👻 Top 8 najstraszniejszych barów w Ameryce
Aby bar był warty odwiedzenia, nie potrzeba wiele: życzliwych gospodarzy, świetnych drinków i dobrej atmosfery. Ale niektórzy z nas chcą czegoś wyjątkowego. A niektóre amerykańskie bary są gotowe podzielić się swoimi specjalnościami. Wybraliśmy osiem przerażających lokali, od których jeżą Ci się włosy na głowie.
Dungeon, Nowy Orlean
Nowy Orlean ma wiele przerażających zabytków. Na pewno nie znajdziesz drugiego miasta z tak dużą liczbą mitycznych cmentarzy. Ale bar Dungeon zdecydowanie się wyróżnia. To miejsce przypomina prawdziwy loch, gdzie odwiedzający przechodzą przez zakratowaną bramę do słabo oświetlonego pokoju z czaszkami, kajdanami, pluszowymi zwierzętami, trumnami i manekinem w klatce. To miejsce w sam raz dla tych, którzy nie są pewni, czy przeszli już na Ciemną Stronę.
Earnestine i Hazel’s w Memphis
Memphis nie jest obce okultyzmowi. Na przykład ma jeden z najbardziej unikalnych nawiedzonych barów. Zabytkowa tawerna z muzyką na żywo, która pierwotnie została otwarta jako apteka w latach 30. XX wieku. Tina Turner, Ray Charles i Chuck Berry odwiedzili Earnestine and Hazel's po występie w pobliskim Club Paradise. Szafa grająca w tym barze uruchamia się sama. Ludzie często wspominali również, że słyszeli, jak ktoś gra na pianinie. Istnieją również historie o 13 duchach zamieszkujących bar. A jakby tego było mało, podczas remontu w 2019 roku w jego ścianach odkryto kości.
Patrick Henry Pub & Grille, Richmond
Stojąc przed frontowymi drzwiami baru w dzielnicy Church Hill w Richmond, widać cmentarz otaczający kościół św. Jana. To właśnie tam Patrick Henry wygłosił słynne przemówienie „Daj mi wolność albo daj mi śmierć”. Ale to nie jedyna przerażająca rzecz. Pub, będący dawnym burdelem i lokalem gastronomicznym, jest jednym z najbardziej nawiedzonych w mieście. Rozsiądź się wygodnie przy barze, ale pamiętaj, że możesz nawet nie widzieć osoby siedzącej obok Ciebie.
Dwór Ravenów w Portland
Portland to miasto, w którym w budynku w kształcie dzbana można umieścić klub ze striptizem o tematyce pirackiej, a bar inspirowany nawiedzonym dworem nie byłby zaskoczeniem. Raven's Manor opowiada historię szalonego lekarza, który urządza wystawne przyjęcia i przeprowadza wątpliwe eksperymenty w poszukiwaniu eliksiru nieśmiertelności. Wewnątrz bogato zdobionego sanktuarium, w tym laboratorium, można napić się martini do oczu lub parującej zielonej mikstury w kolbie Erlenmeyera. Możesz także spróbować eliksiru doktora Ravena tutaj.
House of Wax, Brooklyn, Nowy Jork
Dla tych, którzy szukają kinowego horroru i mrocznej miksologii, House of Wax w Alamo Drafthouse na Brooklynie ma właśnie to do zaoferowania. To skrzyżowanie Madame Tussauds i Mütter, ale z alkoholem. House of Wax jest pełen niezliczonych okazów, w tym masek pośmiertnych i modeli anatomicznych. Początkowo, jeszcze w latach dwudziestych XX wieku, zbiory należały do Muzeum Berlińskiego. Teraz możesz to zobaczyć tutaj.
- 5 najlepszych miejsc na spędzenie wieczoru w Rydze
- Spacer w przeszłość: najbardziej kolorowe puby Londynu
Sala seansowa w Muriel's w Nowym Orleanie
Muriel's Session Room w Nowym Orleanie to świetny wybór na bar. Ale ich sala seansów wygląda przerażająco. Jest ozdobiony czerwonymi zasłonami, światłami i sarkofagami, lampami w stylu art deco i strasznymi obrazami. To estetyczne doświadczenie staroświeckiego spirytualizmu połączone z upiorną jakością. Plotka głosi, że dawny właściciel posiadłości wciąż się odnajduje. A każdego wieczoru u podnóża schodów prowadzących do Muriel restauracja zastawia stół dla swoich stałych gości.
Kocioł, Kalifornia
Nie ma nic szczególnie magicznego w hrabstwie Orange w Kalifornii, gdzie znajduje się Disneyland i słońce przez cały rok. Ale, co dziwne, to właśnie tam znajduje się The Cauldron, bar o tematyce wiedźmy, w którym w menu króluje praca i kłopoty. Bar ozdobiony jest antycznymi meblami, czaszkami i oczywiście wrzącym kociołkiem. W menu koktajlowym znajdują się autorskie drinki, takie jak Wizard's Cup i Chthulu's Revenge. Na specjalne okazje zajrzyj do ich nawiedzonej biblioteki, do której prowadzi tajne przejście.
Bar whisky w hotelu Stanley w Kolorado
Na pierwszy rzut oka w barze hotelu Stanley nie ma nic szczególnie przerażającego, ale wszystko się zmienia dzięki dwóm ważnym informacjom. Przede wszystkim hotel jest nawiedzony. Oferują nawet wycieczki z duchami . Po drugie, ten takt był inspiracją dla Stephena Kinga, gdy pisał „Lśnienie”. Spójrzmy prawdzie w oczy, bar whisky nabiera teraz nieco bardziej złowrogiego wyglądu, mimo że jest popularną i ruchliwą atrakcją turystyczną. Ale usiądź wygodnie, wypij drinka lub dwa i przyłap się na myśleniu o życiu po śmierci.


