🍅 La Tomatina: najbardziej soczysta bitwa w Hiszpanii
Co roku w ostatnią środę sierpnia w prowincjonalnym hiszpańskim miasteczku Buñol odbywa się festiwal La Tomatina. Tysiące ludzi przybywa z całego świata, aby walczyć w największej na świecie bitwie na zgniłe pomidory.
Jak to się wszystko zaczęło
Historia festiwalu rozpoczęła się podobno w 1945 roku. Według najpopularniejszej wersji niezadowoleni mieszczanie podczas święta zaatakowali członków rady miejskiej i rzucali w nich pomidorami z lokalnego straganu. Akcja tak bardzo spodobała się uczestnikom, że co roku ją powtarzali. Dopóki nie stanie się to tradycją.
Za panowania dyktatora Francisco Franco święto zostało zakazane, ponieważ nie miało wartości religijnej. Powrócono jednak ponownie w połowie lat 70. ubiegłego wieku.
- Festiwale, koncerty, targi – najciekawsze wydarzenia w Portugalii
- 10 najlepszych letnich festiwali w Chorwacji 2023
- Pięć festiwali w Libanie, których nie możesz przegapić tego lata
Jak leci
Teraz Tomatina to nie tylko rzucanie pomidorami. To cały dzień pełen zajęć. Rozpoczynają się o godzinie 9:00 małą przekąską zapewnioną przez władze Buñol.
O godzinie 10:00 rozpoczyna się tzw. Palo Jabon, czyli „Mój kumpel idzie”. Oznacza to, że w tłumie trzeba znaleźć śmiałka, który odważy się wspiąć na sam szczyt słupa natłuszczonego olejem lub mydłem. Tam na zwycięzcę będzie czekał worek szynki – nagroda główna. Wiwatujący tłum oznacza oficjalny początek festiwalu.
Jednak po śliskim filarze nie da się szybko dotrzeć do celu. Dlatego już o godzinie 11:00 na Plaza del Pueblo pojawiają się ciężarówki z tonami pomidorów. Sygnałem do rozpoczęcia bitwy jest wystrzał z armatek wodnych. Tu zaczyna się chaos, w którym każdy jest dla siebie.
Dokładnie godzinę po drugim strzale w powietrze bitwa się kończy i nie można już rzucać pomidorami.
Następnie władze miasta rozpoczynają sprzątanie przy użyciu wody z wozów strażackich. A przyjezdni uczestnicy, wysmarowani od stóp do głów czerwoną miazgą, szukają miejsca, gdzie mogliby się umyć. Większość robi to w wodach rzeki Buñol, ale niektóre trafiają pod węże lokalnych mieszkańców.
Kiedy w mieście i jego gościach panuje porządek, możesz spokojnie udać się na after party do La Tomatina. Mini- imprezy są zwykle organizowane przez agencje dla turystów, którzy kupili u nich bilety.
Zasady La Tomatino
Jak w przypadku każdego festiwalu, obowiązują pewne zasady:
- Żadnych butelek ani twardych przedmiotów, aby uniknąć wypadków;
- Nie rozdzieraj ubrań innych osób;
- Pomidory należy najpierw zmiażdżyć, a następnie wyrzucić;
- Zachowaj bezpieczną odległość od ciężarówek przewożących pomidory.
I kilka wskazówek
- Noś zakryte buty i wygodne ubrania, których nie będziesz miał nic przeciwko wyrzuceniu po festiwalu;
- Przygotuj czystą szmatkę, aby wytrzeć oczy pokryte pomidorami;
- Wszystkie gadżety i kosztowności lepiej zostawić w domu lub w swoim pokoju, a do fotografowania zabrać ze sobą wodoodporny aparat lub w skrajnych przypadkach włożyć go do wodoodpornej torby;
- I najważniejsza rada – ciesz się wakacjami w pełni!
Kilka faktów
- Festiwal cieszy się tak dużą popularnością, że do 2012 roku gromadził w Buñol jednorazowo około 50 tysięcy osób. Uwzględnia to fakt, że miasto zamieszkuje 9 tys. osób. Od 2013 roku rozpoczęła się oficjalna sprzedaż biletów, ograniczając liczbę uczestników do 20 tys.;
- Podczas rzezi właściciele lokalnych sklepów zakrywają okna dużymi plastikowymi osłonami, aby chronić je przed brudem i uszkodzeniami;
- Noclegi w hotelach Buñol są ograniczone, dlatego wielu uczestników La Tomatina zatrzymuje się 40 km od miasta w Walencji;
- Aby dodać festiwalowi znaczenia i wartości religijnej, odbywa się on ku czci patronów miasta, Louisa Bertranda i Matki Bożej Obrończyni Wywłaszczonych.
