🥲 Wszystko o turystyce i ciekawych miejscach do wypoczynku. Recenzje miejsc wakacyjnych. Mapy, miasta i wiele więcej dla turystów.

🇧🇪 Bruksela w 48 godzin: co zobaczyć, gdzie zjeść i co zabrać 🍫

37

W regionalnej trójcy „ Paryż – Amsterdam – Bruksela ” ta ostatnia czuje się jak biedny krewny. Nie rozpieszcza go uwaga turystów, coraz mniej się o nim mówi

Jak poruszać się po mieście

Podstawowa rada – z biletami. Bo kara za podróżowanie w charakterze „zająca” jest imponująca – 107 euro. Bilety można podzielić na dwa rodzaje:

1 Zwykłe, papierowe, nadają się na jednorazowe przejazdy w ciągu godziny z prawem przesiadki. Zaleca się zachować je do końca podróży, ponieważ przy wyjściu ze stacji należy je również przyłożyć do walidatora (w tym przypadku system kontroli jest podobny do paryskiego). Bilet w jedną stronę będzie kosztować 2,4 euro (3,2 euro za opcję XL, która obejmuje okolice stolicy).

2 karty MOBIB. Można tam wgrać kilka rodzajów wycieczek – jednorazowe, dzienne, wielobiletowe itp. Wadą karty jest to, że kosztuje 5 euro. Jest to jednak wygodniejsze niż szukanie punktów sprzedaży biletów papierowych. Można się o nią ubiegać także online.

Aby dostać się do samej Belgii, poszukaj tanich biletów lotniczych na TravelHub. Tutaj znajdziesz porady dotyczące oszczędzania na biletach.

Wdzięki kobiece

Bruksela jest także domem dla arcydzieł architektury, parków, muzeów i restauracji. Ta stolica Belgii jest miastem zaskakująco harmonijnym. Naszą inspekcję zaczniemy od architektury. 

wspaniałe miejsce

I nie tracąc czasu, udajemy się prosto do serca stolicy, które z pewnością na długo zapadnie w Wasze serca. Wielki Plac to najbardziej fotogeniczne, najbardziej zapadające w pamięć i najpiękniejsze miejsce w Brukseli, jeśli nie w całym kraju.

Patrząc na niego ma się wrażenie, że jest owocem pracy gigantycznego rzeźbiarza w kamieniu i drewnie. Jego detale są tak wyraźnie rzeźbione, wykonane w stylach różnych epok: oto dostojny gotyk brabancki i pretensjonalny barok oraz hołd dla mody XIX wieku – neogotyk.

Co ciekawe, każdy z 39 domów na placu ma swoją nazwę. Nie brakuje też majestatycznego „Króla Hiszpanii” z „Ermitażem”, nie ma też kpin z aroganckich sąsiadów, domów o nazwach „Blaszany Garnek” i „Osioł”. 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Czytelnicy tej publikacji mają szczególne szczęście; macie szansę zaplanować wizytę w Brukseli w ramach jednego z najbardziej ekscytujących wydarzeń w mieście pod każdym względem. W parzyste lata sierpnia projektanci krajobrazu tworzą na Wielkim Placu kwiatowy dywan z okazji Dnia Wniebowzięcia. Milion kolorowych begonii zajmuje powierzchnię dwóch kilometrów kwadratowych. Czy podoba Ci się kwiatowa ekstrawagancja? Przeczytaj o festiwalu Las Fallas w Walencji.

Dom królewski

Spośród wszystkich „kamiennych mieszkańców” placu z pewnością wyróżnia się Dom Królewski. To prawda, że ​​​​słynną nazwę zyskał dopiero w XV wieku. Wcześniej budynek był drewniany i bardzo prozaicznie nazywany był „Domem Chleba”, ze względu na sprzedawany w nim chleb. W XV wieku został odbudowany z kamienia dla księcia Brabancji, późniejszego króla wszechpotężnej Hiszpanii. 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Dziś w budynku mieści się Muzeum Miejskie Brukseli. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 8 euro. Warto odwiedzić, chociażby dlatego, że w muzeum znajdują się zachowane oryginały posągów z Wielkiego Placu.

Ratusz

Kolejnym wyróżniającym się budynkiem, którego nie sposób przeoczyć na Wielkim Placu, jest 96-metrowy Ratusz. Jest to jedyna autentyczna średniowieczna budowla na rynku, wszystkie pozostałe zostały w większym lub mniejszym stopniu odbudowane. 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Od XV w. Ratusz był siedzibą magistratu miejskiego (ratusz w stylu nowoczesnym). Zostawmy władzę decydującą o sprawach zarządzania miastem, a skupmy się na architektonicznych zachwytach zewnętrznych. Fasada budynku ozdobiona jest licznymi rzeźbami miejscowej szlachty, duchowieństwa, świętych i postaci mitycznych.

Jeśli przyjrzysz się uważnie, zauważysz, że ratusz nie znajduje się pośrodku budynku, ale jest nieco przesunięty. Legenda głosi, że architekt, odkrywszy pomyłkę, tak się zdenerwował, że rzucił się z wieży i upadł, powodując śmierć. 

Pałac Królewski

I znowu po królewsku! Cóż, co możesz zrobić, jeśli członkowie rodziny królewskiej chcą nieruchomości? Ale nie mylcie tego budynku z Domem Królewskim na Wielkim Placu. Pałac Królewski to oficjalna rezydencja belgijskiej rodziny królewskiej położona pośrodku parku brukselskiego. 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Nie będziesz jednak mógł natknąć się na króla chodzącego w kapciach. Belgijscy monarchowie wykorzystują rezydencję wyłącznie do celów oficjalnych ceremonii, woląc rezydować w skromniejszym pałacu Laeken. 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Wspaniałe wnętrza sal można podziwiać całkowicie bezpłatnie. Na szczególną uwagę zasługuje Sala Cesarska z 11 złotymi garnkami, każdy kolor symbolizujący prowincję królestwa. A także Sala Tronowa, stworzona na najbardziej luksusowe bale swoich czasów na zlecenie słynnego króla Belgów Leopolda II.

Jeśli pociągają Cię domy królewskie, na pewno spodoba Ci się lista najpiękniejszych zamków w Niemczech.

Bazylika Sacré-Coeur

„Budowaliśmy, budowaliśmy i w końcu zbudowaliśmy” – pamiętam „ognistą mowę” Czeburaszki z kreskówki na otwarciu szkoły. Dość trafnie opisuje losy najpiękniejszej budowli Brukseli – Bazyliki Sacré-Coeur (Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa).

Zainspirowana bazyliką o tej samej nazwie w Paryżu (wycieczce do niej poświęcona jest osobna publikacja), jej belgijska siostra rozpoczęła swoją życiową podróż w 1905 roku. Był świadkiem dwóch wojen światowych i łączył dwa style (neogotycki i art deco), zanim został ostatecznie ukończony w 1970 roku. I od razu stał się największym budynkiem w stylu Art Deco na świecie. A także szósta co do wielkości katolicka katedra na świecie.

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Interesująca jest nie tylko architektura kościoła, ale także jego współczesne funkcje. W świątyni mieści się obecnie katolicka rozgłośnia radiowa, restauracja, teatr, dwa muzea i ośrodek szkoleniowy dla wspinaczy. Ogólnie rzecz biorąc, dom Boży otworzył swoje drzwi dla najróżniejszej trzody.

Kościół Matki Bożej Zwycięskiej

Kolejny brukselski kościół, piękno jego architektury dorównuje pięknu legend o nim. Według legendy pierwsza kaplica na miejscu współczesnego kościoła powstała w XIV wieku kosztem cechu kuszników, świętując w ten sposób swoje zwycięstwo w swoistych zawodach. Później w odbudowie kościoła brali udział także przedstawiciele innych cechów wojskowych. I każdy był odpowiedzialny za swoją część świątyni. Czyż nie jest to wspaniały przykład konstruktywnej, a nie destrukcyjnej pracy wojska?

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Uzupełnijmy niezwykłą biografię kościoła historią uzupełniania jego zabytków. Uważa się, że sława świątyni wzrosła wielokrotnie po tym, jak w 1348 roku pewna pani Beatrice Sotnix ukradła figurę Madonny z jednego z kościołów w Antwerpii i przyniosła ją do tej kaplicy. Oczywiście na polecenie Matki Bożej, która jej się ukazała… Po takich historiach mimowolnie zadajesz sobie pytanie: czy to naprawdę świątynia?

Katedra Świętych Michała i Guduli (Katedra w Brukseli)

Grzechem byłoby ignorowanie kolejnej instytucji duchowej – Katedry Świętych Michała i Guduli. To jeden z najstarszych budynków w mieście. Jego budowę rozpoczęto pod koniec XIII wieku, a zakończono pod koniec XV wieku.

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Jeśli znudził Ci się tradycyjny styl gotyku brabanckiego na zewnątrz, uzupełnij go wrażeniami z ogromnych witraży wewnątrz. Najstarszy z nich ma już pół tysiąca lat. 

Sikający chłopak

Kilka lat temu najsłynniejszy zabytek Brukseli obchodził swoje 400-lecie. Nie przegap swoich poszukiwań: niepozorny, półmetrowy posąg znajduje się na skrzyżowaniu ulic Dubovoy i Bannaya, niedaleko Wielkiego Placu.

Jak każdy starożytny zabytek, z Manneken Pis wiąże się wiele legend. Według jednej z nich w czasie wojny na drzewie zawieszono kołyskę z młodym władcą Brabancji, Gotfrydem III, aby inspirować żołnierzy. Mały władca postanowił wziąć bardziej aktywny udział w bitwie i… oddał mocz na wojowników walczących pod drzewem. Według innej legendy posąg miał pierwotnie przypominać mieszczanom chłopca, który strumieniem moczu gasił podpaloną przez wroga amunicję.

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Jako prawdziwi strażnicy wartości europejskich Belgowie starali się zapewnić całkowitą równość. Efektem była rzeźba Pissing Girl, która pojawiła się w Brukseli w latach 80. Pod koniec lat 90. przyszła kolej na Pissing Dog. Czy jesteś gotowy, aby zebrać całe trio na swoich zdjęciach?

Park 50-lecia

Jeżeli bliskość Francji nadal nie daje Ci spokoju, jest na to lekarstwo – wybierz się do Parku 50-lecia. Jej wejście wieńczy lokalny Łuk Triumfalny, a krajobraz tu i ówdzie przypomina Ogrody Tuileries i Park Wersalski. 

Pawilony wystawowe znajdują się obok łuku i wejścia do parku. Mieści się w nim Auto World Museum (bilet dla osoby dorosłej 15 euro), Królewskie Muzeum Armii i Historii Wojskowości oraz Królewskie Muzeum Sztuki i Historii (oba 10 euro). 

Minipark Europy

Odwiedzając Brukselę, możesz sporo zaoszczędzić na innych wycieczkach po Europie (przy okazji, zgadnij, które europejskie kierunki są obecnie najpopularniejsze). Wystarczy udać się do parku Mini-Europa, w którym znajdują się dziesiątki miniaturowych kopii najsłynniejszych budowli kontynentu. W skali 1:25 znajdziesz 350 zabytków z 80 miast, a nawet rekonstrukcje niektórych wydarzeń historycznych: erupcji Wezuwiusza, walk byków w Hiszpanii i upadku muru berlińskiego.

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Koszt wejścia do parku to 20 euro, bilet można kupić wcześniej na stronie internetowej. Co ciekawe, dzieci mają wstęp bezpłatny, ale nie w zależności od wieku, a wzrostu. Jeśli Twoje dziecko ma do 115 centymetrów, zaoszczędzi to budżet rodzinny.

Wysoce wskazane jest połączenie wizyty w Mini-Europe z wizytą w pobliskim Atomium. Bilet normalny kosztuje 32,2 euro od osoby dorosłej (tu też jest trochę humoru – dziecko do 115 centymetrów płaci 0,35 euro). 

Atom

Czym jest Atomium, gdzie polecamy kupić bilet łączony? Wspominali o tym bracia Strugaccy w swoim dziele „Poniedziałek zaczyna się w sobotę”. Atomium to futurystyczny obiekt o wysokości 102 metrów, przedstawiający cząsteczkę żelaza powiększoną aż 65 miliardów razy! 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Będzie to jak kpina z praw chemii i fizyki. Co jest całkiem możliwe: sześć z dziewięciu sfer (atomów) jest otwartych do zwiedzania. Kule są połączone 23-metrowymi rurami, w których znajdują się schody ruchome i łączące je korytarze. W środkowym atomie znajduje się także winda, która w 25 sekund może zabrać zwiedzających do restauracji i platformy widokowej znajdującej się w górnej kuli Atomium.

Rue des Bouchers

Po takim spacerze po Brukseli nie jest grzechem odświeżyć się. Co polecamy zrobić na najbardziej gastronomicznej ulicy stolicy – ​​Rue des Bouchers. Tutaj znajdują się najstarsze restauracje w mieście, sklepy spożywcze i po prostu wspaniałe widoki na pasaże handlowe.

Jeśli szukasz kulinarnej legendy, sprawdź Chez Léon, mieszczący się w czterech budynkach. Jego tytułowym daniem są frytki i małże. Zebraliśmy dla Ciebie inne najstarsze restauracje na świecie.

Muzeum Kakao i Czekolady

W stolicy Belgii można zignorować każde muzeum, ale nie to. Przecież Bruksela podniosła rzemiosło cukiernicze do rangi sztuki. Dlatego Choco-Story Bruksela w pobliżu Wielkiego Placu jest na liście obowiązkowych atrakcji. 

Przewodnik po Brukseli: co warto zobaczyć

Wewnątrz odkryjesz interaktywną historię kakao, od starożytnych napojów Majów i ich podróży na statkach Corteza do Europy po powstanie słynnych na całym świecie pralin. Tuż przed Tobą mistrz czekolady przygotuje kilka pyszności, podzieli się tajemnicami i nauczy Cię rozróżniać odmiany z zamkniętymi oczami. Degustacja jest oczywiście wliczona w cenę! Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 14 euro, dla dzieci w wieku od trzech do 11 lat – 7,5 euro.

Galerie Królewskie Saint-Hubert

Przed opuszczeniem miasta, które niewątpliwie urzekło Twoją duszę, zatrzymaj się w Galerii Królewskiej Saint-Hubert po pamiątki. Oprócz różnorodności towarów i urokliwej architektury (sama szklana kopuła jest tego warta), urzekają serca i umysły turystów, ciesząc się opinią najstarszych w Europie. W ten sposób wdają się w niewypowiedziany spór z mediolańskimi krytymi galeriami handlowymi. Nieważne jak na to spojrzeć, zakupy tutaj będą przyjemnością.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów