Phuket to prawdziwy raj dla miłośników plaż. Palmy i piasek – krajobraz przywodzący na myśl zdjęcie z ogłoszenia, czysta linia brzegowa, łatwy dostęp do morza i bezpłatny dojazd, nawet jeśli na wybrzeżu jest hotel (w Phuket nie ma prywatnych plaż). W zasadzie w rankingu najlepszych plaż na Phuket miejsca są rozłożone bardzo subiektywnie – wiele z nich zasługuje na status najlepszych. Niemniej jednak istnieją pewne niuanse, które należy wziąć pod uwagę przy wyborze miejsca na wakacje – aby wakacje naprawdę przebiegły jak w raju. Oferujemy zapoznanie się z najbardziej luksusowymi plażami na wyspie na niezapomniane wakacje. Mamy nadzieję, że te informacje ułatwią Ci podjęcie decyzji, gdzie zarezerwować hotel.
Nai Young
Jeden z najciekawszych w Phuket. Jego północna i południowa część bardzo się od siebie różnią, z czego niezmiennie korzystają miłośnicy różnorodności. Ponadto można tu znaleźć zarówno piasek drobny, jak i gruboziarnisty. Odcinek centralny jest najbardziej ruchliwy i najbardziej rozwinięty pod względem infrastruktury. Tutaj można wypożyczyć parasole i leżaki, wzdłuż wybrzeża znajdują się również liczne sklepy, kawiarnie i przytulne restauracje.
W części południowej pływy są płytkie i bardzo zauważalne. Jest nawet mała tropikalna wyspa, na którą można dojść pieszo, gdy woda zniknie. To prawda, o buty trzeba dbać – z tej strony Nai Yang nie jest piaszczysty, ale kamienny. Być może dlatego najczęściej nie jest tu tłoczno i spokojnie. Od strony północnej jest znacznie głębszy, a przypływy i odpływy są prawie niewidoczne.
Zarezerwuj prywatny transfer z lotniska do hotelu za 1 659 RUB
Wzdłuż wybrzeża rośnie tu cudowny las iglasty – można opalać się w cieniu drzew, a nawet urządzić piknik, co często robią miejscowi. Oprócz różnorodności, Nai Yang Beach ma jeszcze jedną zaletę – znajduje się dwa kilometry od lotniska. Z jednej strony to nie tak daleko, z drugiej wystarczy, aby hałas samolotu nie przeszkadzał w odpoczynku.
Knighton
Jego długość nie przekracza kilometra, ale jest bardzo przytulny. Nawet w szczycie sezonu nie jest tu tłoczno, nie ma hałaśliwych irytujących sprzedawców, nie słychać głośnej muzyki z kawiarni i restauracji. Chociaż są wzdłuż wybrzeża – przytulne, z prawdziwymi tajskimi daniami w menu (tu w kawiarni można wypożyczyć leżaki). W szczycie sezonu w Knighton jest bardzo czysto, a woda prawie przezroczysta – to idealne miejsce dla tych, którzy lubią pływać z maską. Ale wraz z nadejściem pory deszczowej pojawiają się silne fale, które przynoszą na brzeg dużo śmieci. Czystość tutaj, należy zauważyć, nie za bardzo. Ale urlopowiczów staje się nie tylko niewielu – wcale nie jest i możesz cieszyć się całkowitą samotnością.
Bang Tao
Jest uważany za jeden z najdłuższych – jego długość przekracza 8 kilometrów. Luksusowe hotele położone są wzdłuż wybrzeża, z własnym dostępem do morza i pól golfowych. Bang Tao to czysta plaża. Z dobrze rozwiniętą infrastrukturą, pretendujący do miana elitarnego. Nic dziwnego, że ceny są tu tradycyjnie wyższe niż w innych miejscach. Między innymi Bang Tao różni się od innych plaż swoim pięknem – naprawdę przypomina zdjęcie z reklamy z nagrodami. To prawda, że zamiast palm rosną tu kazuaryny. W cieniu, w którym można schować się przed palącym słońcem. Dodatkowo w północnej części znajduje się niewielka, ale bardzo piękna rafa koralowa – idealne miejsce dla tych, którzy lubią podziwiać piękno podwodnego świata, uzbrojonych w maskę i fajkę.
