru. Stały się ikoną nie tylko w Japonii, ale na całym świecie. Jeśli jeszcze ich nie oglądałeś, zalecamy to zrobić.
W 2001 roku rozpoczęło działalność muzeum studyjne zaprojektowane przez samego Miyazakiego. Nie chciał, żeby muzeum wyglądało jak typowa wystawa. Dlatego wszystkie elementy zostały zaprojektowane w taki sposób, aby jak najbardziej zanurzyć gości w magicznym świecie animacji.
Jednak samo dostanie się do muzeum nie jest takie proste. Bilety można kupić wyłącznie w przedsprzedaży na oficjalnej stronie internetowej. Sprzedaż rozpoczyna się 10 dnia każdego miesiąca o godzinie 10:00 czasu japońskiego. Po około pięciu minutach wszystkie bilety są zwykle wyprzedane.
Całe terytorium muzeum zajmuje duży ogród, po którym można spacerować, oraz trzypiętrowy budynek z dostępem do dachu. To tutaj znajduje się pomnik „stalowego giganta” z pełnometrażowego anime „Laputa Castle in the Sky”. Można w jego pobliżu robić zdjęcia. W samym muzeum obowiązuje zakaz fotografowania.
Na trzech piętrach znajdują się wystawy stałe i sezonowe poświęcone twórczości pracowni. Są tu pokoje z tysiącami szkiców znanych i mniej znanych postaci, scenorysami znanych anime, które otwierają szeroko oczy. Inne są wyposażone w biura, gdzie dosłownie każdy przedmiot nawiązuje do tej czy innej kreskówki. Nawet osoba daleka od tego wszystkiego będzie przesiąknięta atmosferą.
Cena biletu obejmuje jedno wyjście do lokalnego kina. Co 30 minut pokazuje jeden z 10 krótkich kreskówek studia. Nie zobaczysz ich nigdzie indziej, chyba że w muzeum. Głos jest japoński, ale nawet jeśli nie znasz języka, nadal zrozumiesz, co zostanie powiedziane. Jest tu także kawiarnia i sklep z pamiątkami.
Ceny biletów różnią się w zależności od wieku zwiedzającego. Bilet dla osoby dorosłej będzie kosztować 1000 jenów (21 rubli), dla dzieci w wieku od 13 do 18 lat – 700 (14 rubli), od 7 do 12 – 400 (9 rubli), od 4 do 6 – 100 (2 ruble). Otóż dla dzieci do lat 3 wstęp jest bezpłatny.
Małe światy
Naszym następnym przystankiem będzie stacja tenisowa Ariake Tennis no Mori w Koto w prefekturze Tokio. Muzeum Small Worlds oddalone jest od obiektu o trzy minuty spacerem. Tam w formie miniatur odtworzone zostały słynne lokacje i fantastyczne światy anime.
Przy wejściu do muzeum wita nas pomnik „EVA-01″. To duży robot z anime „Evangelion”, przy którym można zrobić zdjęcie. Następnie udajemy się do kasy biletowej i kupujemy bilet dla osoby dorosłej za 2900 jenów (61 rubli) lub bilet dla dziecka za 1500 jenów (31 rubli). Wstęp dla dzieci do lat 3 jest bezpłatny.
Muzeum posiada kilka obszarów tematycznych. Na przykład międzynarodowe lotnisko Kansai lub Centrum Kosmiczne im. Kennedy'ego, które odtwarza start Saturna V w 1969 roku. Nas jednak interesuje anime. W muzeum wydzielono trzy strefy poświęcone tej tematyce.
Jeden z nich poświęcony jest popularnemu wśród dziewcząt w latach 90. serialowi „Sailor Moon”. Muzeum prezentuje obszar miasta Azabu Juban, w którym miały miejsce główne wydarzenia. Znajduje się tu centrum gier „Crown”, do którego udawała się Usagi-chan i jej przyjaciele, oraz tajna baza pięknych wojowniczek, a nawet mieszkanie głównej bohaterki.
Wszystkie elementy wykonane są ręcznie i zachwycają szczegółowością. W domach pali się światło, ulicami jadą małe samochody. A tu i ówdzie widać głównych bohaterów i zwykłych ludzi. Nawet najmniejsze detale wnętrza, takie jak książki na półkach czy zegar na ścianie, są odtworzone z precyzją.
Anime „Evangelion” poświęcone są jeszcze dwie strefy tematyczne. To hangar korporacji NERV. Odtworzył start robotów bojowych, a także przyszłe miasto Tokio-3, ukrywające się pod ziemią podczas zagrożenia kosmicznego. Wiele elementów kompozycji porusza się, co nadaje im realizmu.
Ale najciekawsze w muzeum jest to, że możesz żyć w dowolnym świecie, który ci się podoba. Korzystając z nowoczesnego skanera 3D, zostaniesz przeskanowany w dowolnej pozycji. Następnie możesz umieścić swoją miniaturę niemal w dowolnym miejscu w wybranym obszarze tematycznym.
Koszt figury jest stosunkowo niewielki: od 2000 do 3500 jenów (42-73 rubli) w zależności od skali, ale będziesz musiał zapłacić za „rejestrację” w jednym ze światów. Roczna subskrypcja będzie kosztować 19 800 jenów (417 rubli). Ale dla prawdziwych fanów anime takie pieniądze nie są szkoda, gdy wiesz, że twoja kopia żyje w twoim ulubionym anime.
Pielgrzymki do miejsc świętych
Prawdziwe miejsca z anime
Japończycy są z natury skłonni do masowych wizyt w miejscach sakralnych. Ponieważ anime jest częścią kultury, trend ten nie ominął go, choć stracił swój podtekst religijny. Istnieje cały ruch zwany pielgrzymką anime. Jej istotą jest odnajdywanie prawdziwych miejsc, które posłużyły za podstawę do stworzenia lokacji w słynnym anime.
W 2016 roku ukazał się pełnometrażowy film Makoto Shinkai „Your Name”. Ustanowił nowy rekord w światowym kasie. Niemal natychmiast w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia prawdziwych lokacji z tego anime. Faktem jest, że cechą charakterystyczną twórczości reżysera jest szczegółowe przedstawienie miejsc, w których spędzają czas główni bohaterowie.
Obejmuje to taras widokowy Tokyo City View w Roppongi, stację Yotsuya i jej otoczenie oraz wiele innych części Tokio. Pojawiły się nawet skrzynki pocztowe i billboardy na ulicach. A małe miasteczko Hida w prefekturze Gifa, w którym mieszkał główny bohater Mitsuha, zmieniło się z spokojnego, starego miejsca w centrum turystyczne.
Ten sam przyjemny los spotkał historyczną wioskę Shirakawa-Go w tej samej prefekturze. Stało się to po wydaniu powieści wizualnej „When Cicadas Cry”. W świątyni Shirakawa Shinto, często odwiedzanej przez postacie z anime, można znaleźć wiele drewnianych tablic z rysunkami fanów. A w pobliskiej kawiarni w miasteczku Takayama odczuwa się dziwne uczucia – wnętrze niemal w całości przeniesione jest do detektywistycznego anime „Hyouka”.
Fikcyjne, ale podobne
W anime można zobaczyć miejsca, które w prawdziwym życiu nie istnieją. Choć są one fikcyjne, fanom udaje się odnaleźć lokacje, które posłużyły za prototyp ich powstania. Jednym z takich miejsc jest Dogo Onsen Honkan w mieście Matsuyama na wyspie Sikoku.
Jest to publiczna drewniana łaźnia zbudowana w 1894 roku na terenie gorących źródeł. Służył jako prototyp do stworzenia łaźni złej wiedźmy Yubaby w pełnometrażowym anime „Spirited Away”. We wnętrzu można rozpoznać znajome miejsca, choć po korytarzach nie krążą duchy z bogami rzek. Oprócz robienia zdjęć można pływać i parować za jedyne 460 jenów (10 rubli) za godzinę.
Takich miejsc jest naprawdę bardzo, bardzo dużo. Można je znaleźć nie tylko w Japonii, ale także za granicą. Nowe anime pojawia się co roku. Zachęcają prawdziwych fanów gatunku do odwiedzania zapomnianych zakątków. Gotowe wycieczki do Japonii znajdziesz na Trip.com.










