🥲 Wszystko o turystyce i ciekawych miejscach do wypoczynku. Recenzje miejsc wakacyjnych. Mapy, miasta i wiele więcej dla turystów.

🐕 Podróżowanie z psem po USA: osobiste doświadczenia

15

Blogerka Alina Vaikovich odwiedziła dziesiątki krajów. Ale ostatnio podróżuje ze swoim psem, buldogiem francuskim Bubą. Razem ze swoim pupilem Alina udała się do USA, odwiedzając kilka krajów europejskich. Piligrimos udostępnia list otwarty Aliny, w którym opowiedziała o trudnościach związanych z podróżowaniem z psem, wyborem linii lotniczej na takie wyjazdy, a także przygotowaniem dokumentów i innymi niuansami.

Buba i ja odwiedziliśmy trzy kraje. Nasza podróż zaczęła się od tego samego kraju. Najpierw przekroczyliśmy granicę z Litwą, przeszliśmy wszystkie niezbędne kontrole i dotarliśmy do Rygi. Zatrzymaliśmy się w Rydze na pięć dni, a następnie polecieliśmy samolotem AirBaltic do Francji.

Mieszkaliśmy tam pięć miesięcy. W tym czasie odwiedziliśmy Paryż i Niceę, skąd polecieliśmy do Ameryki. Okazuje się, że pierwszym krajem była Łotwa.

Naszą podróż rozpoczęliśmy samochodem 1 grudnia, ale pies zniósł całą podróż bez problemu. W samochodzie jechała spokojnie na siedzeniu, a w samolocie leciała w transporterze. Również we Francji trzykrotnie podróżowaliśmy pociągiem z Paryża do Nicei i z powrotem. Buba spokojnie znosił te podróże.

Buba to buldog francuski. Nie każda linia lotnicza umożliwia podróżowanie z tą rasą. Ponieważ te psy są brachycefaliczne. Oznacza to, że ich nos jest spłaszczony. Z tego powodu na dużych wysokościach i przy wysokim ciśnieniu krwi, gdy stają się nerwowi, ich serce może się zatrzymać.

Dlatego bardzo ostrożnie wybrałem linię lotniczą. Po pierwsze, należy wpuścić na pokład statki ras brachycefalicznych. Po drugie, nasza Buba waży 8,5 kg. A 99% europejskich linii lotniczych pozwala na przewóz na pokładzie samolotu psów o wadze do 8 kg, łącznie z transporterem. Waga naszego psa w transporterze wynosiła 9 kg.

I przestudiowałem absolutnie każde możliwe źródło. I „na szczęście” nic nie znalazłem. Następnie zacząłem szukać w angielskim Google informacji o przewoźnikach lotniczych, którzy dopuszczają na pokład psy powyżej 9 kg. I taką linią lotniczą okazał się AirBaltic.

Dopuszczalna waga wynosi tam do 12 kg. I są bardzo duże rozmiary do przenoszenia. Z naszego doświadczenia wynika, że ​​jest to najlepsza linia lotnicza w Europie do podróżowania z psem powyżej 8 kg.

Nie lubię też długich lotów, gdy pies cały czas siedzi w transporterze. A Buba się obraził, a ja czuję się niekomfortowo. Martwię się, jak ona sobie radzi. Dlatego lubię linie lotnicze La Compagnie, bo tam można wyjąć psa z transportera i dać mu drinka. Wszystko jest tak lojalne, jak to możliwe.

Przykładowo, gdy lecieliśmy z Francji do Ameryki, pozwolono nam nawet wyjąć psa z transportera. Wziąłem Bubę na ręce i przykryłem ją kocem. Leżeli więc przy niej i spali. La Compagnie to firma przyjazna psom.

Jakie kraje polecasz odwiedzić? Nie ma takiej listy, wszystko zależy od preferencji. Jednak podczas podróży ze zwierzętami polecam wybierać kraje o klimacie umiarkowanym. Podróżowanie z psem powinno być również dla Ciebie wygodne. Jednak nie wszyscy się z tym zgodzą.

Bardzo podobała mi się podróż pociągiem z psem. Jechaliśmy na przykład z Paryża do Nicei, z Nicei do Paryża. Buba zachowywał się spokojnie. Można ją nawet posadzić, nie nosząc, a będzie jechała spokojnie.

Na poprzednich wyjazdach zawsze kupowaliśmy dla Buby osobne miejsce i sadzaliśmy ją obok. Wzięli jakąś pościel, usiadła i wyjrzała przez okno. I nigdy nie było do niej żadnych pytań. A w niektórych krajach często nawet nie kupowaliśmy dodatkowej powierzchni, ponieważ wagony były prawie zawsze w połowie puste. Ale w każdym razie pamiętaj o położeniu pościeli. I Buba w ten sam sposób wyjrzał przez okno.

Nie mogę powiedzieć, że wraz z pojawieniem się psa podróżowanie stało się bardzo łatwe lub wręcz przeciwnie, niesamowicie trudne. Ale oczywiście trzeba być przygotowanym na to, że podróżowanie z psem jest trudniejsze.

Doświadczenie osobiste: podróżowanie z psem po USA

Buba czasami ma trudności przy złej pogodzie. Karmimy także psa trzy razy dziennie. Oznacza to, że trzeba jej zapewnić świeżą karmę i wodę, dlatego odpowiednio planuję swój dzień. Jeśli pojawi się szansa, aby zabrać ze sobą Bubę, skorzystam z niej. Jeśli pogoda lub inne warunki na to nie pozwalają, znowu szukam jakiegoś złotego środka.

W zasadzie nie polecam podróżować ze zwierzakiem w bardzo zimne lub upalne dni. Bo na przykład w grudniu w Rydze było bardzo zimno . Nie mogliśmy zabierać psa na długie spacery. Nawet w kurtce zmarzła. To samo mogę powiedzieć o Ameryce: gdy jest bardzo gorąco, lepiej zostawić psa w domu, bo na zewnątrz dosłownie się dusi.

Na pewno warto wiedzieć: pies musi posiadać międzynarodowy paszport, książeczkę szczepień i mikrochip. W wielu krajach szczepienia i odrobaczenia przeprowadza się co roku. Aby opuścić kraj zamieszkania, należy z 48-godzinnym wyprzedzeniem posiadać zaświadczenie o stanie zdrowia psa, potwierdzające, że pies jest zdrowy. Generalnie dokumenty te wystarczą do podróżowania po Europie.

Jakie inne niuanse wiążą się z podróżowaniem ze zwierzętami? Przykładowo nie będę już mógł, jeśli zechcę, polecieć z psem na Bali – latanie z psami jest tam zabronione ze względu na zwiększoną zachorowalność na wściekliznę. Nie chcę też wkładać Bubu do bagażnika, a są kraje, w których nie można latać z psami na pokładzie samolotu, np. Anglia.

Jeśli podasz jakieś zalecenia, wszystko zależy od tego, jak dana osoba jest skłonna podróżować z psem. Jeżeli mówimy o podróżowaniu samochodem, to generalnie sprawa jest prosta. Kup doskonały przewoźnik, jest na przykład firma o nazwie Ponictaloni. Mają naprawdę fajne nosidełka, dzięki którym można wsadzić psa do samochodu. Podróż tym przewoźnikiem była dla Buby wygodna.

Generalnie nasz pies od małego jeździł ze mną w aucie na przednim siedzeniu. Nie boi się podróżować. Jeśli więc chcesz podróżować po świecie ze swoim psem. wtedy trzeba ją uczyć podróżowania od dzieciństwa. Najpierw spróbuj prowadzić samochód. Następnie – pociągiem. Wiedzieliśmy, że się przeprowadzamy i że pies będzie miał długi lot, dlatego nawiązaliśmy współpracę z treserem psów. Ważne jest także przyzwyczajenie psa do różnych dźwięków.

Dodam też, że w internecie krąży mnóstwo przerażających, różnorodnych filmów przedstawiających jakieś dodatkowe szalone poszukiwania na lotnisku. Faktycznie, podobne kontrole mieliśmy na litewskiej granicy. Trzymano nas z psem dwie godziny, bo hotele musiały do ​​tego wypełnić jakieś oświadczenie, długo wypełniały dokumenty i sprawdzały chip. Już w Rydze na lotnisku nikt w ogóle nie patrzył na psa. Nikt jej nawet nie zważył. Podobnie jest w Paryżu. Również w Ameryce nikt nie przeglądał ani nie sprawdzał żadnych dokumentów.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów