🥲 Wszystko o turystyce i ciekawych miejscach do wypoczynku. Recenzje miejsc wakacyjnych. Mapy, miasta i wiele więcej dla turystów.

🏴Północna Walia: 10 najlepszych miejsc, do których nie można chybić

37

Będąc w Północnej Walii nie można ominąć wyspy Anglesey! Miejsce to było popularne na długo przed inwazją blogerów na Instagramie. Od I wieku naszej ery najbardziej utalentowani Celtowie przybywali tu w nadziei, że po 20 latach studiów zostaną druidami.

Druida już tu nie nauczysz, ale warto odwiedzić tę krainę choćby dla bajecznego języka walijskiego i najsłodszych maskonurów. Są też imponujące zamki, gęste lasy, morza, góry, latarnie morskie, imponujące porcje domowego jedzenia i inne równie fajne bonusy (oprócz pogody)!

Plas Newydd / Llanfairpwllgwyngyll

Naszą podróż zaczniemy od Place Newyd – rezydencji kolejnych angielskich markizów, która została zbudowana w XVIII wieku. Oprócz luksusowej neogotyckiej posiadłości znajdziesz tu 16 hektarów ogrodu i 52 hektary parku leśnego. Znajduje się tu także muzeum sztuki i historii, w którym żyją rude wiewiórki i gdzie można skosztować pysznego walijskiego ciasta.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Obecnie na terenie posiadłości funkcjonuje muzeum, cena biletu dla dorosłych wynosi 14 dolarów. Szczerze mówiąc, szybko zatraciłem się w bogatej historii i zakulisowych intrygach walijskich arystokratów. Nie sposób jednak nie zauważyć, jak starannie Walijczycy zachowali swój dawny majątek.

Wygląda na to, że naprawdę nie tylko cofnął się w czasie, ale także wygrał loterię genetyczną, rodząc się w „wyższej warstwie społeczeństwa „. Starannie uporządkowane detale osobistej garderoby dawnych właścicieli zdają się wciąż czekać na powrót swoich panów.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Ale może to, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to otaczająca mnie przyroda: białe żaglówki na Cieśninie Menai, mgliste szczyty Snowdonii, aleja potężnych cyprysów Monterey, ogród róż, śnieżnobiałe lilie wodne i lekkie, słodkie powietrze po deszcz.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Jeśli zgłodniejesz spacerując po parku, spróbuj kawałka najdelikatniejszego ciasta walijskiego w The Old Dairy Café lub w The Sunroom Kiosk.

Swoją drogą ciekawostka: osiedle położone jest na obrzeżach miasta o najdłuższej nazwie w Wielkiej Brytanii – Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch. W wolnym tłumaczeniu z języka walijskiego oznacza „Kościół Najświętszej Marii Panny przy sadzawce Białej Leszczyny obok Wściekłego Wiru i kościoła św. Tysilio w Czerwonej Jaskini”.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Jak się okazuje, nazwa została wymyślona w 1869 roku jako wczesny chwyt PR mający na celu zwrócenie uwagi na nowy dworzec. Żadna inna stacja w kraju nie miała tak długiej nazwy i do dziś nie znaleziono sobie równej. Wygląda na to, że chwyt się udał, bo miejsce to nadal przyjmuje około 200 tysięcy turystów rocznie. Dla nich ta stacja jest najważniejszą atrakcją.

Więcej informacji na temat Place Newyd można znaleźć na stronie internetowej British National Trust.



Latarnia morska na południowym stosie

Kontynuujemy naszą podróż po Anglesey w miejscowości Holy Island. Został nazwany na cześć naturalnych przedmiotów rytualnych znalezionych przez starożytnych Celtów. Dziś magnesem przyciągającym turystów jest latarnia morska South Stack z początku XIX wieku.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Latarnia morska nadal służy jako punkt orientacyjny dla statków przepływających przez Morze Irlandzkie. Niedawno otworzył swoje podwoje dla turystów. Zwiedzający mogą zwiedzić dawną maszynownię i wejść na taras widokowy. Cena biletu dla osoby dorosłej wynosi 12 dolarów.

Jednak miejsce to jest godne uwagi nie tylko ze względu na latarnię morską. Przede wszystkim zainspirowały mnie ostre skały, szmaragdowe Morze Irlandzkie i zupełnie nowy dla mnie gatunek ptaków – najsłodsze maskonury (puffiny) i nuryki!

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Stojąc na skale, czujesz niesamowite poczucie wolności, ale jest pewien niuans w postaci pogody. Po pobycie w północnej Europie myślałam, że wiatr i niestabilny klimat już mnie nie zaskoczą, jednak Walia okazała się na zupełnie innym poziomie!

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Parasole są tu bezsilne, więc pomagają płaszcze przeciwdeszczowe. A przy wietrze nie pozostaje nic innego jak uważać na spacery w pobliżu klifów. Pamiętaj, że to naprawdę zabiera: telefony, czapki, a nawet ludzi.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Beaumaris 

W Anglesey jest wiele małych miasteczek, ale to Beaumaris najbardziej mnie urzekło. Jest to rzymskie miasto z mieszanką architektury średniowiecznej, gruzińskiej, wiktoriańskiej i edwardiańskiej. Mieszka tu duch historii, nawet nazwa ma swoją.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

W języku normańskim „beau marais” oznacza „piękne bagna” – taki opis terenu podali w latach 1295-1330 przedstawiciele króla Edwarda I przed budową twierdzy. Jednak monarchia angielska nie cieszy się tu dużym szacunkiem, gdyż miejsce to stało się zamykającą częścią „żelaznego pierścienia” zamków. Zostały zbudowane przez Anglię w celu kontrolowania Walijczyków.

Pomimo smutnej historii miejscowi zachowali zamek. Obecnie jest to obiekt wpisany na listę UNESCO. Na szczególną uwagę zasługują doskonale symetryczne koncentryczne linie obwarowań.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Spaceruj po małych, przypominających lalki uliczkach, przy których stoją pastelowe domki. Koniecznie wybierz się na spacer promenadą, aby cieszyć się powiewem wiatru znad molo i widokami na Cieśninę Menai i potężną Snowdonię.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Pomimo skromnego terytorium, Beaumaris ma dość tętniące życiem kawiarnie, puby i restauracje z bardzo smacznym, gorącym, domowym jedzeniem. Miłośnikom lodów radzę odwiedzić lodziarnię Red Boat Ice Cream Parlour.

Z wiatrem przez Anglesey: co warto zobaczyć w północnej Walii?

Bonus: Wyspa Puffinów

Jeśli nie masz wystarczającej liczby maskonurów na South Stack, nie ma problemu. W Anglesey jest cała wyspa, na której żyją te słodziaki. Na wyspę można dostać się statkiem wycieczkowym z molo Beaumaris.

Cena takiego rejsu zaczyna się od 14,5 dolarów. Oprócz maskonurów występują także nury i brzytwy. Najlepszy czas na wizytę na wyspie to okres od kwietnia do lipca. Więcej informacji na temat atrakcji na Anglesey można znaleźć na stronie internetowej wyspy. Aby odwiedzić Anglesey, wymagana jest wiza turystyczna. Można go wydać za pośrednictwem centrum wydawniczego Madera.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów