🏛️ Petra: przewodnik po starożytnym mieście Jordania
Nie ma w Jordanii bardziej pożądanego miejsca niż Petra. Dlaczego Jordania – Petra przyćmiewa wszelkie atrakcje Bliskiego Wschodu, może z wyjątkiem wielkich piramid w Egipcie. Petra znalazła się na liście siedmiu nowych cudów świata, podkreślając wspaniały plan jej twórców i nie mniej imponującą realizację planu. Powiemy Ci dalej, co musisz wiedzieć udając się w głąb pustyni jordańskiej w poszukiwaniu zaginionego miasta.
Zjawisko spowodowane przez człowieka w trudnym środowisku
Jak i dlaczego to wyjątkowe miasto pojawiło się na środku bezwodnej pustyni? Pierwsza osada powstała na skrzyżowaniu szlaków handlowych ze Wschodu na Zachód już 10 tysięcy lat temu. Handel zaczął przynosić mieszkającym tu plemionom ogromne bogactwo.
Rodzaj i ciężka praca lokalnych mieszkańców przyczyniły się do powstania w I wieku naszej ery monumentalnego miasta, najbardziej niezwykłego w swojej epoce. Początkowo w skałach wykuwano jedynie grobowce, ale potem kamień zaczął przybierać kształt mieszkań, świątyń i prawdziwych pałaców. A 60-metrowe skały były nie tylko materiałem budowlanym, ale także naturalną linią obronną. Miasto zamieniło się w stolicę królestwa Nabatejczyków, a następnie w prowincję rzymską.
Co zaskakujące, takie piękno przeżyło tysiące lat zapomnienia. Mieszkańcy opuścili Petrę, która została zniszczona przez trzęsienie ziemi w IV wieku. Został ponownie odkryty przez szwajcarskiego podróżnika Johanna Burckhardta dopiero w 1812 roku. Aby to zrobić, przebrał się za Beduina i wszedł do miasta incognito. Od tego czasu Petra zaczęła wracać do umysłów, serc, a później fotokartek podróżników.
Droga do Petry
W dzisiejszych czasach, aby dostać się do Petry, nie trzeba robić sztuczki Burckhardta i przebierać się za Beduinów. Ale droga do miasta nadal nie jest łatwa. Można skorzystać z wycieczki zorganizowanej, autobusu lub wynajętego samochodu.
Wycieczka
Wiele agencji organizuje wycieczki do Petry z Ammanu lub kurortu Akaba. Najpopularniejsze są wycieczki jednodniowe, których koszt z Tartu zaczyna się od 170 dolarów z Ammanu i od 135 dolarów z Akaby. Cena wycieczki zwykle obejmuje bilet do skalnego miasta, więc koszt jest całkiem rozsądny.
Możliwe, że zdecydujesz się odkryć cuda pustynnej urbanistyki z Izraela. Stamtąd organizowane są także wycieczki: z Ejlatu od 220 dolarów, z Jerozolimy i Tel Awiwu od 300 dolarów.
Autobus
Jeśli wolisz podróżować samodzielnie, musisz wykazać się uważnością i cierpliwością. Komunikacja autobusowa w kraju nie jest zbyt rozwinięta i jest zaprawiona kolejami losu. Autobusy nie jest tak łatwo znaleźć ze względu na użycie arabskiego pisma, a nie jest łatwo zapytać kierowcę ze względu na brak znajomości języka angielskiego przez mieszkańców.
Najbardziej niezawodnym przewoźnikiem jest JETT. Na jej stronie internetowej można kupić bilet za 10 dinarów (14 dolarów) z Ammanu. Rozkład jest bardzo dogodny: w Petrze będziesz o 09:30 i do 17:00, kiedy rozpocznie się lot powrotny. Loty z Akaby odbywają się codziennie. Koszt jest nieco droższy – 15 dinarów (21 dolarów).
Korzystając z autobusów, warto wiedzieć, że nie wszystkie firmy dowożą Cię do samej Petry. Rock City to skansen bez mieszkańców. Kilka kilometrów dalej znajduje się miasto Wadi Musa. Dla mieszkańców Wadi Musa to Petra i odwrotnie. I niektóre autobusy jeżdżą dokładnie tam.
Wypożyczyć auto
W Jordanii rozwijają się usługi wynajmu samochodów. Jeśli planujesz aktywnie poruszać się po kraju, wskazane jest wynajęcie samochodu. Za pomocą agregatora Kajaków możesz wyszukać odpowiedni transport i porównać ceny. Przy wynajmie na kilka dni cena wynosi zwykle od 25 do 30 dolarów za dzień.
Warto rozsądnie ocenić swoją zdolność do integracji z lokalną społecznością motoryzacyjną. Jordańczycy jeżdżą lekkomyślnie; przepisy ruchu drogowego są tu interpretowane na swój sposób.
Bilety do kompleksu
Petra to wciąż najdroższe muzeum, jakie kiedykolwiek odwiedziłem. Jordańczycy na trzeźwo rozumieją, co przyciąga turystów do ich kraju i maksymalnie wykorzystują ich główną atrakcję. Bilet jednodniowy dla osoby dorosłej będzie kosztować 50 dinarów (70 dolarów). Jeśli przyjechałeś do Jordanii i pierwszego dnia pojechałeś do Petry, zostaniesz obciążony opłatą w wysokości 90 dinarów (126 dolarów). W takim wypadku lepiej faktycznie skorzystać z wycieczki zorganizowanej w cenie biletu. To będzie bardziej ekonomiczne.
Innym sposobem na uniknięcie wygórowanych opłat za wstęp jest zakup Jordan Pass. Kosztuje od 70 do 80 dinarów (98-112 dolarów) w zależności od liczby dni w Petrze. Zaletą jest to, że kupując Jordan Pass od razu pozbywasz się opłat wizowych i opłat za wstęp do 40 głównych ośrodków turystycznych w Jordanii.
Nocne spacery w Petrze organizowane są w każdy poniedziałek, wtorek i czwartek od 20:30 do 22:30. Ten niesamowity pokaz oświetlonego miasta kosztuje 17 dinarów (24 USD) oprócz zakupionego biletu.
Dzieci do lat 12 wchodzą na teren kompleksu bezpłatnie.
Lifehacki
Najważniejszym wyzwaniem w Petrze jest pragnienie. Jest nieustępliwym prześladowcą, więc wypełnij swój plecak butelkami z zimną wodą. Nie będzie długo zimne, ale nie będzie płynne. Można też kupić wodę od miejscowych, ale będzie ona droga: 1-2 dinary (1,4–2,8 dolara) za butelkę, która wystarczy na zaledwie godzinę.
Petra posiada kilka tras o różnym stopniu trudności. Najbardziej kompletna i interesująca trasa obejmuje wspinaczkę po skałach po schodach liczących 800 stopni. A zejście po zboczu nie będzie łatwe. Upewnij się, że nosisz wygodne buty.
Jeśli ratując nogi, zapomniałeś o głowie, która jest podatna na udar słoneczny, problem można rozwiązać na miejscu. Za kilka dinarów sprzedają ci shemagh, narodową chustę służącą do zakrycia głowy. Jednocześnie będzie pamiątka do zabrania do domu.
Nie bądź leniwy w targowaniu się, nawiązując stosunki biznesowe z lokalnymi mieszkańcami. Dotyczy to zakupu absolutnie wszystkich usług i towarów. Ale nie nadużywajcie tego: jest to jedyne źródło dochodu Beduinów handlujących w Petrze.
Szczególnej uwagi wymaga kwestia bezpieczeństwa. Trasy są dobrze wyposażone, ale mimo to nie brakuje tu niebezpiecznych miejsc. Zwłaszcza jeśli masz ze sobą dzieci. Polecam też uważać na swoje kroki i nigdzie nie siedzieć: na terenie kompleksu znajdują się jadowite węże.
Co zobaczyć
Samo słowo „Petra” w starożytnej Grecji oznacza „kamień”. Petra nazywana jest także „różowo-czerwonym miastem”. Łatwo się domyślić, że przydomek nadano ze względu na kolor skał, które stały się jednocześnie fundamentem, ścianami i stropem wykutych w nich budynków. Każdy metr tego miasta jest owocem tytanicznych wysiłków i dziełem sztuki. Na ogromną ekspozycję muzealną składa się jednak kilka istotnych szczegółów, które warto ująć w plan wycieczki.
Zapora
Jedno z pierwszych miejsc, które mijasz po minięciu Centrum Wizyt. Można też pojeździć konno, co chętnie oferują Jordańczycy (cenę należy negocjować zanim wsiądzie się na konia). Tama odzwierciedla architektoniczny geniusz Nabatejczyków: wycięli 88-metrowy tunel, aby odprowadzać gwałtowne powodzie (tak, na pustyni są takie rzeczy!).
Nabatejczycy umiejętnie posługiwali się najcenniejszym zasobem pustyni – wodą. Zorganizowali cały system hydrauliczny, używając rur z terakoty i rynien w skałach. W całym mieście znajdowało się około 200 zbiorników magazynujących wodę deszczową. Rurami zbierana była także woda ze wszystkich źródeł w promieniu 25 kilometrów.
Kanion Siq
Wielki Kanion Jordanii, widok z dołu – takie są moje wrażenia po pierwszych krokach w wąwozie Siq. Sama natura zadbała o niezawodne schronienie Petry, która zaczyna się zaraz za tym wąskim, kilometrowym przejściem.
Zwisające skały wzbudzają u każdego przechodnia zarówno poczucie własnej małości, jak i podziw dla dawnych mieszkańców.
Al-Khazneh
Przypomina mi słowo „skarb”, prawda? Zgadza się, przed nami skarb i najsłynniejsza atrakcja Petry. Znamy ją przede wszystkim dzięki filmowi „Indiana Jones i ostatnia krucjata”. Według scenarzystów było to wejście do Świątyni Graala. Nie jest to zły pomysł; podczas marszów do Grobu Świętego Petra naprawdę była miastem duchów.
Al-Khazneh nazywa się świątynią, mauzoleum, „skarbcem faraona”, ale nikt nie zna dokładnego przeznaczenia tej budowli. Według miejscowej legendy pod urną pogrzebową wewnątrz budynku rzeczywiście kryją się niezliczone bogactwa. Może dlatego wejście do środka jest zamknięte?
Zadowalajmy się badaniem zewnętrznych uroków Al-Khazneh. Wykuta w skale 40-metrowa fasada nie doda bogactwa, ale stanie się najcenniejszym wspomnieniem z wizyty w Jordanii.
Wysokie miejsce na ofiary
Tym, którzy chcą uzyskać jak największe wrażenia ze zwiedzania Petry, polecam skręcić z Al-Khazneh w stronę schodów prowadzących do Najwyższego Miejsca Poświęcenia. Jest naprawdę „najwyższy”. Po drodze naliczyłem ponad 800 kroków, ale każdy z nich był tego wart. Stąd roztacza się najpiękniejszy widok na skalne miasto.
Groby i Wielka Świątynia
Po drodze ze szczytu natkniemy się na wiele grobowców o różnym stopniu zachowania. A premią za cierpliwość będzie dostęp do głównego zabytku archeologicznego miasta, Wielkiej Świątyni. Można godzinami spacerować po ogromnych wykopaliskach, zagłębiając się w osobliwości kultu starożytnych.
Ad Deir
Trzecie najpopularniejsze miejsce w Petrze po Al Khazneh i Siqa. Ale najbardziej niedostępne i odległe. Mam nadzieję, że siła fizyczna wystarczy, aby się tam dostać. I siła duchowa – aby wyrazić całą radość z 50-metrowego klasztoru.
Ad-Deir to budynek, który ewoluował od grobowca Nabatejczyków do bizantyjskiego klasztoru.
Ulica Kolumnadowa i Nimfeum
W drodze powrotnej z Ad-Deir, przed dotarciem do Al-Khazneh, znajdziesz się na głównej ulicy handlowej miasta. Obecnie nazywa się ją ulicą Colonnade ze względu na znajdujący się tu rząd kolumn.
W pobliżu znajduje się publiczna fontanna Nymphaeum. Niestety, flagi nie zachwycają już podróżnych życiodajnym strumieniem. Ale możesz odpocząć w cieniu drzewa pistacjowego. Jego wiek to ponad 450 lat!
Grobowce Królewskie
Jeśli poprzedni spacer wydawał się zbyt łatwy, przed dotarciem do Teatru skręć na szlak Al Khubta. Doprowadzi do innego charakterystycznego punktu orientacyjnego Petry – Grobowców Królewskich.
Grobowce można łatwo rozpoznać po czterech wspaniałych fasadach skalnych. Pierwsza z nich należy do ogromnego Grobu Urnowego, który w starożytności służył jako komnaty pogrzebowe. Jednak najbardziej zapadający w pamięć będzie Jedwabny Grób, wyróżniający się dziwacznymi wirami kolorów.
Po Petrze wyrażenie „serce z kamienia” traci wszelkie znaczenie. W końcu czasami kamień może przekazywać nieskończoną miłość.










