🥲 Wszystko o turystyce i ciekawych miejscach do wypoczynku. Recenzje miejsc wakacyjnych. Mapy, miasta i wiele więcej dla turystów.

🏰 Mangualde: ukryty klejnot Portugalii

19

Małe miasteczka w Portugalii w niczym nie przypominają ośrodków regionalnych krajów poradzieckich. Odniosłem wrażenie, że miejscowi żyją w myśl przysłowia gdzie się urodziłeś, tam jesteś przydatny”, dlatego w swoich rodzinnych miejscach tworzą maksymalny poziom komfortu.

Ponad rok temu z czteromilionowego Kijowa los zaprowadził mnie do Mangualde, dziesięciotysięcznego miasta miejskiego w środkowej części Portugalii. Do Lizbony i stąd – 300 km, do Porto – 150, do oceanu – 100. Czy w takiej dziczy jest życie? Właśnie o tym postanowiłem Ci opowiedzieć.

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Czy w małych miasteczkach jest pięknie?

Zdecydowanie piękne! Odwiedziłem ponad trzydzieści małych osad – i nie przestaję zachwycać się ich zadbaną infrastrukturą i infrastrukturą . Opowiem Wam, jak wygląda typowe portugalskie centrum miejskie liczące 5-10 tysięcy mieszkańców na przykładzie Mangualde..

Centrum miasta składa się z niskich, kamiennych domów, wyłożonych kafelkami w jasnych kolorach lub otynkowanych i pomalowanych na jasne kolory. Dachy domów z pewnością są z terakoty – bardzo podoba mi się ten element. 

Rynek główny zwykle znajduje się w pobliżu ratusza. Odbywają się tu najważniejsze wydarzenia miejskie. W pobliżu znajdują się banki, sklepy i restauracje.

Mangualde

W mieście z pewnością znajdzie się kilka kościołów z XVII i XVIII wieku, przypominających domki z piernika. Jedną z nich w Mangualdzie odwiedził już wcześniej klasztor, gdzie stworzyli przepis na własny makaron – z fasolą. Dziś są nadal przygotowywane. Moim zdaniem pasteis de feijao są smaczniejsze od tych klasycznych.

Mangualde

Niektóre świątynie w Portugalii zachowały się od średniowiecza. Niedaleko mojego domu na przykład znajduje się kościół z XIII wieku.

Mangualde

Alejki z amelią i platanami oraz małe publiczne ogrody z zielenią nazywane są w Portugalii parkami lub ogrodami. Takie tereny rekreacyjne zobaczysz w każdym mieście.

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

W Mangualdzie jest też pełnoprawny park, ale jest on prywatny. Należy do właściciela dworu z drugiej połowy XVIII wieku. Wejście do „różowego” pałacu i przyległego ogrodu jest płatne – odpowiednio 10 i 5 euro. Sąsiednie miejscowości mają piękne, duże, bezpłatne parki. 

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Mangualde położone jest na wzgórzu, a jeśli wejdziesz na najwyższy punkt, możesz podziwiać zachód słońca nad pagórkowatymi dolinami. 

Mangualde

W ośrodkach miejskich znajdują się tereny z nowocześniejszą zabudową wysokościową. Ale przede wszystkim wille i kamienice rozciągają się w różnych kierunkach od historycznego serca miasta. Prawie wszystkie budynki są wykonane w lokalnym stylu, co tworzy swoistą atmosferę kurortu. 

Chociaż czasami tęsknię za ekscytacją wielkiego miasta, nie można odmówić piękna współczesnemu małemu miastu.

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

A co z czynszem?

Portugalia uznawana jest za jeden z najtańszych krajów w Europie. Tu też płace są relatywnie niskie. Wydawać by się mogło, że biorąc pod uwagę te dwa czynniki, ceny wynajmu powinny być przystępne. Ale nie! Do kraju zaczęli masowo napływać Brazylijczycy i mieszkańcy innych byłych kolonii portugalskich – rozpoczęła się fala rosnących cen czynszów. A ostatnio nastąpił napływ specjalistów IT i biznesmenów – sytuacja na rynku nieruchomości stała się jeszcze trudniejsza.

