🍽️ Przewodnik gastronomiczny po Portugalii: godziny i miejsca, w których można zjeść
Wielu z nas jest przyzwyczajonych do tego, że gdy zgłodniejemy, w każdej chwili możemy bez problemu gdzieś pójść i zjeść, bo kawiarnie są otwarte od rana do późnego wieczora. Ale w Porto Galilee może Cię czekać niespodzianka – bądź przygotowany na to, że możesz nie móc zjeść lunchu o 15:00 lub kolacji o 18:00. Większość lokali będzie w tym czasie zamknięta, a te, które są otwarte, najprawdopodobniej oferują Państwu jedynie wypieki.
Jak się okazuje, Portugalczycy są dość konserwatywni, jeśli chodzi o jedzenie. Na śniadanie wielu z nich je w kółko to samo. Jadają w swoich ulubionych restauracjach, które bardziej przypominają nasze stołówki. Jedzą tam też kolację. Miejscowi zazwyczaj jedzą cztery razy dziennie. Spróbujmy rozgryźć każdy z posiłków.
Śniadanie: pequeno-almoço
Portugalczycy jedzą śniadanie w pastelariach. To coś na wzór naszych cukierni. Placówki takie czynne są w godzinach 7-8 do 19:00. Na „mały lunch”, jak tłumaczy pequeno-almoço, miejscowi zamawiają tosty z masłem (torrada com manteiga) lub grillowane kanapki z szynką i serem (tosta mista) i oczywiście filiżankę kawy. W tradycyjnej pastelarii raczej nie znajdziesz jajecznicy czy płatków owsianych.
Zastanowię się nad kawą bardziej szczegółowo. Espresso nazywa się tutaj kawiarnią. Chcesz większy kubek? Zamów abatanado. Swoją drogą, miejscowi czynią Americano silniejszym niż jesteśmy przyzwyczajeni. Lubisz kawę z mlekiem? Poproś o meia de leite. Jeśli powiesz „cappuccino”, najprawdopodobniej przyniosą Ci coś podobnego do naszej kawy „3 w 1″. A w Portugalii pije się gorące mleko – Leite quente. Jeśli dodasz do tego espresso, otrzymasz galão.
Można zamówić także herbatę: zieloną – chá verde, czarną – chá preto, ziołową – chá de ervas.
Ceny: gorący napój plus tost kosztuje od 3 euro.
Obiad: almoço
W każdej portugalskiej restauracji serwowany jest lunch w godzinach 12-14-15. Ale najpierw zapytaj, czy mają kompleksy gastronomiczne – elementa do almoço. Słowo „menu” jest również obecne w lokalnej codzienności, ale lepiej nie używać słowa „obiad”, nieco później zrozumiecie dlaczego. Nie zobaczysz menu w zwykłej drukowanej formie z daniami oferowanymi na lunch – Portugalczycy po prostu wypiszą, co dzisiaj przygotowali.
Almosa zawiera zupę dnia – najczęściej warzywną. Do drugiego dania zostaniecie Państwo poproszeni o wybór mięsa – carne lub ryby – peixe. Dodatkiem będą ziemniaki, ryż i sałatka. W cenie może być kieliszek lub nawet mała karafka wina: białego – vinho branco, czerwonego – vinho tinto lub młodego musującego zielonego – vinho verde. Nie zapomnij zostawić miejsca na deser przy filiżance kawy.
Ceny: koszt menu lunchowego zależy od poziomu restauracji: w najprostszym będzie to około 8 euro, w miejscach bardziej turystycznych może osiągnąć 20 euro.
Przekąska: lanche
Portugalczycy lunch nazywają przekąską między lunchem a kolacją. Około godziny 17:00 miejscowi mieszkańcy kończą pracę i wracają do pastelarii, aby zjeść kanapkę lub coś słodkiego i porozmawiać. Oprócz filiżanki kawy niektórzy wypijają kieliszek porto. To dla nas taka niezwykła tradycja.
Kolacja: jantar
W godzinach 19:00-20:00 restauracje są ponownie gotowe na przyjęcie gości. Niektóre z nich oferują zestaw obiadowy – jego skład jest podobny do obiadu, ale kosztuje 1,5 razy więcej.
Jeśli nie ma takiej możliwości, to gdy tylko usiądziesz do stołu, kelner przyniesie przekąski: ser, oliwki, masło, pieczywo, a czasem także lokalne kiełbaski. Możesz odmówić przystawek – wtedy nie będziesz musiał za nie płacić. Jeśli zdecydujecie się zacząć od przystawek, polecam danie główne wybrać dla dwojga, bo porcje w Portugalii są dość duże.
O tym, jakiej lokalnej kuchni warto spróbować, opowiadałam tutaj: 10 dań kuchni portugalskiej, których powinien spróbować każdy turysta.
Swoją drogą, na obiad często jada się tu zupę. Jeśli chcesz poczuć się, jakbyś tu pasował, zamów go śmiało. No cóż, czym byłby wieczór bez wina? W końcu to Portugalia! Miejscowi już po raz czwarty tego dnia kończą posiłek deserem i kawą. Czy możesz sobie wyobrazić, jak możesz się tutaj poprawić?
Ceny: przystawka plus danie główne, jeśli są dzielone między dwie osoby, a kilka kieliszków wina kosztuje od 20 euro.
Aby poprosić o rachunek, powiedz „a conta, por favour”.
Napiwki w Portugalii nie są akceptowane, a jeśli zostaną, to będzie to kilka euro z całego stołu. I nie dlatego, że kelnerzy i kucharze mają wysokie pensje. Pewnie dlatego, że większość Portugalczyków zarabia niewiele, ale lubi przesiedzieć w kawiarni – oszczędzają więc na napiwkach.
A co jeśli jesz w hotelach, gdy restauracje są zamknięte?
Opcja 1: Idź do supermarketu i kup tam jedzenie. Sałatki, kanapki, chleb pita z kurczakiem lub rybą – zawsze to znajdziesz. Istnieją również specjalne lodówki termiczne, które zawierają pudełka z kawałkami ciepłego grillowanego kurczaka. Należy pamiętać, że większość sklepów nie ma kuchenek mikrofalowych. Jeśli lubisz coś gotowego: na przykład ryż z mięsem lub ziemniaki z dorszem, będziesz musiał zjeść to na zimno lub poszukać miejsca, gdzie można je podgrzać.
Opcja 2: Zjedz kanapkę w pastelarii. Możesz także zapytać, czy mają jakąś sałatkę. Należy jednak pamiętać, że Portugalczycy kochają nie tylko oliwę z oliwek, ale także ocet. Lepiej poprosić o przyniesienie wkładu osobno. Z własnego doświadczenia byłam przekonana, że ilość octu dodawana do sałatki może powodować skurcze żołądka i zębów.
Opcja 3: Wybierz się do dużego centrum handlowego. Zwykle mają food courty z restauracjami typu fast food. Swoją drogą każdy Burger King czy McDonald's w Portugalii jest otwarty bez przerwy na sjestę.