Surin
Surin to niewielka, ale bardzo dobrze wyposażona plaża z dobrze rozwiniętą infrastrukturą. Goście mogą wypożyczyć leżak i parasol (bez tego ostatniego prawie nie da się znaleźć cienia), a także pobawić się, zajrzę do wypożyczalni sprzętu wodnego. W szczycie sezonu oferowane są tu skutery i łodzie, poza sezonem, kiedy porządne fale zalewają wybrzeże, deski surfingowe. Wzdłuż plaży ciągnie się ulica z licznymi kawiarniami, restauracjami i centrami handlowymi.
Życie toczy się tu pełną parą nie tylko w dzień, ale także w nocy – po zachodzie słońca otwierają się bary i nocne kluby, często na piasku odbywają się imprezy. Ogólnie rzecz biorąc, Surin to czysta, samowystarczalna plaża, na której można spędzić całe wakacje, nie tracąc czasu na szukanie innych, lepszych miejsc na nocleg. Jest tu naprawdę fajnie i ma wszystko, czego potrzeba, aby goście czuli się komfortowo.
Kamala
To niesamowite połączenie dobrze rozwiniętej infrastruktury i spokoju. Właśnie za to Europejczycy tak bardzo to kochają, ale rosyjscy turyści nie docenili jeszcze całego uroku tego miejsca. Być może dlatego, że woda tutaj nie jest tak przejrzysta jak na wielu innych plażach (to wcale nie znaczy, że nie jest czysta, chodzi tylko o rysy dna). Kamala ma prawie wszystko, czego potrzeba do komfortowego pobytu – wypożyczalnia sprzętu do sportów wodnych (szczególnie popularne są skutery wodne), leżaki i parasole, kawiarnie oferujące dania kuchni tajskiej i międzynarodowej, a nawet własny supermarket Big C.
Będzie tu ciekawie i wygodnie nie tylko dla dorosłych, ale także dla dzieci. Co więcej, fale w tej zatoce są niezwykle rzadkie, co oznacza, że pływanie jest bezpieczne o każdej porze roku. Jedyną cechą jest to, że w południowej części do morza wpływa niewielka rzeka. Niestety nie tylko niesie zabłocone wody, ale i śmieci, więc lepiej odpocząć od tego miejsca. Chociaż muszę powiedzieć, że jest już z dala od centrum.
Patong
Patong to jedna z najpopularniejszych i najbardziej ruchliwych plaż. Dla wyspy jest jak Pattaya dla Tajlandii. Miejsce koncentracji wszelkiego rodzaju rozrywek, gdzie wraz z zachodem słońca życie tylko nabiera rozpędu. W Patong jest wiele rzeczy – ludzie, hotele, rozrywka. Nic dziwnego, że pokój nie wchodzi w rachubę. Dlatego wielu turystów wyjeżdża w ciągu dnia na odpoczynek w inne miejsca, ale hotele wybierają się tutaj i niezmiennie wracają po zachodzie słońca – aby udać się do kolejnej „rozłąki”.
Patong jest często nazywany centrum rozpusty. Jednak to stwierdzenie nie jest do końca prawdziwe. Owszem, są zakłady, w których można spotkać zarówno prostytutki, jak i transwestytów, ale jest wiele innych – wystarczy, by każdy wybrał „na własną rękę„. I wreszcie, kolejną charakterystyczną cechą aPatonga, która bez wątpienia jest w rękach turystów, są niskie ceny. Jest tu dużo kupców i placówek, konkurencja jest duża, więc wielu jest gotowych zrezygnować z wygórowanych zysków, aby przyciągnąć klientów.
Karon
Karon tradycyjnie znajduje się na szczycie listy najlepszych plaż na wyspie. Co w ogóle nie jest zaskakujące, ponieważ oprócz tego znajduje się w pierwszej dziesiątce najbardziej na świecie. Różni się od reszty przede wszystkim dość dużą długością – Karon rozciągnięty w szerokim pasie na 3 kilometry. Dlatego nawet przy wielu gościach każdy ma miejsce pod słońcem. Dodatkowo możesz przebywać w znacznej odległości od najbliższych „sąsiadów”. Plaża pokryta jest drobnym białym piaskiem z dużą zawartością kwarcu. Dzięki tej kompozycji staje się krucha i chrzęści pod stopami „jak śnieg”. Nachylenie dna jest dość duże, więc przypływy i odpływy są słabo odczuwalne.
