🏰 Zamek w Trokach: perła średniowiecznej Litwy
Zamek na wyspie w Trokach to rzadkie miejsce, które jest zawsze piękne i ma coś do zrobienia o każdej porze roku . Sami oceńcie: zimą wszystko jest śnieżne, klimatyczne i na wybrzeżu jest dużo światła, a jeśli jest naprawdę zimno, jezioro zamarza i można jeździć na łyżwach po zamku; Wiosną i latem wszystko zielenieje i kwitnie – wiadomo, dlaczego warto tam pojechać. Jesienią jest kolorowo i malowniczo. W ciepłe dni można popływać łodzią lub nawet jachtem.
Większa część Troków to wyspa długa na około dwa kilometry. Jezioro Galve, nad którym stoi gotycki zamek, jest jednym z najgłębszych na Litwie. I w ogóle zamek jest wizytówką kraju (oczywiście jedną z wielu), ale na pewno jest jedną z najpopularniejszych atrakcji. Musisz zobaczyć!
Trochę historii
Jeśli wierzyć kronikom zamku w Trokach, miejsce budowy wybrał wielki książę litewski Giedymin, który podczas polowania zauważył atrakcyjne wzgórze. Budowa twierdzy trwała prawie 100 lat. W formie, w jakiej zamek widzimy obecnie, ukończono go dopiero w 1409 roku – u schyłku panowania Witolda, w tym samym czasie przeniesiono go do Trok, do stolicy ówczesnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zamek-zamek stał się jedną z głównych rezydencji książęcych. Później zamek był wielokrotnie niszczony i odnawiany. W 1962 roku stał się częścią Muzeum Historycznego w Trokach.
Z ciekawostek: zamek posiadał kiedyś niezwykle postępowy system ogrzewania. Podczas budowy w ścianach pozostawiono ubytki, które w mroźnych czasach wypełniano gorącym powietrzem z piwnicy do pokoi hotelowych, ogrzewając w ten sposób sale na wyższych piętrach.
Co zobaczyć?
Przyjazd do Trok i nieodwiedzenie muzeum zamkowego jest przestępstwem. Wstęp dla dorosłych kosztuje 10-12 euro w zależności od sezonu. Można skorzystać z audioprzewodnika w języku angielskim.
Odśwież swoją wiedzę historyczną i daj się wciągnąć w liczne znaleziska archeologiczne. A zdjęcia z wnętrza zamku nie są gorsze niż ze słynnego drewnianego mostu z zewnątrz.
Budynek centralny ozdobiony jest eleganckimi freskami i witrażami. Wśród wystaw znajdują się kolekcje broni, monet, porcelany, biżuterii i wiele innych.
Zamek zbudowany jest z czerwonej cegły i kamienia z wieżami obronnymi na całym obwodzie. Cytadela uznawana jest za zabytek architektury gotyku. Latem na dziedzińcu odbywają się średniowieczne festiwale, jarmarki i koncerty.
Jak się tam dostać?
Do Trok można dojechać taksówką, z Wilna autobusem lub pociągiem. Odległość od stolicy wynosi około 28 kilometrów. Przejazd trwa od 30 do 45 minut, bilet w jedną stronę od 2 euro. Wybrałam pociąg, zwłaszcza, że jest nowy, piękny i dwupiętrowy. W drodze powrotnej kasa biletowa na stacji nie działała, więc bilet musieliśmy kupić u konduktora w samym pociągu. Dziewczyna prawie nie mówiła po angielsku, ale nawet palcami łatwo było się wytłumaczyć.
Ważne: odległość od dworca do zamku wynosi około 2 km, więc pozostają opcje: albo wziąć taksówkę, albo poczekać na autobus, albo będziesz musiał iść pieszo. Ale po drodze zobaczysz wiele ciekawych rzeczy, zwłaszcza jeśli pogoda dopisze. Byłem w Trokach zimą, ale i tak świetnie się bawiłem.
Co jeszcze ciekawego jest w Trokach?
Troki to małe miasteczko na wyspie, liczące około 5000 mieszkańców. Naprawdę łatwo jest poruszać się po okolicy pieszo.
Na przykład w drodze do zamku z dowolnej stacji kolejowej (są prawie w pobliżu, należy przejść przez ulicę) można zobaczyć klasztor dominikanów, kościół, kolorowe drewniane domy litewskie, mały zamek, kościół i kilka atrakcji związanych z zamkiem. Karaimi – odrębna grupa etniczno-religijna, która istnieje jeszcze w czasach Wielkiego Księstwa Litewskiego, gdzie się osiedlili. Później Karaimi służyli w gwardii osobistej wielkich książąt, a Troki stały się ich centrum kulturalnym.
- Miniwakacje nad Bałtykiem: 4 dni na trasie Wilno-Ryga-Jurmala
- Podróżowanie po serialach: gdzie się udać dla fanów seriali
- Liban – orientalna baśń na tle ogni buntu
Co zjeść?
Koniecznie spróbuj pasztetów karaimskich – kibinai. Wyrabiane są z ciasta francuskiego z najpopularniejszymi nadzieniami: mięsnym, warzywnym, grzybowym, serowym. Poznanie miasta to także poznanie narodowej kuchni, prawda? Naprzeciwko Zamku w Trokach znajduje się restauracja, na pewno jej nie przegapicie, obok niej będzie kilka banerów z ofertą win-win – 1 placek za 1 euro. Pyszne! Zwłaszcza z rosołem, napojem owocowym, szaszłykiem – nie da się wyjść stamtąd głodnym i niezadowolonym, myślę. Ponadto wokół zamku będzie wiele sklepów z pamiątkami na każdy gust i każdą kieszeń. Większość jest wykonana ręcznie.
Zwykle ludzie jadą do Trok na jeden dzień, aby odpocząć od zgiełku miasta, ale jeśli zdecydujesz się zostać na noc, nie będzie żadnych problemów. Choć oczywiście należy uwzględnić sezonowość. Jest mnóstwo rozrywek na świeżym powietrzu: wędkarstwo, przejażdżki rowerowe, przejażdżki łodzią, pikniki, plenery. Życzymy zatem przyjemnej i inspirującej podróży!








