🏔️ Park Narodowy Los Glaciares: cud natury w Argentynie 🇦🇷
Czapy śnieżne, rozległe lodowce, przenikliwie zimny wiatr – doskonały początek artykułu o podróżach na Antarktydę. Albo za kołem podbiegunowym. Ale dzisiaj nie będziemy rozmawiać o nich, ale o jednym z najbardziej wysuniętych na południe krajów świata – Argentynie!
Ten kraj Ameryki Łacińskiej rozciąga się na długości 3800 kilometrów z północy na południe. Ze względu na swoją długość łączy różne strefy klimatyczne i obszary naturalne. Turystom jawi się albo jako duszna i zabawna senorita z wrzącymi strumieniami wodospadów Iguazu, albo jako zimna i arogancka senorita z surowym klimatem Patagonii.
Jedziemy do Patagonii. Nasza trasa prowadzi przez Park Narodowy Los Glaciares.
Dlaczego warto wybrać się do Los Glaciares?
Odpowiedź jest tak prosta, jak to tylko możliwe: co może być bardziej niezwykłego niż ogromne lodowce i ośnieżone szczyty na dalekim południu? Dla marzycieli dodam: w Patagonii znajdziecie się niemal na końcu świata. Dalej jest już tylko stolica Ziemi Ognistej, Ushuaia, ze statkami wypływającymi na nieznaną lodowatą Antarktydę. Cóż, dla głównych sceptyków dodam, że Park Narodowy Los Glaciares jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. I robi to całkowicie zasłużenie.
Jedna trzecia terytorium tego parku pokryta jest lodem. Śniegi głównego grzbietu Ameryki Łacińskiej, Andów, zasilają 47 dużych lodowców. Masyw lodowy Los Glaciares (nawiasem mówiąc, nazwa jest tłumaczona z hiszpańskiego jako „lodowce”) jest największym po lodach Antarktydy i Grenlandii. Podczas gdy w innych częściach świata zlodowacenie zaczyna się co najmniej 2500 metrów nad poziomem morza, w argentyńskim parku lodowce podbijają glebę już na wysokości 200 metrów.
Gdziekolwiek spojrzysz, wszędzie pełno rekordów. Jakie są rekordy? Po takiej wyprawie całe Twoje wyobrażenie o „południu” zostanie wywrócone do góry nogami.
Jak dojechać do Los Glaciares
Park jest ogromny, jego powierzchnia wynosi pół miliona hektarów. Dlatego przy planowaniu polecam skupić się na kilku jego głównych lokalizacjach: jeziorach Argentino i Viedma oraz lodowcach Perito Moreno, Uppsala i Spegazzini. Najdogodniejszą dla nich bazą wypadową będzie stolica lodowatego argentyńskiego raju – miasto El Calafate.
Lot do El Calafate samolotem
Najbardziej logiczny, prosty i często najtańszy sposób. Z Buenos Aires do El Calafate jest kilkanaście lotów dziennie. A także kilka z Ushuaia i Bariloche. Realizują je najczęściej wysoko oceniany przewoźnik Aerolineas Argentinas lub południowoamerykańska tania linia lotnicza Flybondi. Bilety poza sezonem można łatwo znaleźć za 100 USD* w obie strony. Świetne oferty możesz także wyszukiwać w serwisie TravelHub. Jeszcze więcej wskazówek znajdziesz tutaj.
Z lotniska do samego miasta można dostać się na trzy sposoby:
- transfer grupowy VES Patagonia, kto pierwszy ten lepszy, bilet kosztuje około 3 dolarów,
- taksówka, około 15 dolarów,
- wynajem samochodu, średnio 40 dolarów dziennie.
Jeśli posiadasz prawo jazdy, nie wahaj się i wybierz opcję wynajmu samochodu. Dzięki temu możesz efektywniej zarządzać swoim czasem i nie być przywiązanym do harmonogramu wycieczek grupowych.
Do El Calafate jedziemy prywatnym samochodem
Nie jest to dobry pomysł, jeśli jesteś w Buenos Aires. W końcu oba miasta dzieli dwa i pół tysiąca kilometrów. Ale być może lubisz oglądać krajobrazy południowoamerykańskiej pampy. Albo masz nieprzezwyciężoną aerofobię. Nie ma innych powodów, aby skorzystać z tej opcji.
