Podróżując po świecie, człowiek w taki czy inny sposób wchodzi w interakcję z kulturą i tradycjami innego kraju. Niektóre rzeczy mogą szokować, niektóre mogą inspirować, a jeszcze inne mogą powodować śmieszne sytuacje.
Zanim udasz się do jakiegokolwiek kraju – a dziś dowiemy się więcej o tradycjach Indii – wskazane jest zapoznanie się ze specyfiką zachowań w nim. A dla własnej wygody nie zaszkodzi zachować ostrożność w lokalnych rytuałach. Mimo przyjaznego nastawienia lokalnych mieszkańców do nieznajomości przez turystów obowiązujących tam zasad i zwyczajów, lepiej wzbudzić szacunek, niż powodować niepotrzebne incydenty.
Myślę, że wiele osób wie, że Hindusi mają święte zwierzę – krowę. Ale nie tylko je honorują, ale dają im pełną swobodę działania. W Indiach dość łatwo jest zobaczyć ogromną liczbę krów spacerujących ulicami wsi i alejami miast. Najmniejsza nieostrożność wobec zwierzęcia ze strony człowieka może prowadzić do dość smutnych konsekwencji, łącznie z więzieniem.
Jeśli chcesz pozdrowić któregoś z mieszkańców, nie możesz wymyślić nic lepszego niż złożenie rąk na piersi w pozdrowieniu „namaste”. Nie powinieneś demonstracyjnie okazywać swoich uczuć. Na przykład przytulanie, całowanie i trzymanie się za ręce są uważane za wulgarne i niewłaściwe. Wskazywanie na coś lub osobę palcem wskazującym jest również nieprzyzwoitym gestem. Można go zastąpić znakiem składającym się z fali wyciągniętej ręki lub potrząśnięcia brodą.
W Indiach do jedzenia używa się prawej ręki , co uważane jest za „czyste”. Przy stole, jedząc i przekazując jedzenie, należy z niego korzystać. Hindusi uważają lewą rękę za brudną, dlatego niepożądane jest, aby dotykała nie tylko jedzenia, ale także innej osoby. Dla Hindusa jedzenie jest darem bogów, a jedzenie rytuałem. Nie należy zostawiać resztek jedzenia na talerzu. Świadczy to o braku szacunku do właściciela. Podczas posiłków nie ma też żadnych ożywionych rozmów.
Przewodnik kulinarny po Goa: czego spróbować i gdzie zjeść
W Indiach bez problemu można spotkać osobę bosą – i niekoniecznie będzie to osoba biedna. Miejscowi mieszkańcy mają nietypowy stosunek do butów. Jeśli zauważą, że podeszwy ich stóp są skierowane w ich stronę, uznają to za osobistą zniewagę . Dlatego komunikując się z nimi, nie powinieneś siedzieć ze skrzyżowanymi nogami.
Przed wejściem do miejsc świętych należy zdjąć buty i ubrać się możliwie skromnie i zakryte, szczególnie w przypadku kobiet. Nie wolno im wchodzić do świątyń z odkrytą głową, ramionami i nogami. Jeśli jesteś w Goa, koniecznie odwiedź Świątynię Mahadeva, Świątynię Sri Shantadurga i Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Ale oczywiście najpopularniejszym miejscem pod względem frekwencji pozostaje Taj Mahal w Agrze.
Jak nie przegapić słynnych trzydniowych indyjskich wesel! Tradycja aranżowanych małżeństw jest wciąż żywa w Indiach. Umowy między rodzinami a hinduizmem wymagają jednego małżeństwa na całe życie, dlatego rodzice nowożeńców starannie wybierają partnera dla swojego dziecka. Uciekają się nawet do korzystania z horoskopu zgodności.
Przygotuj się, że w Indiach jest mnóstwo żebraków, którzy nękają turystów i wymuszają jałmużnę. Nazywają to „bakszyszem”. Zwykle podawane, jeśli Hindus wykonał jakąś przysługę, a podróżny chce go nagrodzić. We wszystkich innych sytuacjach należy odmówić jałmużny. W przeciwnym razie pod koniec wakacji, dając wszystkim jałmużnę, możesz pozostać bez pieniędzy. Rozwiązanie w tym przypadku jest proste: nie zwracaj uwagi na irytujących petentów. A jest ich mnóstwo, uwierz mi.
Hindusi mają szczególnie niesamowity rytuał pożegnania z ostatnią podróżą. Kremacja jest głównym rodzajem pochówku w Indiach. Śmierć nie jest postrzegana jako nieszczęście, wręcz przeciwnie, symbolizuje wyzwolenie duszy w celu przejścia do innej formy istnienia. Palenie ciała pomaga duchowi szybko odnaleźć drogę pomiędzy światem ziemskim i duchowym.
Nie ma lepszego miejsca w Indiach na spędzenie ostatniej podróży niż Varanasi. Uważa się, że zmarły, którego ciało zostaje tam spalone, natychmiast wchodzi w nirwanę, omijając cykl reinkarnacji. Jednocześnie rytuał kremacji ma rygorystyczne zasady: ciało spalane jest wyłącznie w ogniu wykonanym z naturalnego drewna. Ogień płonie tam 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Po spaleniu szczątki wrzuca się do rzeki.
Jednym słowem Indie to kraj, w którym zwyczaje nie są łatwe do zaakceptowania przez turystę, ale warto ich przestrzegać. Wystarczy przyjrzeć się zachowaniom okolicznych mieszkańców i spróbować je powtórzyć w miarę możliwości. A wtedy pobyt w tym wspaniałym kraju sprawi Ci maksymalną przyjemność.



