Kompleks świątynny Angkor Wat (Siem Reap, Kambodża) – zdjęcie, opis, historia, mapa
Ciężko cię zaskoczyć? Odwiedziłeś wszystkie zakątki planety i myślisz, że widziałeś wszystko? Następnie proponuję rozwiać wasz sceptycyzm podczas kolejnej wycieczki, która obejmuje wizytę w jednym z najbardziej uderzających zabytków starożytnej religii Khmerów. Dziś udajemy się do dalekiej Azji Południowo-Wschodniej, w której dżunglach kryje się nie mniej tajemnic i artefaktów niż w Ameryce Południowej ze słynnymi osadami Majów i Inków. Ostatecznym celem naszej wycieczki turystycznej jest majestatyczna świątynia Angkor Wat, której historia sięga około 900 lat.
Świątynia w środku dżungli: wycieczka historyczna
Według oficjalnych źródeł budowę świątyni rozpoczęto w XII wieku. Uważa się, że Angkor Wat był częścią niegdyś ogromnego Imperium Khmerów, wokół którego do dziś jest wiele kontrowersji.
Angkor to nazwa miasta, które uważano za centrum imperium. Jego rozmiar jest niesamowity. Początkowo sądzono, że miasto zajmuje powierzchnię 200 kilometrów kwadratowych, a teraz liczba ta wzrosła dziesięciokrotnie. Naukowcy twierdzą, że u zarania imperium mieszkało tu co najmniej 500 tysięcy Khmerów. Sam kompleks świątynny poświęcony był bogu Wisznu i był uważany za najwybitniejszego przedstawiciela religii hinduskiej. To właśnie architektura budynków przypomina religię głoszoną na tym terenie od wielu stuleci.
Budowę ukończono za panowania króla Surjawarmana II. W tym okresie Ankor przeżywał szczyt swojego powstania, był metropolią i liczył kilkuset mieszkańców. W sumie do świątyni przydzielono ogromne obszary z wioskami i innymi osadami, na których mieszkało co najmniej 80 tysięcy chłopów. Nieco później Ankor Wat stał się nie tylko ośrodkiem kultu Wisznu, ale także Buddy.
Już w tych odległych latach świątynia uderzała w wyobraźnię swoim majestatem. Na całym jego obwodzie wykopano ogromne rowy (około 200 m) wypełnione wodą. Wysokość głównej wieży świątyni to rekordowa jak na tamte czasy 42 metry, a najwyższy punkt znajduje się 65 metrów nad ziemią.
Wszystkie najciekawsze informacje i przegląd najpiękniejszych zabytków Kambodży w naszym przewodniku.
Lokalizacja centrum religijnego
Jedyny w swoim rodzaju budynek, który zachwyca pomysłową architekturą, wielkością i bogatą dekoracją, znajduje się zaledwie 5 km na północ od miasta Siem Reap. Ciekawe, że prawie nikt nie pamiętał takiej budowli przez kilka stuleci z rzędu, począwszy od XV wieku. Doprowadziło to do tego, że świątynia podupadła. Dżungla niezawodnie ukryła okazałą strukturę przed wzrokiem ciekawskich, a ogromne korzenie drzew tropikalnych spowodowały nieodwracalne szkody w kompleksie religijnym, który przez wiele lat z powodzeniem łączył centrum dwóch religii – hinduizmu i buddyzmu.
Warto oddać hołd miejscowym działaczom i władzom, które z czasem zrealizowały to i zaczęły uszlachetniać tereny majestatycznej świątyni. A dziś wszyscy mamy niepowtarzalną okazję, by w pełni nacieszyć się monumentalną budowlą, zrobić rzadkie zdjęcia i zaznaczyć czerwonym ołówkiem jeszcze jedno miejsce na mapie, które warto odwiedzić nie raz.
Rozpoczęto program renowacji na dużą skalę ogromnego kompleksu, poszukiwanie funduszy, w które zaangażowana jest światowa organizacja UNESCO. Skala świątyni i ogrom niezbędnych prac wymagają poważnych inwestycji w odbudowę świątyni. Od 1992 roku zespół świątynny został wpisany na listę dziedzictwa kulturowego i jest objęty ochroną. Mimo to lata powodują nieodwracalne uszkodzenia konstrukcji, która została oparta na kruchym piaskowcu. Dlatego jeśli chcesz na własne oczy zobaczyć okazały budynek z XII wieku, nie powinieneś odkładać kwestii zamówienia biletu na bok. Pośpiesz się, aby zobaczyć świątynię na własne oczy i dotknąć starożytnej historii własnymi rękami!
Istnieje wersja, którą słynny pisarz Rudyard Kipling wpadł na pomysł napisania pracy „Księga dżungli” właśnie po zwiedzeniu tego okazałego kompleksu budynków. Kto wie, może odwiedzi Cię muza lub inspiracja, aby stworzyć jakieś arcydzieło…
Co jest wyjątkowe?
Jak wspomniano wcześniej, świątynia ma imponujące rozmiary i bogatą architekturę, której nawet poszczególne elementy nie można nazwać nadmiarem. Ponadto wyjątkowość budowli wynika z rzadkiego połączenia dwóch religii naraz, które pokojowo współistniały w murach świątyni. Nie znajdziesz tego nigdzie indziej.
Ale jest jeszcze jedna funkcja. Pomimo swojej wielkości i znaczenia dla Imperium Khmerów, świątynia nie była otwarta dla wszystkich. Jedynie elita – przedstawiciele szlachty i królowie – mogła wyjść poza jego mury, aby odprawiać modlitwy. Tutaj znaleźli ostatnie schronienie dusz zmarłych władców, a ich ciała na zawsze zajęły wyznaczone miejsca w grobie. Wynika to z jednej cechy ówczesnej lokalnej religii. Khmerowie wierzyli, że w świątyni mieszkają bogowie, więc tylko wybrani przedstawiciele duchowej i świeckiej szlachty mogli się z nimi porozumieć i zobaczyć. Tutaj każdy szczegół ma swoje znaczenie i odgrywa pewną rolę. Trzy ogromne wieże mają kształt pąków lotosu, a ich projekt uzupełniają specjalne rzeźby i niepowtarzalna płaskorzeźba.
Łączna powierzchnia kompleksu świątynnego, który ma kształt prostokąta, to blisko 200 hektarów! I bez wyjątku wszystkie budynki zostały wzniesione w oryginalny sposób – od góry do dołu. Archeolodzy i naukowcy nie widzieli takiej technologii nigdzie na świecie.
Uważa się, że wyglądem i strukturą kompleksu docelowo miała odpowiadać legendarnej świętej Górze Mere. Budynki zdają się powtarzać wszystkie swoje zarysy: wieże są jej szczytem, zewnętrzne mury to skalne półki, a fosa u podnóża to ocean, który otacza Wszechświat.
Khmerowie nie szczędzili wysiłku ani klejnotów, aby stworzyć unikalny kompleks świątynny. Początkowo Angkor Wat był najbardziej imponującym ośrodkiem religijnym Khmerów pod względem swojej bogatej zawartości. Jednak w wyniku wojny domowej, inwazji ateistów, bardziej znanych jako Czerwoni Khmerzy, oraz żołnierzy Pol Pota w latach 70. splądrowano większość dekoracji i artefaktów, a kompleksowi uległy nieodwracalne zniszczenia. samo. Uchronić świątynię przed najazdem wandali udało się dopiero w 1992 roku, gdy kontrolowało ją UNESCO.
Zwiedzanie starożytnej świątyni
Dziś wycieczki turystyczne po kompleksie świątynnym są dostępne dla prawie każdego. Podstawowym wymogiem jest przestrzeganie prostych zasad przebywania w świątyni i poszanowanie tego zabytku kultury i architektury.
Angkor Wat da jedno z najbardziej żywych wrażeń każdemu, kto znajdzie się w Kambodży. Egzotyczne przygody, historia przesycona orientalną kulturą i niesamowitą religią – to tylko niewielka część tego, co poznasz poza jego murami.
Trzeba też wiedzieć, że kompleks budynków obejmuje kilkadziesiąt świątyń i pojedynczych budynków, a cały system nawadniający, który ma 900 lat, do dziś działa prawidłowo i spełnia swoje funkcje. Na szczególną uwagę zasługują świątynia górska, która ma nazwę Bayon, wyrzeźbione z kamienia wizerunki głównego boga Buddy, Taras Słoni oraz posąg Trędowatego Króla. Oczywiście nie da się opisać słowami wspaniałego stworzenia ludzkich rąk. Każdy budynek jest wykonany w wyjątkowym stylu i ma swoje własne cechy. Przyjrzyjmy się bliżej niektórym zabytkom.
Jednym z najwcześniejszych budynków Angkory jest Phnom Bakheng. Uważa się, że został zbudowany w IX wieku i ostatecznie otrzymał wygląd budowli z pięcioma kondygnacjami i kilkoma wieżami. Centralna część kompleksu nazywa się Angkor Thom, co dosłownie oznacza „duże miasto”. Na całym obwodzie jest otoczony kanałem wodnym i murami (odpowiednio 100 m i 8 m). Cytadela obejmuje pięć bram, które otoczone są wysokimi wieżami, których ściany ozdobione są wizerunkami bóstw.
Za murami cytadeli znajduje się piramida Bayon, o której była już wspomniana powyżej. Otaczają go 54 wieże. Są też takie atrakcje jak świątynia Bafuon (a dokładniej jej ruiny, które przetrwały do dziś), pałac, sanktuaria Baphuop i Pimeanakas (znany lepiej jako „Pałac Niebios”), Taras Słoni (z którego władcy obserwowali przebieg wszystkich ceremonii). Tutaj możesz również podziwiać oryginalne elementy Bram Zwycięstwa i kamiennych mostów, które ozdobione są twarzami bogów.
Jeżeli ww. budowle w przeważającej części zostały poddane częściowej lub całkowitej renowacji, to niektóre kościoły zachowały swój pierwotny wygląd. Na przykład Ta-Prom.
Jak się tam dostać i gdzie się zatrzymać
Do kompleksu świątynnego można dostać się z Phnom Penh (240 km) lub z Siem Reap (6 km). To właśnie Siem Reap cieszy się największą popularnością wśród turystów, ponieważ w ostatnim czasie aktywnie rozwija się tu biznes turystyczny. Dla wygody zwiedzania Angkor Wat, który co roku odwiedzają setki tysięcy turystów, wybudowano tu międzynarodowe lotnisko, a wiele nowoczesnych hoteli bez problemu zapewni wygodę odwiedzającym. Dostanie się stąd do kompleksu świątynnego jest dość łatwe. To właśnie sprawiło, że jest tak popularny wśród turystów.
Zalecenia
Jeśli wybierasz się w podróż turystyczną do Kambodży po raz pierwszy, lepiej skorzystać z usług przewodnika. Nawet dzisiaj terytorium kraju jest zaśmiecone minami i innymi zagrażającymi życiu i zdrowiu pamiątkami po inwazji Czerwonych Khmerów. Dlatego najłatwiej jest bezpiecznie dostać się do świątyni i odnieść wrażenia, po które tu przyjechałeś w ramach grupy turystycznej prowadzonej przez doświadczonego przewodnika.
Ale jeśli byłeś tu wcześniej, możesz odmówić usług przewodnika. Daje to znaczną przewagę nad innymi turystami, którzy z roztargnieniem wędrują po ścianach budynków, podążając za przewodnikiem, który podąża znaną trasą centralną. W takim przypadku nie będzie można docenić całej wspaniałości architektury i zajrzeć w najdalsze zakątki Angok Wat.
Ale najciekawsze zaczyna się dopiero wtedy, gdy skręcisz z centralnej trasy i położysz się pośrodku wież i świątyń, posągów Buddy i rzeźb innych bogów. Taki spacer przyniesie wiele niesamowitych odkryć i niezapomnianych zdjęć. Dla prawdziwej przyjemności nie zapomnij wcześniej przemyśleć formy ubioru i starannie dobrać buty do chodzenia.
Najpiękniejszy kompleks świątynny o świcie i zachodzie słońca. Wizyta wcześnie rano uchroni Cię od tłumów grup turystycznych, których jest ogromna liczba. Świątynia kocha ciszę. I właśnie w te poranne godziny gotów jest wyjawić swoje sekrety prawdziwym koneserom i koneserom religii Wschodu. Życzymy udanej podróży do początków hinduizmu i buddyzmu oraz żywych wrażeń!