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Abyście zrozumieli przedział cenowy: można wynająć T1 (apartament z jedną sypialnią i kuchnią-salonem) w centrum Lizbony za około 2500 euro, a cena ta często nie obejmuje mediów. Ogrzewanie, jeśli w domu w ogóle jest, nie jest tanie. Znajomi opowiadali mi, że zimą postanowili chociaż stale dogrzewać łazienkę podgrzewanym wieszakiem na ręczniki – w następnym miesiącu dostali rachunek na 500 euro.

Warto też wziąć pod uwagę, że wynajmując dom na dłuższy okres, trzeba zostawić kaucję na wypadek zniszczenia nieruchomości – zazwyczaj jest to równowartość jednego lub dwóch miesięcy czynszu. A oprócz tego wszystkiego, opłać zakwaterowanie z góry – najczęściej od trzech do sześciu miesięcy z góry. Oznacza to, że na początek trzeba wydać co najmniej 10 tys., a nawet dwa razy więcej. 

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Ceny wynajmu nieruchomości w miastach miejskich nie są tak wygórowane. Jest to jeden z ważnych powodów, dla których migranci nie uciekają od buszu. Na przykład ten sam T1 w Mangualdzie będzie kosztować 350-400 euro. Chociaż znalezienie wolnego mieszkania lub domu z dala od dużego miasta również nie zawsze jest łatwe. Co mnie trochę dziwi: sporo willi jest pustych, ale nie do wynajęcia.

A co z infrastrukturą?

Transport

W miastach takich jak moje spacer z obrzeży na obrzeża zajmuje 40 minut, więc transport publiczny nie jest tu potrzebny. Choć matki, które muszą dowozić swoje dzieci do szkoły z jednego krańca na drugi, nie zgodzą się ze mną – wypadałoby tu coś wymyślić, bo ze wsi organizowany jest dowóz dzieci do placówki oświatowej.

Z innymi miejscowościami istnieje połączenie autobusowe, jednak jego częstotliwość pozostawia wiele do życzenia. Niektóre miasta posiadają także połączenia kolejowe. My też to mieliśmy, ale teraz sprzęt nie działa – zmieniają ścieżki. W rezultacie: trudno wyobrazić sobie życie w małym miasteczku bez samochodu.

Mangualde

Jeśli chodzi o same drogi, są one w doskonałym stanie. Drogi ekspresowe są drogami płatnymi, ale są szybsze. Wynajęliśmy system „ Via Verde ” (ok. 5 euro rocznie) i jeździmy z nim po całym kraju – pieniądze pobierane są z karty automatycznie. Są autostrady, na które bez takiego urządzenia nie da się wjechać – są jedynie elektroniczne bramki. Koszt: ode mnie do Lizbony (która, przypomnę, to 300 km) to około 15 euro w jedną stronę.

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Ceny benzyny, jak wszędzie, ulegają niewielkim wahaniom. Teraz litr 95 kosztuje około 1,90 euro.

Opieka zdrowotna

Przez rok mieszkania w Portugalii wciąż nie rozgryzłem systemu państwowego. Na pewno mam swojego darmowego terapeutę, raz nawet byłam u niego – chciałam iść do specjalisty, ale nie dostałam skierowania. „Wróć, jeśli się pogorszy” – powiedział mi lekarz. 

Sami Portugalczycy aktywnie korzystają z bezpłatnej opieki zdrowotnej, choć narzekają, że na wizytę u lekarza trzeba długo czekać, nie mówiąc już o kuponach na niektóre badania i kolejkach do planowanych operacji. Ale w instytucjach rządowych krajów poradzieckich historia jest taka sama.

Dzięki medycynie prywatnej wszystko jest prostsze i jaśniejsze. Płacisz od 70 euro i umawiasz się na wizytę w najbliższych dniach. Jeśli masz ubezpieczenie, będzie taniej. Tak, tak, ubezpieczenie nie zawsze będzie darmowe – przeczytaj warunki, jak mówią. 

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Warto wziąć pod uwagę, że małe miejscowości mogą nie posiadać własnej kliniki. Jest taki w Mangualdzie, ale żeby dostać się do jakiegoś specjalisty trzeba udać się do centrum dystryktu (coś w rodzaju centrum regionalnego), które jest oddalone o 20 km. Najbliższy szpital również znajduje się w Viseu. 

