Zakupy w Chinach. Opinie
Wielu turystów, chcących połączyć przyjemne z pożytecznym, co roku robi zakupy w Chinach. Recenzje takich wyjazdów, a także liczne opowieści o tym, dokąd się udać w Chinach, co kupiono, ile wydano, gdzie odbyła się wycieczka na zakupy, można łatwo znaleźć w Internecie. Ten artykuł jest oparty na jednej z tych recenzji. Czego szukają nasi ludzie w Chinach? Jak pokazuje praktyka, w żadnym wypadku nie są to antyczne przedmioty z brązu ani zestawy porcelanowe. Najczęściej nasze interesują ubrania, a najbardziej różne, od futra po sandały.
Wielu przyciąga znane na całym świecie marki, których logo widnieje na zdecydowanej większości lokalnych produktów. A fakt, że obnoszą się całkowicie nielegalnie, a rzeczy nie są wysokiej jakości – nie ma to większego znaczenia. Jednocześnie jako tacy nie są zainteresowani odpoczynkiem w Chinach. Ale warto przejść bezpośrednio do recenzji pozostawionej przez dziewczynę, która pojechała do Chin kupić futro i coś jeszcze „dla firmy”
Tak więc podróż zaczęła się od zakupu biletów lotniczych i rezerwacji hotelu w Pekinie. Jechaliśmy z dużą liczbą osób, a raczej pięcioma z nas, ponieważ w tym przypadku nie ma potrzeby płacenia za wizę. Znajomość kraju odbyła się w niezbyt przyjaznej atmosferze, a raczej w atmosferze wypełnionej smogiem, a firma przywiozła ich do niewłaściwego hotelu, ale do Wan Ban na Yabalou. Z jednej strony było jeszcze lepiej, bo właśnie tam sprzedaje się ogromną ilość rzeczy. Sam hotel to wielopoziomowy zadaszony rynek, tylko na samym szczycie, na którym zakwaterowani są goście. Pokoje nie są złe, obsługa przyzwoita, jednym słowem – można mieszkać.
Zakupy w Chinach, sądząc po recenzji, zaczęli tego samego dnia i od razu kupowali futra, tak jak chcieli. Oczywiście można było wrócić z samego rana (co nie jest dla ciebie świetną wycieczką na rzeczy), ale bohaterowie recenzji planowali zostać jeszcze kilka dni, aby poświęcić się na zakupy. Tym razem udali się na targ jedwabiu, jeden z największych w mieście. Tam prawie wszyscy kupcy mówią po angielsku i łatwo obniżają cenę, gdy tylko zaczniesz się targować. Jednak nie schlebiaj sobie. Nie wystarczy zmniejszyć koszt rzeczy o 2-3 razy, według autora recenzji można łatwo uzyskać rabat w wysokości 80-90%.
Oprócz lokalnych wyrobów jedwabnych oferują ubrania wszystkich znanych marek, a także modne akcesoria, okulary i nie tylko. Na rynku oprócz naszego można spotkać Brytyjczyków, Niemców, Amerykanów i innych – przyjeżdżają tu ludzie z całego świata.
Wiele wrażeń po zakupach w Chinach pozostaje dzięki otaczającemu nas życiu. Jedzenie gotuje się na ulicach w wielu miejscach, co powoduje okropny zapach, do którego trudno się przyzwyczaić. Po mieście można poruszać się na dwa sposoby – taksówką i rikszą rowerową. Jeśli z pierwszym wszystko jest mniej więcej jasne, to drugie powoduje duże zaskoczenie na początku iw trakcie podróży. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę zuchwałość riksz i sposób, w jaki manewrują w szybkim ruchu miejskim. Ale taka wycieczka „z wiatrem” jest dość tania, 15 hrywien za nasze pieniądze.
Najbardziej nieprzyjemne jest to, że problemy zaczynają się po powrocie, w urzędzie celnym. Po pierwsze, bardzo dokładnie monitorują ilość eksportowanych towarów. Możliwe jest wyeksportowanie ponad 2500 USD tylko po uiszczeniu dodatkowego cła, więc warto zadeklarować tylko tę kwotę. Po drugie, lepiej w ogóle nie kupować wszystkich podejrzanych przedmiotów, takich jak pigułki, ponieważ bez aktu nie będzie można ich wycofać i, jak rozumiesz, nikt nie zapewni aktu.

