10 najstraszniejszych miejsc na świecie: zdjęcie, opis
Na naszej planecie jest wiele miejsc, które chcesz odwiedzić. Jednak nie wszystkie z nich interesują ludzi ze względu na piękny widok lub fascynującą historię. Wśród nich są takie, które przyciągają gości swoją niepowtarzalną atmosferą, owianą tajemnicami i plotkami. To są miejsca, o których teraz mówimy.
Katakumby Paryża
Dla wielu Paryż kojarzy się tylko z przyjemnymi i majestatycznymi rzeczami. To miasto przesycone romantyzmem i pięknem, a jego Wieża Eiffla przyciąga turystów z całego świata. Mało kto jednak wie, że wśród zabytków Paryża jest jeszcze jedno miejsce, które nie pasuje do reputacji miasta miłości. A to są jego katakumby.
Katakumby Paryża to złożony system starożytnych tuneli, których długość sięga 300 kilometrów. Dawniej zwykłe kamieniołomy, tunele to ogromne labirynty, które mają ponad trzysta lat. Na przestrzeni lat katakumby były wykorzystywane na różne sposoby, jednak w 1786 r. założono tu Ossuarium. Szerokie korytarze o długości setek metrów, których ściany pokryte są szczątkami ludzi. Spoczywało tu około 6 milionów ludzi, których kości zdobią teraz to przerażające miejsce. Długość galerii wynosi około 780 metrów, co jest sprawdzianem dla każdego odwiedzającego katakumby.
Historia powstania podziemnej nekropolii jest dość prosta. W XVIII wieku na terenie Paryża znajdował się ogromny cmentarz, na którym pochowano kilkusetletnie miejsca pochówku. Była jednak przyczyną wielu chorób, pasożytów i innych dolegliwości. W rezultacie władze miasta zdecydowały się przenieść go do starych kamieniołomów.
Teraz katakumby Paryża są otwarte dla turystyki. Choć dla zwiedzających dostępne jest tylko 2,5 km tuneli, obszar ten obejmuje najciekawsze miejsca. Pozostałe katakumby są opuszczone lub wykorzystywane do innych celów.
Więcej informacji na temat paryskich katakumb w naszym artykule.
Bagna Manchak w Luizjanie
Jeśli myślisz, że bagna są niebezpieczne tylko z ogromną liczbą pasożytów i torfowiskiem, to bardzo się mylisz. Nie zapomnij o sławie tych miejsc. Wśród nich szczególnie straszny jest kompleks bagien Manchak, położony w Luizjanie.
To bardzo stare miejsce, które od dawna słynie z nieprzejezdności. Jednak stosunkowo niedawno nadano mu inną nazwę, „duchowe bagna”. Według legendy w 1915 r. w pobliżu tych bagien znajdowało się kilka dużych wsi. Z powodu jednego konfliktu uwięziono tu kobietę, która była wyznawcą kultu Voodoo. Z powodu złośliwości i desperacji przeklęła to miejsce na zawsze, wykorzystując swoje ostatnie siły. Dosłownie kilka dni później na bagna nadeszła straszna burza, która zniszczyła wsie i ich mieszkańców. Od tego czasu tylko powykręcane drzewa stały się mieszkańcami bagien.
Prawda czy fikcja, ale ludzie wielokrotnie znikali na bagnach, a ptaki wcale nad nimi nie latają. Krążą tylko plotki, że wilkołaki pojawiają się tu nocą, a dusze zmarłych okresowo powstają.
Zorganizowany Las Samobójców w Japonii
Japonia jest jednym z krajów o największej liczbie samobójstw. Dlatego nie dziwi fakt, że znajduje się w nim tak okropne miejsce.
Las Aokigahara Jukai jest dość piękny i malowniczy, położony na zboczu japońskiej góry Fuji. Ale wydaje się, że tak jest tylko do czasu, gdy spotkasz w nim szubienicę. Nie jest to jednak ozdoba czy nieudany żart, ale prawdziwa osoba, która popełniła samobójstwo. Z tego słynie to miejsce, zwane też Lasem Zorganizowanych Samobójstw.
Las Aokigahara przyciąga wielu zamachowców-samobójców z całej Japonii. Powodem tego jest mroczna chwała tego miejsca. Krążyły legendy, że w lesie żyły demony i duchy, dlatego w starożytności japońskie rodziny zostawiały tu starców i dzieci w nadziei na ich szybką śmierć.
Co roku życie w lesie kończy około 100 osób. To sprawia, że jest to bardzo popularne miejsce turystyczne, chociaż jego sława zniechęca wielu odwiedzających.
Szpital w Cane Hill
Szpital psychiatryczny to ostatnie miejsce, do którego każdy z nas chciałby się udać. Chociaż to miejsce nie jest tak straszne, jak wielu ludziom się wydaje, strach przed nim dręczy wielu.
To właśnie ten strach odczuwają ci, którzy odwiedzają szpital Cane Hill w Londynie. Nie są z tym związane żadne straszne i mistyczne legendy, to zwykła instytucja medyczna. Wiadomo tylko, że w 1991 roku wszyscy pacjenci i lekarze nagle opuścili szpital, a sam szpital został zamknięty. Zrobiono to natychmiast, więc cały sprzęt i dokumenty pozostały na miejscu.
Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic strasznego, ale ta myśl mija po pierwszym kroku do zrujnowanego budynku. Wszystko tutaj jest dosłownie przesiąknięte horrorem i chaosem, który dział się w umysłach pacjentów. I nie każdy sobie z tym poradzi.
Centralia, Pensylwania
Najstraszniejsze miejsca na świecie zawsze tworzył człowiek. Pogłoski, przekleństwa, konstrukcje stworzone przez człowieka – to ich podstawa. Czasami jednak przyczynia się do tego natura, co prowadzi do naprawdę przerażających konsekwencji.
Centralia była kiedyś pięknym miastem w Pensylwanii w USA. Ale pewnego dnia grupa strażaków postanowiła szybko pozbyć się gruzu ze starej kopalni węgla, aby je posprzątać. Kto pomyślał, że ogień może iść dalej, rozlewając się do tuneli węglowych. W efekcie spłonęła cała kopalnia znajdująca się pod miastem. Języki ognia, gejzery trującego gazu, nagłe zawalenia dróg i budynków – to tylko niewielka część tego, co można znaleźć w tym mieście.
Ogień płonie tu od ponad 50 lat, stwarzając zagrożenie dla wszystkich odwiedzających te miejsca.
Wyspa Poveglia we Włoszech
Mała wyspa Poveglia, położona na Lagunie Weneckiej, jest jedną z największych ciemnych atrakcji regionu. Nie piszą jednak o tym w magazynach i nie dyskutują o tym na ulicach, bo to miejsce to mroczna przeszłość Włoch. Zewnętrznie wyglądająca jak zwykła wyspa, Poveglia jest rajem dla dziesiątek i setek tysięcy dusz. Choć teraz jest to tylko zarośnięty kawałek ziemi z rozpadającymi się budynkami, legendy o nim będą trwały jeszcze długo.
Początkowo wyspa była strefą kwarantanny dla podróżników z odległych krajów. Chociaż zdarzały się tu zgony, był to raczej ośrodek wypoczynkowy dla czterdziestu dni. Jednak wszystko zmieniło się po epidemii dżumy, która przeszła przez Europę. Poveglia stała się punktem odniesienia dla dziesiątek tysięcy pacjentów, a także ich rodzin i bliskich. Gleba jest tu w połowie popiołem ze zwłok, a rybacy czasami dostają wypolerowane kości z wód przybrzeżnych.
Ponadto „Bramy piekielne”, jak nazywa się wyspę, w ubiegłym stuleciu stały się rajem dla psychicznie chorych gości, nad którymi przeprowadzano różne eksperymenty. Ale teraz jest całkowicie opuszczony, a strażnicy nie wpuszczają tu ani jednej duszy.
Interesujące artykuły:
Maskonur Mary Król
Wcześniej Dead End Mary King był jednym z najbardziej ruchliwych miejsc w mieście. Znajduje się w Edynburgu, ale dziś starają się o tym nie pamiętać. Podobnie jak wspomniana wcześniej wyspa, miejsce to zmieniło się wraz z nadejściem zarazy. Sprowadzano tu pacjentów z całego miasta, w wyniku czego dzielnica zamieniła się w strefę kwarantanny. Kiedy przywożono tu ludzi, od razu można było ich uznać za zmarłych, nie było nadziei na wyzdrowienie.
Choć miało to miejsce ponad 300 lat temu, miejsce to nie znalazło innej świetności. Ślepy zaułek wciąż nazywany jest „miastem umarłych”, sprowadzającym tu turystów i zwykłych gości. Teraz to miejsce należy do podziemnych dzielnic miasta, nad którymi od dawna stoi Nowe Miasto. To sprawia, że Dead End Mary King jest jeszcze bardziej przerażające.
Kościół św
Niepozorny na pierwszy rzut oka kościół jest jedną z głównych atrakcji Czech. Znajduje się we wsi Lukovo i od dawna jest opuszczony. Mimo swojej sławy nie ma tu wycieczek z przewodnikiem, a ostatnie nabożeństwo odbyło się tu ponad 40 lat temu.
Miejsce to zyskało sławę nie dzięki mistycyzmowi czy legendom, ale dzięki pomocy artysty Jakuba Hadravy. Zaludnił kościół dziwnymi rzeźbami, tworząc w ten sposób wieczny kult. Usiedli jak duchy byłych pastorów, którzy przyszli na następną modlitwę. I wygląda to dość przerażająco.
Daleki basen
W Etiopii znajduje się miejsce zwane Afar Basin. I nie ma porównania z poprzednimi pozycjami na tej liście. Zagrożenie życia jest tu naprawdę duże, ponieważ w zagłębieniu człowiek może się rozbić, udusić lub spalić żywcem. A jednocześnie nieustannie przyciąga turystów.
Dorzecze Afaru składa się z pustyni, słonego jeziora i rzeki. Ponadto znajduje się tutaj najgorętsze miejsce na ziemi – jezioro lawy Dallol. Ze względu na położenie na styku płyt litosferycznych dochodzi tu do ciągłych erupcji. Ale nawet bez nich osoba szybko traci przytomność z powodu obfitego parowania siarkowodoru. To miejsce przerażająco piękne, ale niebezpieczne dla życia każdego turysty.
W przyszłości basen stanie się nowym oceanem, ale obecnie jest jednym z ulubionych miejsc turystyki.
Wzgórze Krzyży na Łotwie
Nie zawsze straszne miejsca były pierwotnie pomyślane jako takie. Dotyczy to również Wzgórza Krzyży, znajdującego się w pobliżu miasta Siauliai. Nazwa doskonale oddaje wszystko, co zobaczycie w tym miejscu – setki i tysiące stłoczonych krzyży. Jest ich tu tak dużo, że tylko specjalna ścieżka dla przechodniów to wolna przestrzeń.
Nie jest to jednak stary cmentarz ani miejsce pochówku. Właściwie wszystko wyszło ze starej legendy, według której ten, kto postawi tu krzyż, odnajdzie w życiu szczęście i szczęście. W efekcie wzniesiono tu tyle krzyży, że położone tu wcześniej miasto już nie istnieje.
Choć na zewnątrz wygląda to trochę onieśmielająco, piękno niektórych krzyży jest hipnotyzujące. Są to wyjątkowe dzieła sztuki, które są regularnie aktualizowane. Przecież przybywający tu turyści zostawiają nowe krzyże w nadziei na starą legendę.
Polecamy również lekturę artykułu – 7 najbardziej imprezowych miast na świecie.



