W porze deszczowej Karon jest wietrzny i niespokojny – wznoszą się dość duże fale. Jest to niezmiennie wykorzystywane przez surferów. Ale pływanie w tej chwili nie jest bezpieczne. Karon nie należy do żadnego konkretnego hotelu – jest ich tam wiele. To prawda, że wszystkie znajdują się po drugiej stronie ulicy. Jest też miejsce na liczne kawiarnie, restauracje i gabinety masażu. Gdy zachodzi słońce, swoje podwoje otwierają liczne kluby nocne i bary.
Kata
Kata to kolejne miejsce idealne na spędzenie wakacji z dziećmi. Jest tu cicho i spokojnie, ale jednocześnie jest wszystko, czego potrzeba do komfortowego pobytu: leżaki i parasole, przytulne kawiarenki, w pobliżu liczne sklepy. Pod względem rozrywki Kata wypada korzystnie w porównaniu z wieloma innymi na wyspie. W jego północnej części znajduje się Dino Park Mini Golf, gdzie można jeździć na przejażdżkach, grać w mini golfa i oczywiście „porozmawiać” z ogromnymi figurami dinozaurów.
Niedaleko parku znajduje się niewielka wysepka, a obok niej cudowna rafa koralowa, której piękno z pewnością docenią miłośnicy kąpieli z maską i fajką. W porze deszczowej Kata zmienia się nie do poznania. Wybrzeże jest przytłoczone falami, które wielu surferów próbuje pokonać. We wrześniu odbywają się tu międzynarodowe zawody, co sprawia, że panuje tu beztroska i nieco szalona atmosfera.
Kata Noi
Kata Noi jest zasadniczo przedłużeniem Kata Beach, ale należy do Katathani Beach Hotel. Urlopowicze „z zewnątrz” również mogą tu swobodnie wpuszczać, ale za wypożyczenie leżaka i parasola trzeba będzie zapłacić. Chociaż należy zauważyć, Kata Noi nie jest zbyt popularna – jest to plaża amatorska. Stok tutaj jest dość stromy, na wybrzeżu jest dużo głazów. Jednocześnie nie ma rozrywek – w pobliżu nie można nawet znaleźć kawiarni i restauracji. Ogólnie jest to idealne miejsce dla miłośników ciszy, spokoju i sesji zdjęciowych – zdjęcia tutaj są naprawdę niesamowite. Ale dla tych, którzy szukają hałaśliwej rozrywki i tętniącego życiem nocnego życia, lepiej wybrać inne miejsce na relaks.
Nai Harn
Nai Harn jest uważany za jeden z najlepszych i najbardziej malowniczych na wyspie. Znajduje się w małej zatoczce, która jest otoczona nieprzeniknioną dżunglą i po prostu zatopiona w zieleni. Dodatkowo w południowej części znajduje się małe jezioro, które albo wpada do morza, albo po prostu łączy się z morzem. W każdym razie krajobraz uderza w wyobraźnię nawet wytrawnych podróżników. Na zachodzie znajduje się Yacht Club. Co roku na początku grudnia odbywają się tu Królewskie Regaty Morskie – w dzisiejszych czasach zatoka zmienia się i lśni śnieżnobiałym luksusem.
Infrastruktura Nai Harn jest dobrze rozwinięta. Nieco dalej od wybrzeża znajdują się wypożyczalnie wodnych rozrywek – kawiarnie, restauracje, sklepy, a nawet kilka dyskotek. To prawda, że o 0-00 wszyscy kończą pracę. Jest też wystarczająco dużo hoteli na różnych poziomach. Ale wczasowiczów, pomimo wszystkich powyższych zalet, jest zaskakująco niewielu, więc na pewno nie będziesz musiał „walczyć o miejsce na słońcu” – wystarczy dla wszystkich.
Laem śpiewać
Na zachodzie, pomiędzy Surinem a Kamalą, znajduje się przytulna i malownicza zatoka. 150 m czystego drobnego piasku otoczone górami i gęstą roślinnością. Aby się tu dostać, trzeba zejść stromymi schodami, zagubionymi wśród palm. Motocykl lub samochód trzeba będzie zostawić na parkingu, który kosztuje 20-40 bahtów.
Wejście do wody jest łagodne, ze stopniowo zwiększającą się głębokością. Fale nie są tu rzadkością, co należy wziąć pod uwagę podczas wypoczynku z dziećmi. W przeciwieństwie do prawej, lewa strona wybrzeża oferuje widok na skały, hojnie rozrzucone w wodzie. To miejsce zachwyci miłośników snorkelingu i spektakularnych zdjęć. Aby rozkoszować się słońcem, możesz wypożyczyć leżak w jednej z restauracji.
Infrastrukturę reprezentuje wypożyczalnia sprzętu wodnego, kabiny do masażu, kilka kawiarni z kuchnią włoską. Lokalną atrakcją jest bar w holu, w którym odbywają się jasne imprezy z udziałem znanych muzyków. Można tam również wziąć prysznic. Jeśli chcesz osiedlić się w tych częściach, wczasowicze muszą przejść kilkaset metrów do sąsiednich dużych kurortów.
Mai Khao
Zaciszna plaża rozciąga się na dziesięć kilometrów na północny wschód. Jako część Parku Narodowego Sirinat daje przyjemne emocje wszystkim, którzy szukają prywatności, dziewiczego piękna i niekończącego się widoku na morze. Szeroka piaszczysta mierzeja prowadzi do przejrzystej powierzchni morza. Ale podczas pływania trzeba uważać: zaledwie kilka metrów od brzegu dno gwałtownie opada.
Obszar chroniony określa charakter Mai Khao. Słabo rozwiniętą infrastrukturę reprezentują tylko dwa hotele. W okolicy nie znajdziecie sprzętu plażowego i nie będziecie jeździć na skuterze wodnym. Ale turyści mają możliwość zobaczenia na własne oczy rzadkich gatunków jaszczurek, węży, żółwi i jasnych ryb.
Oprócz opalania okolica oferuje nurkowanie z rurką i obserwowanie podwodnego życia. Ale goście nie przyjeżdżają po to na ten kawałek ziemi. Bliskość lotniska Phuket pozwala zobaczyć samoloty nadlatujące do lądowania. Dla zwiedzających gwarantowane są niezwykłe doznania i kolorowe zdjęcia.
Banan
Miejsce o tropikalnej nazwie zajmuje zaledwie 200 m na zachodzie wyspy. Otoczony po bokach skałami, a z tyłu stromym szczytem, pozostaje jednym z mniej popularnych wśród wczasowiczów. Kilka ścieżek prowadzi do wybrzeża przez zieloną dżunglę, ale to dodaje egzotycznego elementu przebywaniu tutaj. Dodaje malowniczości i grzbietu głazów, dzieląc nadmorską przestrzeń na pół.
Plaża jest płaska, zadbana, z drobnymi ziarenkami piasku, poprzetykana fragmentami muszli. Wejście do morza pozbawione jest przykrych niespodzianek w postaci kamieni i koralowców. Głębia buduje się powoli, co sprawia, że zabawa dla całej rodziny.
Gęsta roślinność usprawiedliwia brak leżaków i parasoli. Ale po obiedzie nawet ona nie ratuje się przed palącym słońcem Będąc w niezagospodarowanej okolicy „Banana” nie może pochwalić się mnóstwem atrakcji. Oprócz pływania i chodzenia jest to być może nurkowanie z maską i płetwami. Jedyny lokal oferuje coś do zjedzenia, ale jego ceny są znacznie wyższe niż przeciętne. A kilka kilometrów dalej znajduje się kilka wysokiej jakości hoteli, które zapewniają dobre warunki do życia.
Nacalai
Ośrodek znajduje się na południowym zachodzie, cztery kilometry od Patong. Jest dobrze widoczny z autostrady, a punktem odniesienia jest 200-metrowe molo. 500 m sypkiego piasku, płytkie dno i słabe fale sprawiają, że jest to idealne miejsce na rodzinny pobyt. A obfitość zieleni pomaga ukryć się przed promieniami słonecznymi, omijając wypożyczanie parasoli.
Pomimo statusu publicznej plaży nie można tak nazwać. Pięciogwiazdkowy hotel Thavorn Beach Village Resort & Spa zadomowił się na całej swojej długości i nierezydentom nie jest łatwo dostać się na teren nadmorski. Niemniej jednak całą infrastrukturę zapewnia ten właśnie ośrodek.
Oprócz możliwości zadomowienia się, oferuje gościom wszystko, co niezbędne do komfortowego i przyjemnego wypoczynku: basen, siłownię, gabinety masażu, kawiarnie, restauracje, sprzęt plażowy i wiele innych. Tutaj można opłacalnie spędzić urlop, jeśli zadowoli się brakiem atrakcji, przeciętną jakością plaży i brakiem nocnego życia. A dla tych, którzy chcą po prostu zwiedzać okolicę, warto zwrócić uwagę na inne miejsca.
Kalim
Pomimo bliskiego sąsiedztwa Patong, to wybrzeże nie jest dobrym wyborem na wakacje. Przestrzeń 2 km to wyspy piasku wśród głazów. Szerokość linii brzegowej podczas przypływu zwęża się do 2 m. Tak, a wysokie fale i brak naturalnego cienia mogą zepsuć ogólne wrażenie.
Strona południowa ma piaszczyste, ale niebezpieczne dno z ostrymi spadkami i obecnością ostrych głazów. Ale nurkowie mają okazję podziwiać piękno podwodnego świata. Natomiast północna połowa jest płytka, ale usiana kamieniami. Nie zaleca się wchodzenia do morza bez specjalnych butów.
Dla komfortowego pobytu powinieneś udać się do centralnej części. Ze względu na bliskość popularnego kurortu Kalim dysponuje malowniczym terenem z leżakami i parasolami wzdłuż wybrzeża. W pobliżu nie ma supermarketów ani barów. Aktywne życie zaczyna się tu od zachodu słońca, dla którego kontemplacji wielu turystów zatrzymuje się w tutejszych hotelach. Ławki z dobrym widokiem służą do wygodnego podziwiania przyrody. A kilka przytulnych kawiarenek nie pozwoli zgłodnieć.
raj
Miejsce leży między Patong i Karon. Mimo płytkiej wody 150 m przytulnej przestrzeni otoczone jest z obu stron skałami. Gęsta zieleń pozwala ukryć się przed słońcem, które od rana do popołudnia pieką wybrzeże. Wejście do wody jest piaszczyste, ale dno pełne jest koralowców i kamieni. Głaz głazów malowniczo dzieli zatokę na dwie części. Lewa strona pozbawiona jest cywilizowanych udogodnień, ale pozwala cieszyć się zacisznym relaksem i wsłuchiwać się w szum fal.
Prawa połowa jest gęsto zaludniona i mieści popularną europejską restaurację w Phuket, w której można wypożyczyć leżak, parasol, kajak, a nawet SUP. Jest tu również kilka sklepów. Nawiasem mówiąc, na Paradise Beach odbywają się hałaśliwe imprezy z udziałem wybitnych DJ-ów, dla których przyjeżdżają tu ludzie z całego świata. Być może jedyną poważną wadą jest zakaz noszenia przy sobie jedzenia i napojów. Trzeba być przygotowanym na wydanie porządnej sumy na zakup butelki wody mineralnej bezpośrednio na plaży.
Tri Trang
Nazwa tłumaczy się jako „krystalicznie czysty” i to nie przypadek. Przez długi czas tylko miejscowi i wyrafinowani podróżnicy wiedzieli o tym zakątku przyrody, zagubionym w roślinności w pobliżu Patong. Teraz, mimo rosnącego zainteresowania, 700-metrowe wybrzeże pozostaje najbardziej zadbanym i ekologicznym obiektem na wyspie.
Łagodnie opadające wejście do morza i powoli opadające dno obiecują bezpieczny pobyt nawet z małymi dziećmi. Przyjemne są również spokojne fale. Tritrang, w przeciwieństwie do większości punktów na mapie Phuket, oferuje akceptowalną pogodę nawet w porze monsunowej. Jedyną rzeczą, która może zdenerwować wczasowiczów, jest woda, która podczas odpływu odpływa daleko od wybrzeża.