Problemy z ostrym bólem należy rozwiązać na oddziale ratunkowym, ale nie należy liczyć na pomoc doraźną. Pacjenci otrzymują wstążki w różnych kolorach. Jeśli dostaniesz zielony (ostatni stopień pilności), możesz spędzić w klinice 12 godzin (lepiej zabrać ze sobą jedzenie, bo może nie być tam gdzie go kupić). 

Żywność i towary przemysłowe

W ośrodkach miejskich znajduje się zwykle kilka dużych supermarketów. U mnie jest ich cztery, a także kilka sklepów, sobotni targ i kilka dużych sklepów z najróżniejszymi rzeczami.

Średni rachunek za zakupy spożywcze dla mnie i męża wynosi zwykle około 100 euro – jedzenia wystarczy na pięć dni. Koszt towarów w różnych sieciach jest nieco inny: jeśli będziesz śledzić ceny i promocje, może okazać się taniej. 

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Jestem zadowolony z jakości produktów i ich różnorodności. Jeśli nie chcesz kupowanego w sklepie mięsa i jajek lub warzyw i owoców, możesz znaleźć produkty rolne. 

A kiedy tęsknicie za rodzimymi – gryką, śledziem, smalcem – w jednym z supermarketów znajdują się półki ze słowiańskimi produktami. Ale nie wszystkie ośrodki miejskie mają taki luksus!

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Rozrywka

Portugalczycy świętują miłość. Władze małych miast często organizują wakacje dla swoich mieszkańców. Maraton imprez zaczyna się w czerwcu, a kończy w listopadzie. Albo festiwal jedzenia, albo dzień świętego, albo parada, albo koncert, albo przedstawienie teatralne – ogólnie rzecz biorąc, bawią się najlepiej, jak potrafią. 

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Jeśli nie ma świąt, miasto jest spokojne. Ale kawiarnie są zawsze popularne. Wydaje mi się, że miejscowi nie lubią gotować. Zwykle jedzą w restauracjach, bardziej przypominających nasze stołówki. 

Ceny jedzenia w małych miasteczkach i wielkość porcji zadowalają. Śniadanie możesz zjeść za 3 euro od osoby, obiad za 8, kolację za 15. W Lizbonie czy Porto liczby te trzeba będzie pomnożyć przez dwa. 

Ważne jest, aby wziąć pod uwagę specyfikę pracy lokalnych placówek – o nich mówiłem w osobnej publikacji. W przeciwnym razie opuścisz pustą restaurację z pustym żołądkiem.

Mangualde

Co jeszcze można robić w małym miasteczku? Na przykład w Mangualdzie latem otwarte są dwa odkryte baseny. Miasto ma proste siłownie, stoły bilardowe i ping-pongowe, boiska do piłki nożnej i koszykówki. Chcesz tańczyć do białego rana? Możesz zajrzeć do skromnego klubu nocnego. Potrzebujesz więcej usług – przejdź do Viseu. 

Mangualde

Szczerze mówiąc, ta infrastruktura mi nie wystarcza, ale ciągle podróżuję, więc nie mam czasu się rozleniwiać.  

Czy jest możliwość znalezienia pracy?

Miejscowi pracują głównie w sektorze usług, produkcji i rolnictwie. Te, które odnoszą największe sukcesy, działają w organach miejskich. Zarobki zwykłych pracowników są niskie – nie zawsze jest dostępnych nawet 1000 euro. 

Migrantom nie znającym języka trudno jest znaleźć pracę. Chyba, że ​​w restauracji kroisz jedzenie, zmywasz naczynia i myjesz podłogi – za 700 euro miesięcznie. 

Dobrze, że wpadli na pracę zdalną!

Życie w małym portugalskim miasteczku: infrastruktura, ceny, rozrywka

Moje wnioski

Portugalczycy bardzo kochają swoje małe ojczyzny i robią wszystko, aby w ich małych miasteczkach było wygodnie mieszkać, pracować i odpoczywać. I ani system państwowy, ani poziom wynagrodzeń nie uniemożliwiają ludziom tworzenia wokół siebie piękna, cieszenia się komunikacją i cieszeniem się każdym dniem. 

Jeśli lubisz spokojny tryb życia, nie potrzebujesz wystawnych lokali i codziennego hałaśliwego ruchu, centrum miasta może Ci przypaść do gustu.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów