Klif Preikestolen w Norwegii: zdjęcie, opis, jak się dostać
Norwegia to rozwinięty kraj europejski, znany na świecie z wysokiego standardu życia. Ale to nie to przyciąga tutaj turystów. Ten północny region słynie z niesamowitego piękna. Jedną z najpopularniejszych atrakcji przyrodniczych w Norwegii jest klif Preikestolen. Jego wielkość zadziwia nawet doświadczonych podróżników.
Jak powstała ambona
Gigantyczna skała ma naprawdę gigantyczne wymiary: wznosi się ponad 600 metrów nad Lysefjordem. Jej niezwykłym szczytem jest płaski kwadrat o boku 25 metrów. W języku angielskim to miejsce nazywa się „Pulpit Rock” lub „Pulpit”. Naukowcy uważają, że ludzkość zawdzięcza powstanie tak pięknego miejsca lodowcowi, który kilka tysięcy lat temu uderzył w skałę, rozszczepiając ją. Atrakcja ta została odkryta już w 1900 roku, ale już 49 lat później stała się obiektem aktywnego zwiedzania.
Naprzeciw klifu Preikestolen znajduje się płaskowyż Kjerag, słynący z „groszku” lub Kjeragbolton, wbity między skały na wysokości 1 km nad ziemią.
Jak się tam dostać
Pozytywne wrażenia z podróży pojawiają się na długo przed osiągnięciem szczytu klifu. Faktem jest, że z parkingu lub przystanku autobusowego można się tam dostać tylko na piechotę. Podróż w jedną stronę zajmuje średnio około 2 godzin, choć długość trasy to tylko 6 km. Ale spędzony czas zależy od sprawności fizycznej osoby. Przed tak poważną podróżą trzeba się odpowiednio wyposażyć. Odzież sportowa i wygodne buty są niezbędne do wygodnej wspinaczki. Warto też zadbać o wodę pitną, bo po drodze nie będzie jej gdzie kupić.
Szlak prowadzi najpierw przez las, a potem po skałach. Stopniowo wspinając się na górę, będziesz musiał pokonać pionową przepaść o wysokości 330 metrów. Ścieżka jest bardzo kręta i stroma, miejscami niełatwo ją pokonać. Taki spacer z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom przygód.
Słynne miejsce nie jest specjalnie wyposażone w windę, by nie zakłócać naturalnego piękna przyrody. Ponadto po drodze można podziwiać piękne widoki – biegnąca w dół droga; auta na parkingu coraz mniejsze; naturalne zbiorniki, w których w razie potrzeby można pływać. Wynikająca z tego przyjemność estetyczna sprawia, że zapominasz o zmęczeniu. A dla tych, którzy naprawdę się zmęczą, po drodze są miejsca na odpoczynek – ławki ze stolikami. Można usiąść i zrelaksować się podziwiając okolicę.
Idąc drogą ludzie robią piramidy z kamieni, tzw. trolle. Uważa się, że ci, którzy to zrobią, z pewnością odnajdą szczęście.
Niezwykły kształt i imponujący rozmiar
Zbliżając się do szczytu otwiera się niezwykle piękny widok na fiord – zatokę z klifowymi brzegami. Taki widok naprawdę zapiera dech w piersiach. A także dlatego, że musisz iść w bezpośrednim sąsiedztwie klifu przy całkowitym braku słupków barierowych. Mimo stałego napływu turystów przez cały czas odnotowano tylko 1 wypadek. Norwegowie uważają, że ogrodzenia w żaden sposób nie wpłyną na poziom bezpieczeństwa, a harmonia natury z pewnością zostanie naruszona. I trudno się z nimi kłócić.
Po dotarciu na szczyt nie sposób nie zachwycić się jego kształtem i rozmiarem. Natura zadbała o siebie i stworzyła cudowny taras widokowy, z którego widać doliny, góry, jeziora i płaskowyże. Niewiele jest miejsc na świecie, w których odczuwa się również prawdziwą naturalną moc. W dole płyną łodzie i łodzie wycieczkowe, z góry okrywają się chmury, az piękna i wysokości nawet głowa zaczyna się obracać.
Najbardziej zdesperowani turyści przybywają na skraj przepaści, aby zrobić zdjęcia i na zawsze pozostawić w pamięci najpiękniejsze ujęcie podboju Preikestolen. W rzeczywistości zdjęcia są doskonałe pod każdym względem – majestatyczna przyroda nie może być niefotogeniczna. Na płaskowyżu można stać bardzo długo, spokojnie oglądając widoki i doświadczając niekończącego się zaskoczenia nierealnym pięknem. Ten spektakl nie pozostawi nikogo obojętnym. Jak możesz nie cieszyć się, że masz okazję zobaczyć to wszystko na własne oczy!
Niepokój Norwegów i turystów z całego świata jest spowodowany pęknięciem, które powstało między klifem a płaskowyżem. Jeśli to miejsce nie zostanie wzmocnione na czas, skała może po prostu wpaść do zatoki. Na to oczywiście nie można pozwolić. Ale nie ma wątpliwości, że Norwegowie, którzy kochają swój kraj, podejmą wszelkie niezbędne środki.
Trasa
Klif Preikestolen jest dobry przy każdej pogodzie i nawet deszcz, który często pada w tych miejscach, nie jest w stanie zepsuć wrażenia.
Będąc na szczycie, naprawdę chcę opóźnić moment, w którym muszę odejść. Tak czy inaczej, będziesz musiał iść w przeciwnym kierunku. Ale nawet tutaj troskliwa przyroda Norwegii przygotowała dla podróżników niespodziankę – z klifu można zejść inną trasą. Tylko na początku będziesz musiał wspiąć się trochę wyżej, ale za tym wzrostem otworzą się nowe piękności. To górskie jeziora z błękitną wodą, wijącym się fiordem, a daleko, daleko widać morze.
Zimą klif jest piękny na swój sposób. Ale odwiedzanie go o tej porze roku jest niebezpieczne. Silne wiatry i pokryte lodem skały pod stopami uniemożliwiają wspinaczkę. Co prawda są śmiałkowie, których nie powstrzymują takie przeciwności losu, ale z reguły muszą być usuwani ze środka trasy przez profesjonalnych wspinaczy.
Spadochroniarstwo
Skała ta jest również bardzo popularna wśród miłośników spadochroniarstwa. Jednak samo wspinanie się tam i skakanie nie zadziała. Musisz najpierw zarejestrować się w określony sposób i przedstawić pisemne potwierdzenie swoich kwalifikacji. Ci, którzy nie zdobyli jeszcze wystarczającego doświadczenia, mogą przejść specjalne szkolenie.
Każdego roku na skałę przychodzi ogromna liczba ludzi. Są to nie tylko turyści zagraniczni, ale mieszkańcy Norwegii.
Nie ma na świecie ani jednej osoby, która żałowałaby swojej wizyty w tym wyjątkowym miejscu. Wizyta w Preikestolen Rock z pewnością zostanie zapamiętana na całe życie. A jak miło będzie znów poczuć niesamowity wir emocji, pokazywać zdjęcia i dzielić się wrażeniami z rodziną i przyjaciółmi!
Innym ciekawym miejscem w Norwegii jest Geirangerfjord.





