Jeśli Antalya kojarzy się wyłącznie ze śnieżnobiałymi hotelami i wakacjami all inclusive, to czas coś z tym zrobić. Ciepli ludzie, kręte uliczki, smak tradycyjnej kuchni, zapachy kwitnących pomarańczy, kotów, szum Morza Śródziemnego i wiele więcej – to wszystko jest także Antalya. Zapraszam Cię do spędzenia ze mną 24 godzin w tym urokliwym mieście.
Nostalgiczny tramwaj i AntalyaKart
Nie sposób nie zauważyć tych czerwonych piękności czuwających po mieście. Mówią, że takie tramwaje podarowała Norymberga jeszcze w latach 70. XX w., ale w środku można już poczuć zupełnie turecki klimat. W zależności od numeru tramwaju trasy biegną wzdłuż wybrzeża od Muzeum Archeologicznego, plaży Konyaalti, Parku Miejskiego do Starego Miasta – idealna trasa turystyczna, a nawet komunikacją miejską! Swoją drogą tramwajami (ale już nie nostalgicznymi) można dojechać zarówno na lotnisko (linia T1A), jak i do starożytnego miasta Perge.
Aby podróżować komunikacją miejską będziesz potrzebować AntalyaKart. Kartę można kupić w specjalnych automatach i kioskach, a także na lotnisku. Aplikację o tej samej nazwie można znaleźć w Google Play i Apple Store, ale sądząc po recenzjach, ta opcja jest bardziej odpowiednia dla mieszkańców, którzy mają możliwość doładowania salda za pośrednictwem tureckiego banku. Przy okazji, za przejazdy można płacić także kartą zbliżeniową, przykładając ją do kasownika w transporcie.
Promenada i plaża Konyaalti
Miłośnicy długich spacerów wzdłuż morza są tutaj! Konyaalti to nie tylko miejska plaża, ale także 10-kilometrowa promenada, na której doskonale łączą się ścieżki do joggingu i jazdy na rowerze, tereny rekreacyjne, kawiarnie i bary. Przed ostrym słońcem możesz ukryć się w zielonej okolicy – Śródziemnomorskim Parku Miejskim (Akdeniz Kent Parkı). Przy okazji kilka słów o plaży: przygotujcie się na duże kamyki i krystalicznie czystą wodę. Jeśli szukasz piaszczystej plaży, wybierz się do Lara Plajı.
Muzeum Archeologiczne
Po I wojnie światowej Antalya znalazła się pod włoską okupacją wojskową. W tym czasie włoscy archeolodzy rozpoczęli usuwanie znalezisk archeologicznych odkrytych w centralnych obszarach miasta. Próba kradzieży historii nie powiodła się, a dzięki ówczesnemu doradcy sułtana skarby pozostały w swoich ojczystych ziemiach. To właśnie te wydarzenia stały się podstawą powstania muzeum.
Dzięki 13 halom wystawienniczym i 25 – 30 tysiącom eksponatów w kolekcji na pewno będziesz miał na co patrzeć. Inspirowały mnie przede wszystkim bizantyjskie mozaiki i ikonografia, próbki monet i sale etnograficzne. Po programie kulturalnym proponuję zatrzymać się na dziedzińcu muzeum na kawę w znakomitym towarzystwie najsłodszych kotów i ważnych pawi.
Kaleiçi
Stare Miasto po turecku to Kaleici, co oznacza „wewnątrz twierdzy”. Około 2000 lat temu Attalus II, król starożytnego miasta Pergamon, wybrał te ziemie pod budowę nowego polis. Na jego cześć nazwano Antalyę (a wcześniej, co jeszcze bardziej oczywiste, Attalyę).
Wędrówka po labiryntach Kaleici to szczególna przyjemność! W oryginalnych osmańskich wnętrzach mieszczą się przytulne kawiarnie i butikowe hotele, a ściany „twierdzy” zdobią imponujące murale. Oficjalnymi topowymi miejscami Kaleici na czele są: Brama Hadriana, Wieża Khidirlyk, Minaret Yivli i Wieża Zegarowa – więcej o nich.
Brama Hadriana
Monumentalna Brama Hadriana (Hadrian Kapısı) to rodzaj łuku triumfalnego pochodzącego z 130 roku p.n.e. Brama, wzniesiona na cześć wizyty cesarza rzymskiego Hadriana, stała się jednym z głównych wejść do Kaleici. Trzy marmurowe łuki, kolumny, rzeźby, płaskorzeźby, szlachetny herb – taki przepych niewątpliwie zachwyca. Ciekawostką jest również to, że do dziś w drodze pod bramą zachowały się tysiącletnie dziury po ówczesnych wozach.
Wieża Khydirlyk
Wieża Hydyrlik (Hıdırlık Kulesi) została zbudowana przez starożytnych Rzymian w II wieku naszej ery. Jednak jego dokładny cel jest trudny do ustalenia. Według jednej wersji jest to bastion obronny. Bazując na drugiej wersji, mogłaby to być latarnia morska. A dzięki niedawnym odkryciom archeologicznym możliwe jest, że było to mauzoleum.
Minaret Yivli
Wysoki na 38 metrów Minaret Yivli (Yivliminare Cami) jako punkt orientacyjny dla gości Kaleici. Można go zobaczyć niemal z każdego miejsca w mieście. Jest to jeden z najwcześniejszych przykładów architektury islamskiej w mieście, datowany na 1230 rok. „Yivli” w tłumaczeniu z tureckiego oznacza „falisty” i tę cechę nadaje minaretowi mozaika z czerwonej cegły. Przed rekonstrukcją mozaikę wykonano z płytek w kolorze ciemnoniebieskim i turkusowym. Do meczetu można wejść jak do muzeum i zapoznać się ze zbiorami religijnymi.
Saata Kulesiego
Wieża zegarowa, znana również jako Saat Kulesi, została zbudowana w 1901 roku. Jego unikalny kwadratowy kształt i eleganckie zegarki stały się jedną z „wizytówek miasta”. Powodem budowy był 25. rok panowania Abdula Hamida II. Wieżę zbudowano z nieobrobionego kamienia, a jej fundamentami obejmuje starą część murów miejskich. Co ciekawe, po obu stronach wieży znajdują się tarcze. Nad nimi znajdują się łuki i blanki wykonane w autentycznym stylu arabskim. Nocą Saat Kulesi jest pięknie oświetlona.
Pasza Cami
No cóż, czym byłaby Turcja bez bazarów? W Kaleici znajdziemy bazary z dywanami, lampami, przyprawami, serwisami do herbaty i ceramiką. Pasha Cami to jedna z takich ulic handlowych. Po drodze natrafiłam też na pracownię artystyczną i nie wyszłam stamtąd bez pocztówek autora. Mistrzowie docenią Twoje wsparcie.
Stary Port (Antalya Kaleiçi Yat Limanı)
Będąc w Kaleici nie zapomnijcie zejść do Starego Portu (znanego również jako Port Rzymski); niedaleko znajduje się kolejna miejska plaża, Mermerli. Port działa już od II wieku p.n.e. i aż do XX wieku naszej ery. e., do czasu wybudowania nowego kompleksu.
Wzdłuż portu rozrzuconych jest wiele jachtów różnej wielkości. Zabiorą Cię do pobliskich atrakcji, takich jak wodospady Duden, jaskinie i wyspa żółwi. Rejs statkiem można odbyć przez godzinę. Możesz też wybrać się na przygodę na cały dzień. Z jedzeniem i napojami – wszystko jest tak, jak powinno być.
Wodospady Dudena
Aby zobaczyć wodospady Duden, wcale nie jest konieczne kupowanie rejsu statkiem na jachcie. Na miejsce można także dojechać komunikacją miejską, która ze Starego Miasta zajmie dobre 40 minut. Doskonałą alternatywą w tym przypadku byłaby hulajnoga elektryczna (np. marki Beam, Bin Bin czy Marti).
Platformy obserwacyjne
Do Starego Portu można także zjechać panoramiczną windą z pięknego tarasu widokowego na Placu Republiki (Cumhuriyet Meydanı). Z punktu widokowego roztacza się wspaniały widok na miasto! W parku Karaalioglu będziesz miał wspaniały widok na Morze Śródziemne i góry.
Kolejny fajny taras widokowy z windą znajduje się w Konyaalti (Konyaaltı Varyant Büyük Seyir Terası). Nawiasem mówiąc, obniżono ceny za windę na Placu Republiki i w ogóle w Kaleici na potrzeby filmu Guya Ritchiego „Operacja Fortune: Sztuka zwycięstwa”.
Bonus: w ciągu 10 minut kolejka linowa Tunektepe Teleferik pokaże zapierające dech w piersiach widoki na morze i góry Taurus. Cena biletu standardowego wynosi 15 dolarów, a dzieci do lat 6 korzystają z przejazdu bezpłatnie. Zwierzęta są również mile widziane na pokładzie.
Uszczelki
W Turcji panuje szczególne podejście do kotów i kotów. Plotka głosi, że według tradycji islamskich zwierzęta te chronią przed złymi duchami. Inni twierdzą, że dla Turków koty kojarzą się ze szczęściem i szczęściem.
Trudno mi odpowiedzieć, czy to prawda, czy nie, ale mogę z całą pewnością zapewnić, że warunki życia bezdomnych kotów tutaj radykalnie różnią się od tych w Europie Północnej. Przygotowano dla nich kocie domki i punkty karmy , a także zapewniono im opiekę medyczną. Nie powinieneś okazywać pogardy, możesz bezpiecznie poznać nowych futrzanych przyjaciół.
Kuchnia tradycyjna
Zdecydowanie radzę nie omijać lokalnej kuchni. Tureckie śniadanie pomoże Ci dobrze rozpocząć dzień. To nie tylko posiłek, ale całe przeżycie gastronomiczne na poziomie niematerialnego dziedzictwa UNESCO (obecnie na krótkiej liście do prestiżowego tytułu).
Różnice różnią się w zależności od regionu, ale należy spodziewać się czegoś takiego: dżemy i świeże bułki, sery i oliwki, wędliny, jajka, warzywa i oczywiście turecka herbata.
Oprócz śniadania polecam spróbować kebaba (uwierz mi, po tym nie podniesiesz ręki, żeby kupić „kebab” w innych krajach Europy), tureckiej „pizzy” pide (Pideci) i/lub lahmacun i mize. „Książka kucharska” Turków jest naprawdę ogromna. Nie bój się eksperymentować i ciesz się każdym kęsem.
Rezerwacja wakacji w Turcji nie musi ograniczać się do murów pięciogwiazdkowego hotelu. Mam nadzieję, że ten przewodnik zainspiruje Cię do czerpania więcej z Antalyi.

