Z El Calafate do parku Los Glaciares
Ale tutaj opcja wynajmu samochodu osobowego jest znacznie atrakcyjniejsza. Samochód można odebrać bezpośrednio na lotnisku , gdzie działają wypożyczalnie. Pamiętajcie, że większość z nich jest czynna od 9 do 18:00.
Sympatyczni pracownicy wyjaśnią Państwu specyfikę lokalnego ruchu drogowego, wskażą najbardziej niebezpieczne miejsca i… oprócz wynajmu samochodu zmuszą do brania łańcuchów. Co za średniowiecze, powiadasz. Nic osobistego, po prostu bezpieczeństwo. Są to łańcuchy do kół, które będziesz musiał nauczyć się samodzielnie instalować. W przypadku opadów śniegu i oblodzenia dróg na terenie parku narodowego obowiązuje obowiązek używania łańcuchów. Uwierz mi, to nie policja tego potrzebuje, ty tego potrzebujesz.
Jeśli nie masz prawa jazdy, nie ma to znaczenia. W samym El Calafate znajduje się wiele biur turystycznych. I pracują do późnego wieczora. Przylatując wieczornym lotem i docierając do miasta, już następnego dnia będziesz mieć dużą szansę na znalezienie wycieczki odpowiadającej Twoim gustom i budżetowi.
Jeśli wybieracie się na główny lodowiec parku Perito Moreno, to na dworcu autobusowym w centrum El Calafate można też kupić bilety na zwykły autobus za 30 dolarów w obie strony. Loty odbywają się co pół godziny od 8:00 do 14:00 z El Calafate i do 19:00 z lodowca Perito Moreno. Wejście do parku w kierunku lodowca kosztuje 15 dolarów od osoby. Punkt kontrolny czynny jest do godziny 18:00. I wtedy sens nie działa… ale samochody mogą po prostu swobodnie poruszać się w stronę lodowca. Ogólnie rzecz biorąc, masz pomysł na oszczędzanie pieniędzy.
Wreszcie jest opcja dla tych, którzy chcą maksymalnie ukończyć program. Zwiedzenie wszystkich trzech kluczowych lodowców Parku Los Glaciares to zadanie oznaczone gwiazdką, ze względu na ich niedostępność. Aby temu zaradzić, można wybrać się na rejs po jeziorze Argentino. Rozwiązuje to kilka problemów na raz: zostaniesz odebrany z hotelu i zawrócony w to samo miejsce. Statek zabierze Cię jak najbliżej lodowców, dzięki czemu poczujesz ich paraliżujący chłód. Podczas niektórych wycieczek będziesz miał nawet okazję chodzić po tych gigantycznych blokach lodu.
Wśród operatorów rejsów wycieczkowych po jeziorze mogę wyróżnić wycieczki Calafate. Należy jednak zachować szczególną ostrożność na stronie internetowej: wszystkie ceny, pomimo znaku $, są cenami w peso argentyńskich i podawane są w tysiącach. Oznacza to, że 102 000 dolarów to 102 000 peso argentyńskich, co według nieoficjalnego kursu wymiany wynosi około 150 dolarów amerykańskich.
Lodowa bajka
I tak bilety kupione, tysiące kilometrów przejechane, cudem samym w sobie jest dotarcie do tego niedźwiedziego zakątka świata. Ale nie pozwólmy, aby na tym skończyły się cuda i udajmy się w stronę lodowców, najbardziej pożądanych trofeów turystycznych parku Los Glaciares. Najprawdopodobniej pojedziecie zobaczyć Perito Moreno, najbardziej dostępny, najciekawszy, najsłynniejszy i po prostu najbardziej lodowiec w Argentynie, jeśli nie na świecie.
Jako dziecko nie miałem wystarczającej wyobraźni, żeby sobie wyobrazić: jak mogła istnieć bryła lodu pokrywająca tak duży obszar? No cóż, w końcu, dwie dekady po doznaniu historycznej psychotraumy, zobaczyłem w praktyce, czym jest ogromny lodowiec, rozciągnięty na setki kilometrów (powierzchnia lodowca to 250 kilometrów kwadratowych, a średnia wysokość to 60 metrów).
Retrospekcje historyczne są więcej niż odpowiednie. W końcu Perito Moreno to siwowłosy starzec, lodowiec ma około 30 tysięcy lat. Widział nie tylko narodziny cywilizacji, ale także naszych poprzedników – neandertalczyków. To, czy go podziwiali, czy przeklinali mroźną zimę, pozostanie nierozwiązaną tajemnicą.
Od przeszłości do teraźniejszości. Dziś płaskowyż lodowy, który wydaje się naszym oczom, jest trzecim co do wielkości rezerwatem słodkiej wody na świecie. Od czerwca do grudnia lodowiec zbliża się do jeziora Argentino, docierając do przeciwległego brzegu i tworząc naturalną tamę, która dzieli jezioro na dwie części. Taka „kość w gardle” wcale nie podoba się jezioru i próbuje pozbyć się lodowca, naciskając na niego swoją masą. W rezultacie najszczęśliwsi turyści otrzymują darmową atrakcję: obejrzenie tzw. „luk”, dużych i małych.
Prawie każdy ma szansę zobaczyć maluchy. Co godzinę znaczne kawałki lodu odrywają się od lodowca i głośno pluskają do wody, ku uciesze publiczności. Nie każdy turysta ma szczęście do tych dużych, ale nie każde pokolenie też ma to szczęście. Z powodu wody zawartej w lodzie powstają przecieki, tworząc tunel ze sklepieniem o wysokości ponad 50 m. Kiedy lodowy drapacz chmur zawali się, oczom ukazuje się iście epokowy spektakl.
Co jeszcze poza obserwacją lodowca?
Biorąc pod uwagę wysokiej jakości platformy obserwacyjne stworzone przez Argentyńczyków, łatwe i wygodne trasy oraz piękny lodowiec stworzony przez naturę, spędzisz na jego zwiedzaniu kilka godzin. Ale czy na miejscu jest jeszcze inna rozrywka?
Niewątpliwie. Pierwszy z nich znajduje się tuż pod Twoimi stopami. Jesteś na wolności. I wtargnęli do czyjegoś domu. Jego mieszkańcy będą czasami spoglądać na ciebie spod kratowych sufitów. Natknęliśmy się na wiewiórki, lisa i… młodą pumę.
Kiedy znudzi Ci się patrzenie na lodowiec, wybierz się na polowanie na zdjęcia i spróbuj uchwycić lokalnych mieszkańców.
Drugie leczenie zapewniają lokalne biura podróży. Nawet jeśli nie wykupiłeś specjalnej wycieczki do El Calafate, w pobliżu lodowca znajdują się dwie stacje łodziowe, które znajdują się w odległości krótkiego spaceru. Można do nich zejść i kupić bilet na łódź. Nie wysadza pasażerów na lodowiec, ale podlatuje na tyle blisko i z różnych stron, że można poczuć nad sobą ścianę lodu. Cena biletu to 20 dolarów.
Lokalna kuchnia w centrum turystycznym nie jest szczególnie zaskakująca. Na południu Argentyńczycy nadal bezgranicznie kochają bułeczki w różnych odsłonach: od burgerów po rogaliki. Ale po mroźnych widokach bardzo pomocna będzie rozgrzewka przy filiżance patagońskiej kawy.
Nie przegap sklepu z pamiątkami. W samym El Calafate można kupić magnesy, kubki na herbatę mate, lokalne ubrania i inne pamiątki. Ale znaczek „Perito Moreno” można tu dostać tylko na pocztówce. Swoją drogą, więcej o argentyńskich pamiątkach można dowiedzieć się tutaj.
Ponownie wielką atrakcją będzie jednodniowy rejs łodzią po jeziorze Argentino. Warto jednak zadbać o to wcześniej i wykupić wycieczkę albo przez Internet, albo w El Calafate. Taka wycieczka da Ci możliwość podziwiania nie tylko niekończącego się Perito Moreno, ale także dwóch innych wielkich lodowców parku, Uppsali i Spegazzini. Ich oglądanie możliwe jest wyłącznie z wody.
*Wszystkie ceny podane są według nieoficjalnego kursu wymiany dolara amerykańskiego, który jest dwukrotnością kursu oficjalnego.







