🥲 Wszystko o turystyce i ciekawych miejscach do wypoczynku. Recenzje miejsc wakacyjnych. Mapy, miasta i wiele więcej dla turystów.

🍺 5 najlepszych barów w Rydze: gdzie się napić i dobrze się bawić

70

Ale tym razem nie będziemy rozmawiać o architekturze . Jestem pewien, że na setkach innych stron przeczytacie wzdychania i wzdychania pod adresem starej Rygi. Wykorzystuję swoje prywatne doświadczenia, aby podzielić się z Wami kolejną integralną częścią podróży – gastronomią i barami, w których każdy turysta zaczyna lub najprawdopodobniej kończy swój dzień.

Porozmawiajmy od razu o smutnych sprawach. Nie wszystkie placówki gastronomiczne na Łotwie przetrwały pandemię. Tu i ówdzie okna zamkniętych lokali, w których niegdyś kwitło wieczorne życie, będą smutno patrzeć na Ciebie. Na przykład jeden z najbardziej niezwykłych i autentycznych pubów w stolicy Łotwy, mój ulubiony bar „9 stopni” w upalnym sowieckim stylu, zmarł nagle kilka lat temu. Będziesz musiała zrobić listę bez niego.


Miniwakacje nad Bałtykiem: 4 dni na trasie Wilno-Ryga-Jurmala


5 Pub australijskich turystów

Lokal, jak wszystkie z tej listy, położony jest na starym mieście, niedaleko miejsca spotkań wszystkich miłośników Rygi – zegara Laima. Lokal składa się z kilku pięter i bardziej przypomina angielski pub, ale ma lokalny urok i smak. Jest tu rozrywka na każdy gust: są piłkarzyki, transmisje sportowe i strefa fotograficzna z rzadkimi pojazdami.

5 najlepszych miejsc na spędzenie wieczoru w Rydze

Dla mnie osobiście ten obiekt jest interesujący nie ze względu na wnętrze, ale na treść. Podają dwa wspaniałe rodzaje piwa: żurawinowy i konopny. Nawet w Rydze, która obfituje w lokale piwne, nie wszędzie można skosztować tych wspaniałych odmian. Więc na pewno warto odwiedzić. Ponadto w drodze do „Domu Czarnogłowych” czy Katedry Kopułowej będziecie mijać „Ozziego”.

4 Miejsce na sziszę

Załóżmy, że Twoje zainteresowania wykraczają poza zwykłe ziemskie „jedzenie i picie” i poza standardowe turystyczne „coś do zobaczenia”. Jeśli to brzmi podobnie do Ciebie, zdecydowanie polecam odwiedzenie tego lokalu. Nie chodzi tu tyle o samą fajkę wodną, ​​ile o notoryczną atmosferę, którą na pewno tutaj wyłapiesz.

Lokal jest zwarty, wnętrze kameralne. I od pierwszych minut ma się wrażenie, że jest się w zamkniętym klubie. Ja i moi przyjaciele również to odczuliśmy, ponieważ drzwi lokalu były zamknięte i otwierane dopiero po naszych żałobnych spojrzeniach do środka. Następnie kontrola bezpieczeństwa i cenne miejsce na sofie.

Miejsce na sziszę

W menu nie znajdziesz mieszanek do palenia. Hookahman udziela indywidualnych konsultacji każdemu odwiedzającemu i identyfikuje Twoje potrzeby niczym specjalista w banku. Znacząco zwiększa to szansę, że wyjdziesz z lokalu nie tylko trochę nietrzeźwy, ale i usatysfakcjonowany.

Swoją drogą, kilka lat temu na Łotwie miał miejsce paradoks. W kraju obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych. A palenie fajki wodnej nie było wyjątkiem. Ale jednocześnie fajki wodne nie były zabronione. A turyści stali się zakładnikami incydentu legislacyjnego.

Przychodzisz, żeby „dmuchnąć w rurę”, a policja za tobą podąża. A jeśli ktoś w tym czasie trzyma w rękach fajkę wodną lub pali ją, wówczas sporządzany jest protokół dla gościa i dla zakładu. Lekką ręką łotewskich funkcjonariuszy organów ścigania do rachunku za fajkę wodną dodano grzywnę w wysokości 50 euro. Kara nałożona na zakład wyniosła setki. Nie mogę sobie wyobrazić, jak bary z fajkami wodnymi przetrwały te trudne czasy, ale teraz odwiedzanie ich nie jest już tak ekstremalne. I spokojnie można palić aromatyczne mieszanki.