Dla wczasowiczów zapewnione jest wszystko, co niezbędne do wygodnego spędzania czasu: hotele, bary, kawiarnie, sklepy, gabinety masażu, wypożyczalnia sprzętu plażowego. Dla miłośników aktywnego wypoczynku przewidziane są snorkeling, nurkowanie, spływy kajakowe i zabawy na brzegu morza.
Wolność
Miękki biały piasek, płaskie dno i optymalna głębokość to główne cechy tego wybrzeża na zachodzie. Zejścia nie można nazwać łatwo dostępnym, bo trzeba przejść przez dżunglę. Z tego powodu miejsce to przez długi czas pozostawało dzikie. Dziś Wolność należy do terytorium prywatnego, posiadającego niezbędne udogodnienia i odpowiednio płatne wejście.
Tutaj jest rozrywka dla każdego. Na linii surfingu znajdują się kawiarnie, sklepy, kabiny do masażu. Miejscowi oferują przejażdżki na bananie, skuterze wodnym lub kajaku. Ci, którzy chcą, mogą nurkować z maską. Ale miłośnicy tradycyjnych południowych świąt również otrzymają pozytywne wrażenia.
Prywatny kompleks umożliwia nie tylko zjedzenie pysznego lunchu, ale również wypożyczenie leżaka wraz z parasolem. Jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na dodatkowy komfort, możesz usiąść bezpośrednio nad wodą. 300 m linii brzegowej otoczone jest wysokimi drzewami, które dają naturalny cień. Miękki piasek jest przyjemny dla ciała, więc miło będzie leżeć nawet na własnej pościeli.
Nui
Koneserzy ekstremalnego i jednocześnie wyizolowanego wypoczynku na pewno doznają przyjemnych emocji. Plaża, zagubiona w górach między Katoy a Nai Harn, ukazuje się turystom w swoim nieskazitelnym pięknie. Słabo zaludniona linia brzegowa o długości 100 m usiana jest gruboziarnistym piaskiem i kamieniami. Brak elementarnej infrastruktury nadaje opisywanemu terenowi egzotyczny, ale niezapomniany wygląd.
Nui stało się ulubionym miejscem nurków i snorkelerów. Morze ma strome dno. Już kilka metrów od brzegu zakrywa się głową. Oznacza to, że nie musisz daleko płynąć, aby obserwować życie morskie.
Plusy dla niektórych urlopowiczów stają się wadami dla innych. Niebezpieczne spadki poziomu morza w połączeniu z gryzącymi falami to dobry powód, by odmówić wakacjom z małymi dziećmi. Należy również wziąć pod uwagę trudne warunki drogowe. Strome zbocze z wybojami i kostką brukową nie sprzyja zjazdowi samochodem lub motocyklem. Bezpieczniej jest zostawić pojazd na płatnym parkingu na górze i dotrzeć do punktu spacerowym tempem.
Plaża w ośrodku Le Meridien Phuket Beach Resort
Wielu uważa Karon Noi za jedno z najczystszych i najbardziej atrakcyjnych wybrzeży wysp. Pięciogwiazdkowy hotel Le Meridian znajduje się na terenie, dzięki czemu plaża ma zadbany wygląd, rozwiniętą infrastrukturę i alternatywną nazwę.
Zatoka ma długość 200 m. Drobny szarobiały piasek zajmuje przestrzeń przybrzeżną i podwodną. Możesz bezpiecznie chodzić i pływać boso. Płaskie dno bez niebezpiecznych dołów ma wystarczający poziom do komfortowego przebywania w wodzie. Jedynym niuansem są prądy zrywające wciągające do morza. Dla niepewnych pływaków ważne jest, aby zachować szczególną ostrożność.
Administracja ośrodka zapewnia gościom i gościom wybrzeża wszelkie możliwe udogodnienia. Plażowe „akcesoria” rozmieszczone są wzdłuż brzegu w kilku rzędach. Istnieje wypożyczalnia kajaków, nart wodnych i sprzętu do snorkelingu. Jeśli chcesz, możesz zagrać w mini piłkę nożną i siatkówkę. A potem odśwież się pod hotelowym prysznicem i odśwież się w restauracji Le Meridien.
Ao Sein
Odosobniony zakątek znajduje się na południowym zachodzie, w tej samej zatoce co Nai Harn. Otoczony ze wszystkich stron zielonymi wzgórzami, jest bezpiecznie ukryty przed wzrokiem ciekawskich i tworzy kameralną atmosferę. Wybrzeże ma 200 m. Piasek jest gruboziarnisty, przypominający brązowawy cukier. Wejście do wody jest wygodne, bez głazów. Ale dno idzie w dół. Więc nie musisz daleko sięgać po głębię.
Cywilizacja przybyła tu całkiem niedawno. Pojawiły się tradycyjne rozrywki, takie jak snorkeling i nurkowanie oraz wypożyczanie parasoli z leżakami. Ze względu na obfitość dużych kamieni granie w siatkówkę jest problematyczne. Ale te naturalne olbrzymy nadają temu miejscu niepowtarzalnego uroku.
Niedaleko od Ao Sane znajduje się kilka hoteli, bungalowów i kawiarni. W pobliżu znajduje się Thaishop. Jeśli chcesz zobaczyć zabytki, powinieneś zajrzeć na pobliskie tarasy widokowe Windmill, Karon, wspiąć się na Cape Promthep. Koneserów kultury duchowej ucieszy buddyjska świątynia Wat Nai Harn, a miłośników kontemplacji przyrody – iglasty park naturalnego pochodzenia.
Janui
Na południu, na przylądku Rawai, znajduje się zaciszne i malutkie Yanui. Jego długość wynosi zaledwie 100 m, a szerokość często jest ukryta przez zbliżające się pływy. Ten kawałek sushi jest uważany za ulubione miejsce rodzin z dziećmi. Piasek, choć gruboziarnisty, ale bez ostrych kamieni. Wejście do wody jest łagodne, a wody przybrzeżne działają jak brodzik dla dzieci. Miłym bonusem są słabe fale lub ich całkowity brak.
Spodoba się tu również miłośnikom podwodnych podróży. Rzeźbione dno z bogatą roślinnością i koralami oferuje wspaniałe widoki. Panuje opinia, że to Yanui oferuje najlepsze warunki do snorkelingu i nurkowania. Popularne atrakcje obejmują spływy kajakowe na malowniczą wyspę Man i wspinaczkę na punkt widokowy Yanui.
Na terenie nie ma hoteli i bungalowów. Ale w ostatnich latach infrastruktura miasta wyraźnie się rozwinęła. Po drugiej stronie ulicy znajduje się kilka kawiarni i bezpłatny parking. Na samym terenie można wypożyczyć parasol z leżakiem i kupić orzeźwiający koktajl.
Rawa
Historycznie Rawai był pierwszą lokalną plażą poświęconą rekreacji. Bliskość miasta Phuket sprawia, że jest to przytulna przystań na rodzinne pikniki w cieniu rozłożystych drzew. Dziś 2 km linii brzegowej zajmują zacumowane łodzie różnych typów i wielkości. Liczne łodzie rybackie powodują zanieczyszczenie wody i nadają jej charakterystyczny zapach.
Jednak Rawai przynosi wszystkie radości dostępne dla tętniącej życiem społeczności. W pobliżu znajduje się kilka supermarketów, pralni, kawiarni i sklepów z pamiątkami. Życie nocne, choć nieporównywalne z Patongiem, zachwyci również miłośników dobrej zabawy. W pobliżu znajdują się zabudowane domy, które można wynająć na dowolny okres, z czego często korzystają europejscy turyści.
Pobyt na południu może być ciekawym świętem kulturalnym. W pobliżu Rawai znajduje się ulubiona platforma widokowa dla podróżników – Cape Promthep. Urlopowicze mają okazję odwiedzić świątynię Wat Savang Arom, farmę pereł i muzeum muszli.
Chalong
Znajduje się na południowym wschodzie, 9 km od głównego miasta wyspy. Ze względu na gęste rozmieszczenie łodzi i autobusów nie sprawdzi się tutaj w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Ale Cha Long oferuje odwiedzającym inne korzyści. Jego główną zaletą jest dogodna lokalizacja. Transportem wodnym i lądowym można stąd szybko dostać się do dowolnego miejsca turystycznego: Yanui, Naharna, Kata Noya, Karona i nie tylko. 10 minut od tego miejsca rozciąga się miasto Phuket z ogromnymi centrami handlowymi: Central Festival, Tesco Lotus, Big C.
Oprócz zakupów i wakacji czysto na plaży, marina oferuje wspaniałe możliwości dla wydarzeń kulturalnych. Z wybrzeża wygodnie dostać się do głównych atrakcji wyspy – Wielkiego Buddy i świątyni Wat Chalong. Warto zajrzeć do zoo i tarasu widokowego Karon. Dobra geolokalizacja determinuje rozwiniętą infrastrukturę. W pobliżu znajdują się hotele na każdy gust i budżet, a także różnorodne lokale rozrywkowe, sklepy i biura podróży.
Ao Yong
Rozciąga się na wschód i składa się z dwóch plaż oddzielonych niewielkim klifem. Ao Yon Noi jest mniejszy. Skaliste wybrzeże i bliskość drogi nie sprzyjają relaksującym wakacjom. Tę funkcję przejmuje duży Ao Yon. Tutaj drobny, jasny piasek wpada pod niewielkim kątem do morza. Mimo płytkiej wody opisywane miejsce jest dobrym miejscem do rekreacji.
Brak fal i nieprzyjemnych niespodzianek pod wodą pozwala bezpiecznie wypuścić dzieci na kąpiel. Sprzęt plażowy prawie nie istnieje. Ale gęsta roślinność niezawodnie chroni wczasowiczów przed palącymi promieniami słońca.
Na Ao Yon jest mało rozrywki. Główne z nich to spływy kajakowe, rejsy łodzią lub jachtem. Niedaleko stąd znajduje się kilka barów i hoteli o różnym poziomie komfortu. Ci, którzy cenią sobie odosobnioną rozrywkę i kontemplację dziewiczej przyrody, powinni udać się w te strony.
Phuket jest popularny wśród tych, którzy lubią chodzić nad morze z całą rodziną, w tym z małymi dziećmi. Najlepszą plażą na takie wakacje jest cicha i spokojna plaża Kamala. Ze względu na to, że znajduje się w zatoce, fale są tu niezwykle rzadkie. Głębokość przy brzegu i w odległości do 10 metrów od brzegu jest niewielka, więc rodzice mogą się trochę zrelaksować – plaża Kamala jest bezpieczna dla małych gości.
Inną popularną wśród turystów z dziećmi plażą jest Bang Tao. Położony wzdłuż niej hotel nastawiony jest na rodziny. Na terenie znajduje się klub dla dzieci, w którym animatorzy zabawiają młodych gości oraz plac zabaw. Również rodziny z dziećmi często wybierają na rekreację Nai Yang i Naithon. Tłumaczy się to przede wszystkim ich bliskością do lotniska – dosłownie 10 minut, a morze jest u Twoich stóp. Ponadto Nai Yang znajduje się w zatoce i tutaj, podobnie jak na plaży Kamala, prawie nigdy nie ma fal.
Na wyspie panuje gorący klimat tropikalny, dzięki czemu można tu wypoczywać przez cały rok. Jednak nadal wyróżnia się dwa sezony – wysoki (od listopada do maja) i niski (od czerwca do października). Pierwszy charakteryzuje się dobrą słoneczną pogodą, dużą liczbą turystów i wysokimi cenami. Drugi to tropikalne ulewy, które mogą trwać od kilku minut do dnia, oraz możliwość zaoszczędzenia pieniędzy poprzez podjęcie ryzyka – bo pogoda potrafi przygotować dla turystów różne niespodzianki. Ponadto w tym czasie jest wietrznie i fale wznoszą się – pływanie staje się niezbyt wygodne, ale warunki do surfowania są po prostu idealne.
I wreszcie kolejna chwila. Jeśli naprawdę ważne jest dla Ciebie zatrzymanie się w konkretnym hotelu, musisz wcześniej wykupić wycieczki lub zarezerwować pokoje – w sezonie najlepsze opcje „rozchodzą się” bardzo szybko.
























