🍽️ Top 10 dań gruzińskich, których musisz spróbować
Kuchnia gruzińska jest od dawna znana wielu. Lokalne lokale oferują jednak o wiele więcej dań niż restauracje poza Gruzją. Pominę wino i czaczę, a także Churchkhelę i orzechy, o których już mówiłam w tym materiale. Teraz przedstawię wybór dań, na które warto zwrócić uwagę w Gruzji.
Chinkali
Prawdopodobnie tylko leniwi ludzie nie wiedzą o chinkali. Są to mięso w cieście, przypominające duże kluski. Należy je jeść wyłącznie rękami – nigdy widelcem i nożem. Odgryzają też ogony, jeśli je zjesz, nic strasznego się nie stanie, ale nie będzie smaczne, bo są wilgotne.
Tradycyjne nadzienie to mięso mielone sporządzone z trzech rodzajów mięs: wołowego, wieprzowego i jagnięcego. Nie znajdziesz Chinkali z samą wieprzowiną lub kurczakiem. To prawda, że teraz są całe bary chinkali, w których można wypróbować najbardziej niesamowite kombinacje. Na przykład owoce lub jagody. Istnieją również lokale oferujące tosty chinkali.
Chaczapuri
To ciasto jest nie mniej znane niż chinkali. Można go znaleźć nawet w wielu lokalnych placówkach. Istnieją różne rodzaje: imeretian, megrelian, adjarian, a nawet na szaszłyku. Wszystkie są piękne na swój sposób, ale osobiście bardzo zaskoczyła mnie ostatnia opcja, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam. Polecam wypróbować wszystkie rodzaje i znaleźć odpowiedni chaczapuri.
Chikhirtma
Następną pozycją na liście jest zupa chikhirtma. Składniki obejmują kurczaka, zioła, jajko, mąkę i ocet. Smak jest ledwo kwaśny. Widziałem głównie opcje, w których zupa podawana jest z całym kawałkiem białego mięsa. Krążą pogłoski, że miejscowi używają chikhirtmy jako dania na kaca. Nie sprawdzałem, czy to prawda, jeśli macie takie doświadczenia, podzielcie się nimi w komentarzach.
Lobio
Lobio to w swej istocie bardzo gęsty gulasz fasolowy. Bardzo sycące! Porcje są dość duże, raz wzięliśmy jedną na dwie i nie żałowaliśmy. Danie zdecydowanie warte wypróbowania! W lokalach najczęściej podaje się go w glinianych garnkach. Lobio to idealna propozycja dla wegetarian.
Charczo
Kolejna zupa w naszej ofercie. To rodzaj gulaszu mięsnego. Używana jest tylko wołowina. Wymagane składniki to także śliwki tkemali i starte orzechy włoskie. Kharcho ma ostry smak i gęsty wygląd. Tutaj zasada „zupa składa się w 50% z płynu” nie sprawdza się.
Puri
Nie jest to ciasto szczególnie znane poza Gruzją. Jest to biały, niesłodzony chleb w kształcie łódki, którego końce są schowane w tubie. Przygotowane w tradycyjnym piecu glinianym – ton. Zasadniczo gotowy produkt jest po prostu formowany na ściance piekarnika i czeka, aż wyrośnie.
Tradycyjnie w Gruzji pieczenie puri jest zajęciem kobiet. Te wypieki są często pakowane na czas podróży, ponieważ wystarczają na bardzo długi czas. Smak przypomina słony biały chleb. W ramach wielu wycieczek turyści mogą przygotować własne puri. Taka lekcja mistrzowska kosztowała nas 5 lari – czyli około 2 dolarów.
Czachochbili
To gulasz z drobiu i warzyw. Początkowo do gotowania wykorzystywano bażanty, lecz obecnie ich los spotyka głównie kurczaki. Istnieją opcje z innymi rodzajami mięsa, ale tutaj będziesz miał szczęście, jeśli na nie natkniesz się.
Szkmeruli/czkmeruli
To danie zajmuje pierwsze miejsce na mojej osobistej liście. Składa się z smażonego kurczaka w delikatnym sosie mlecznym. Istnieje legenda, że danie pojawiło się dzięki kucharzowi ze wsi Shkmeri, który chciał zadowolić szlachtę. I przygotował go z tego, co było pod ręką. Zdecydowanie polecam spróbować. Jeśli nagle nie podają, weź podpłomyk z naczyniem. Należy go zanurzyć w sosie.
Ojakhuri
To kolejna wersja gulaszu: mięso z ziemniakami, papryką i cebulą. Gotuje się je i podaje na ketsi – małej płaskiej żeliwnej patelni. Uważaj, danie podaje się od razu po przygotowaniu, a ketsi można się poparzyć. Samo danie jest pożywne, w niektórych lokalach można znaleźć opcję wegetariańską.
Pelamushi
To jedyny deser na mojej liście do wypróbowania. Próbowaliście już Churchkheli, prawda? Pelamushi uznawane jest za danie świąteczne, jednak obecnie można go spróbować w wielu lokalach. Deser przyrządza się z mąki i soku winogronowego. Składniki są mieszane i gotowane przez długi czas. Następnie przelać do szklanek i pozostawić do ostygnięcia. Smakuje trochę jak dżem. Zaś w lokalach podaje się ją porcjami z herbatą, często jako część zestawu słodyczy, w skład którego wchodzą także Churchkhela i Kozinaki.