3 Lido

Nie wyobrażam sobie wizyty w Rydze bez chociaż jednej wizyty w Lido. To pyszny rytuał, który doda Ci energii do zwiedzania stolicy. Nawiasem mówiąc, w kuchni Lido znajduje się duża ekspozycja ziemniaków. Smażone ziemniaki są jak w domu, nie mam bardziej żywych i namacalnych obrazów z Rygi niż to!

5 najlepszych miejsc na spędzenie wieczoru w Rydze

Wcześniej mogłam dodać, że można tu zjeść nie tylko smacznie, ale i tanio (swoją drogą strona lokalu też o tym informuje). Ale takie czasy, moim zdaniem, odeszły w zapomnienie. Średni rachunek na osobę z deserem wyniesie około 10-12 euro.

W Rydze, w przeciwieństwie do Mińska, znajduje się mnóstwo kawiarni Lido. Duży i niezbyt duży. Są obecni niemal w każdym centrum handlowym i sprawiają, że ich wizyta jest dostępna choćby z logistycznego punktu widzenia. Jednak dla naprawdę mocnych wrażeń warto udać się do tzw. „czerwonego Lido” (oficjalnie centrum rekreacji Lido), które jest mekką „ołowiowego Omanu „. Oprócz ogromnego lokalu i bogatej kuchni, znajdziecie tu także dużą przestrzeń rozrywkową w tradycyjnym stylu. A zimą jest tu także popularne wśród mieszkańców lodowisko.

PS Odwiedzając Lido, nie zapomnijcie zabrać ze sobą butelki lokalnego kwasu chlebowego, nie ma on sobie równych!

2 Republika Gorzelnicza

Odkryłem to miejsce całkiem niedawno. To tak, jakby 10 lat znajomości z Rygą nigdy się nie wydarzyło. W starej Rydze jest oczywiście ogromna liczba barów, pubów, kawiarni i restauracji. I nie spiesz się, aby dostać się do pierwszego, na który się natkniesz. Dużo hałaśliwych turystów w żadnym wypadku nie jest oznaką jakości, a tym bardziej ciepła. Byłoby oburzeniem lokalnej gastronomii wpaść bezkrytycznie do irlandzkiego lub belgijskiego pubu. Po co to robić, skoro istnieje Distillers Republic.

Nie mogę sobie wyobrazić, jak ten zakład i ja żyliśmy tak długo, nie wiedząc o sobie nawzajem. Pomimo tego, że znajduje się pięć minut spacerem od dworca autobusowego, w przytulnym, cichym zakątku. Przyznaję, jestem introwertykiem. Dlatego szczególnie pochlebiło mi, że oprócz nas w barze była tylko jedna mała grupa gości, którzy dosłownie po pięciu minutach opuścili lokal, abyśmy mogli go obsłużyć.

5 najlepszych miejsc na spędzenie wieczoru w Rydze

Co wywołało u mnie takie ciepłe uczucia w tym barze? Przynajmniej że nie można tego nazwać barem w pełnym tego słowa znaczeniu. Zaraz za barmanem zobaczysz „sekretny pokój” z „bimberami”.

Można powiedzieć, że browary rzemieślnicze w barach nie są niczym niezwykłym. Niewątpliwie. A co z rzemieślniczym browarem ginu? Tak tak! Robią rzemieślniczy gin i rum! Na przykład gin jagodowy lub pigwowy. Niektóre z oferowanych drinków zmyliły moją chrześcijańską duszę, jak koktajl na bazie ginu „Dry as a Nun”.

Nigdy nie piłem ginu, bo byłem za bardzo zakochany w piwie, także rzemieślniczym. Co sądzisz o tym przepisie: piwo kokosowo-ananasowo-mango? Jest też waniliowe IPA i piwo grejpfrutowe. Cena jest wygórowana – 400 ml kieliszek tej rozkoszy kosztuje 8 euro. Ale można to zrobić tylko raz, prawda?

Znajduje się tam również mnóstwo blatów, co sprawia, że ​​miło jest spędzać czas i świadomie pić alkohol. Przyjdź – nie pożałujesz.

1 Ala Pagrab

Czy jesteś turystą? Byłeś już w Rydze kilka razy? A mimo to nie znasz Ala? Nie, w takim razie nie jesteś turystą. Ala jest legendą Rygi. Powiedziano mi o tym podczas mojej pierwszej wizyty w Rydze w 2013 roku. To prawda, że ​​​​nie było wtedy przeznaczone dołączenie do Ala. Pomimo ogromnych rozmiarów lokalu, w czasach przedpandemicznych warto było rezerwować w nim miejsca ze znacznym wyprzedzeniem. A jeśli chodziło o piątek lub sobotę, to też trzeba było mieć sporo szczęścia. Swoją drogą oprócz wytrzymałości, chęci i szczęścia przyda się też podstawowa znajomość języka angielskiego.

5 najlepszych miejsc na spędzenie wieczoru w Rydze

Więc o co chodzi, Ala? Ala to podziemna jaskinia, w której odnogach łatwo się zgubić. Gigantyczne krzesła przy wejściu sprawiają, że myślisz, że rządzą tu gigantyczne trolle. Ale tak naprawdę nie – to po prostu delikatne dziewczyny, które spalają tysiące kalorii podczas ciągłej zmiany, biegania między stolikami.

Wśród stolików słychać hałaśliwą kakofonię akcentów z różnych stron świata: lokal cieszy się dużą popularnością wśród turystów. Ale usłyszysz je tylko wtedy, gdy nie będzie to piątek lub sobota. Kiedy wszyscy odwiedzający otrzymują darmowy bonus – koncerty (zwykle zespołów folklorystycznych). Obiekty niezwykle zapalające, uduchowione i przenoszące ducha.

Co jest w menu? Z kuchnią narodową można oczywiście zapoznać się, próbując wszystkiego, co wymyślili przedstawiciele łotewskiej grupy etnicznej. Kuchnia jest dość tłusta, z dużą ilością mięsa, ziemniaków i kapusty. Polecam zabrać ze sobą golonkę, którą podaje się z dodatkiem. Uwierz mi, wystarczy nawet nie dwóm, ale trzem dorosłym. A to tylko 16 euro.

Porcje w Ala są standardowo duże, więc nie spieszcie się z zamówieniem dużej ilości dań, żeby nie przejść jak wilk przez płot w kreskówce „Pewnego razu był pies”. I oczywiście piwo. Koniecznie zabierzcie ze sobą lokalne, rzemieślnicze piwo. To właśnie tutaj spróbowałem mojego ulubionego piwa i jestem gotowy wrócić po więcej.

0 Bonusowych jajek wielkanocnych

Poszukiwania nowych wrażeń o północy zakończyły się niezwykle miłą niespodzianką. Na przypominającym zakątek dziedzińcu, kilkadziesiąt metrów od Galerija Centrs (lokalnego centralnego domu towarowego) odkryliśmy pozornie niczym nie wyróżniający się mały bar prowadzący do piwnicy. Jeśli na świecie istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, to chodzi o ten bar. Bardzo przytulne i niezwykłe, ciemne i jasne, zawierające coś z innego świata. I nie chodzi tu tylko o czaszki, świeczniki i nieumarłych czających się w zakamarkach lokalu.

5 najlepszych miejsc na spędzenie wieczoru w Rydze

Zdjęcie autora

Wszystko w tym barze jest optymalne: dźwięk muzyki, jasność światła, uwaga personelu. Wybór drinków nie jest duży, choć koktajle zachwycą, a wino rabarbarowe (nie do odróżnienia od wina gronowego!) zaskoczy. Warto się tam wybrać, żeby wprawić się w dobry nastrój w gronie najlepszych przyjaciół. Jak nazywa się ten zakład? Niech to pozostanie tajemnicą dla nielicznych i najbardziej upartych, którzy kierując się moimi skromnymi wskazówkami, odnajdą ten bar i przyłączą się do jego uroku.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów