🥲 Wszystko o turystyce i ciekawych miejscach do wypoczynku. Recenzje miejsc wakacyjnych. Mapy, miasta i wiele więcej dla turystów.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

19

Piłka nożna, kawa, seriale i karnawał. Te cztery słowa to typowy zestaw skojarzeń z Brazylią, która jest tak odległa, a jednocześnie bliska nam. W dobie globalizacji „swoich ludzi” można znaleźć nawet na tak odległym kontynencie. Alina mieszka tam od sześciu miesięcy i chętnie opowie Wam, dlaczego największy kraj Ameryki Południowej jest atrakcyjny, a jednocześnie niebezpieczny i dlaczego lepiej podróżować tam samolotem.

— Nasza przeprowadzka do Brazylii była spowodowana pracą. W grudniu polecieliśmy z mężem do Sao Paulo. To było jak przeskok z zimy do lata. Ponieważ nasze miasto położone jest na południu, nawet w najgorętszym miesiącu – grudniu – temperatura jest bardzo komfortowa – maksymalnie 30, 35 stopni. Ale co ciekawe, w przeciwieństwie do zwykłego upału, kiedy nie chciało mi się nic robić, tutaj jest odwrotnie – przypływ energii! Swoją drogą, w porównaniu z północną częścią Brazylii mamy szczęście – tam po wyjściu z samolotu od razu można odkręcić koszulkę. Tyle wilgoci. Teraz, gdy mamy zimę, termometr utrzymuje się na poziomie 27-29 stopni. Zabawnie jest słyszeć, jak miejscowi narzekają na zimno.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

To prawda, że ​​wieczorem robi się naprawdę zauważalnie chłodno. Ze względu na krótki dzień dzienny – o każdej porze roku nie przekracza on 12 godzin – o godzinie 18:00 na zewnątrz może być już bardzo ciemno, a ponieważ w mieszkaniach nie ma ogrzewania, jest też zimno. Na przykład teraz śpimy pod kilkoma kocami na raz.

Dla turysty zdecydowanie nie ma lepszego czasu na wyjazd do Brazylii. Trzeba tylko pamiętać, że w konwencjonalnym grudniu, kiedy panuje u nas lato, zarówno na południu, jak i na północy jest równie ciepło. Ponadto w miejscowościach wypoczynkowych znajduje się więcej miejsc do wypoczynku, barów i restauracji. 

— Opowiedz nam o mieście, w którym mieszkasz.

— Sao Paulo to najbardziej zaludnione miasto w Brazylii. Mieszka tu około 24 milionów ludzi. Metropolia, centrum biznesu, kultury i gospodarki w całej Ameryce Łacińskiej. To miasto nie do końca jest związane z turystyką. Zakupy, doskonała obsługa – tak, ale jeśli chcesz kolorowości Brazylii, powinieneś wybrać inne stany.

Sao Paulo jest bardzo zielone. Pomimo obfitości wieżowców (rodzaj wyjątkowego brazylijskiego Nowego Jorku) miło, że władze miasta dbają o środowisko, dbając o parki i ciągle sadząc nowe rośliny. Dochodzi nawet do tego, że planując budowę budynku, drzew w tym miejscu nie wycina się, tylko wykopuje! Następnie są po prostu przeszczepiane w inne miejsce.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

Reklama jest zabroniona w Sao Paulo. Trudno w to uwierzyć, ale w mieście nie ma ani jednego banera z ogłoszeniem. Lokalni reklamodawcy znaleźli wyjście. W czasie dużego ruchu, gdy dla samochodów zmienia się czerwona sygnalizacja świetlna, stoją na skrzyżowaniu i rozkładają w rękach reklamę. Zielony – już ich nie ma!

Sao Paulo uważane jest za biznesową stolicę Brazylii. Ale w wielu obszarach, jeśli spojrzysz w górę, zobaczysz prawdziwą sieć przewodów. Nie chcę powiedzieć, że jest to utrudnienie, ale przechodzenie pod zwartym drutem nie jest zbyt przyjemne.

– A co z fawelami?

— Są też tacy w Sao Paulo. To prawda, widziałem je tylko podczas przejazdu. Kiedyś miałem przesąd, że wszyscy biedni ludzie z faweli są niebezpieczni. Oczywiście nie jest to prawdą. Są biedni ludzie, którzy nigdy nie zabiorą tego, co należy do innych, ale jest jeszcze inna kategoria. Turyści wolą przebywać w droższych obszarach. Ale to nadal nie ochroni cię w 100% przed rabusiami – ulice nie są strzeżone 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To po prostu szczęście. 

– To takie niezwykłe usłyszeć słowo rabusie…

– Cóż mogę powiedzieć – kilka dni temu widziałem prawdziwy pościg! Zupełnie jak w filmach! Złodziej jechał na motocyklu, a za nim podążało dwóch policjantów. W Brazylii nie musisz oglądać seriali! Oto samo życie. Staramy się z mężem nie wychodzić wieczorami, nie podróżować komunikacją miejską. Pomimo tego, że lokalne metro i autobusy są bardzo wygodne, mogą się tam zdarzyć rabusie. Wejście do autobusu, wyciągnięcie pistoletu i grożenie mu, aż pasażerowie oddają swoje bagaże, jest zjawiskiem bardzo realnym. Lokalne taksówki i Uber to najodpowiedniejszy środek transportu.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

Tutaj nie można po prostu wyjść i pójść na spacer. Złodziej może na przykład ukraść torbę na rowerze przy dużej prędkości. Jeśli więc chcemy z mężem gdzieś pójść na spacer, idziemy do parku. Oczywiście nie powinieneś żyć 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, z myślą, że możesz zostać okradziony. Wielu moich znajomych swobodnie podróżuje komunikacją miejską i czuje się świetnie. Może potrzebuję trochę więcej czasu, żeby się do tego przyzwyczaić.

Kończąc temat ze zbójami, warto wspomnieć, jaką krzywdę wyrządzili ludziom. Jeśli ktoś zachoruje na ulicy, istnieje ryzyko, że mu nie pomogą. Zdarzały się przypadki, gdy oszuści udawali, że tak się zachowują. Ludzie podeszli, a zza rogu wybiegli wspólnicy i okradli tę osobę.  

Jak dostać się do Brazylii?

Posiadanie wizy znacznie ułatwia podróż: istnieje więcej możliwości szybszego i wygodniejszego dotarcia na miejsce.

Nie bój się lotu: jest długi, ale bardzo wygodny. Osobiście jeszcze bardziej lubię latać nad oceanem przez 14 godzin. Nakarmili cię, dali coś do picia – piękność! 

Odwiedzający z niektórych krajów mogą przebywać w Brazylii przez 90 dni bez wizy. Jednocześnie możesz przebywać w kraju przez ten sam okres, ale będziesz musiał przejść komisję i wypełnić dokumenty. Nawiasem mówiąc, nie są potrzebne żadne szczepienia. Można je zrobić tylko wtedy, gdy planujesz odwiedzić Amazonię.



— Jak radzi sobie angielski w krainie słońca?

— Aby czuć się tu komfortowo, warto przed wyjazdem nauczyć się kilku zwrotów w Port Gali. Nawet w hotelach i restauracjach personel nie zawsze będzie w stanie odpowiedzieć poprawnie w języku angielskim; trzeba skorzystać z tłumacza online.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

Zacząłem uczyć się portugalskiego, żeby móc komunikować się z miejscowymi. Jako student MSLU moim trzecim językiem był hiszpański. Znajomość tego języka bardzo pomaga w nauce języka portugalskiego, ponieważ są one do siebie podobne. Teraz mogę samodzielnie zamówić kawę w kawiarniach, umówić się na wizytę u lekarza i rozwiązać codzienne problemy. To oczywiście znacznie ułatwia życie w Brazylii. Chociaż wielu mieszkańców sami popełnia błędy w języku, mimo że portugalski jest tutaj lekki.

—Na co należy być przygotowanym podczas podróży do Brazylii?

— Internet działa tutaj wszędzie! Łapie nawet 5G!  

Miejscowa ludność jest bardzo głośna. 

Musisz się przyzwyczaić, że spóźnienie 15 minut jest normalne. Kiedyś czekałem w klinice na wizytę 40 minut. Nikt nawet nie przeprosił. Zatem 15 minut w ogóle nie jest uważane za spóźnienie.

Byłem zaskoczony, jak traktowani są tu lokalni sprzedawcy uliczni. Pamiętam, jak siedziałam przy manicure, weszła kobieta i zaczęła oferować ręcznie robione słodycze. Być może potraktowalibyśmy ten gest z nieufnością, ale w Brazylii jest to normalne zjawisko. Nie bój się więc kupić czegoś używanego na ulicy.

Brazylia to kraj wakacyjny! Miejscowi codziennie wymyślają różne powody, aby coś uczcić.

— Co możesz powiedzieć o podróżowaniu po kraju?

— W Brazylii transport lądowy nie jest zbyt rozwinięty. Na każdej autostradzie obowiązują tu ograniczenia. Dlatego przebycie nawet stosunkowo krótkiego dystansu może zająć niesamowicie dużo czasu. Do transportu towarowego bardziej nadaje się kolej. Taniej i łatwiej jest podróżować po kraju samolotem. Nie ma tu tanich linii lotniczych, ale na krótkich dystansach cena biletu w obie strony wyniesie średnio 100 dolarów.

Brazylia to kraj helikopterów. Czasami te same 60 km z Sao Paulo do oceanu może zająć 5 godzin, dlatego wiele osób dociera tam helikopterem. Znam dziewczynę, która mieszka niedaleko oceanu. Jeśli na przykład musi jechać gdzieś służbowo, wzywa helikopter. To znacznie szybciej niż samochodem. Swoją drogą lokalny Uber ma tutaj możliwość wezwania taksówki motocyklowej, co też jest całkiem wygodne.

Podczas mojego sześciomiesięcznego pobytu udało mi się trochę poznać Brazylię. I tak na przykład mieszkaliśmy z mężem przez cały miesiąc nad oceanem w stanie Santa Catarina w miejscowości São Francisco do Sul. Kolonialna portugalska architektura, spokój, pyszne owoce morza – co może być lepszego? W pobliżu znajdowało się małe miasteczko Joinville. Można tam wybrać się na spacer po Lesie Atlantyckim i przyjrzeć się małpom w ich naturalnym środowisku.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

Dwie godziny jazdy samochodem od Sao Paulo znajduje się brazylijska Szwajcaria, miasto Campos do Jordão. Będąc tam, trudno uwierzyć, że geograficznie jesteś w Brazylii.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

Generalnie mamy duże plany związane ze zwiedzaniem kraju. Chciałbym też zobaczyć Rio, pojechać do kurortu na południu, w którym spędzają wakacje gwiazdy futbolu, i przejść się po lasach Amazonii.

Poza tym moim marzeniem są także podróże po całym kontynencie. Na przykład niedawno wróciliśmy z Buenos Aires. Pamiętam sytuację, gdy podczas obiadu na jednej z najpopularniejszych ulic stolicy podeszła Cyganka i po prostu zdjęła mięso z talerza. Ameryka Południowa jest taka kolorowa!

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

CIĘŻKIE BOMBARDOWANIE

Co warto zabrać ze sobą z Brazylii?

– Kawa! Można też kupić lokalne ubrania – są jasne, kolorowe i bardzo piękne. Radziłabym dziewczynom przyjrzeć się bliżej lokalnym produktom do pielęgnacji skóry, które są naprawdę dobre.

— Jakiego jedzenia zdecydowanie powinieneś spróbować?

– Musimy jechać do Rodizio. To cały rytuał gastronomiczny! Kolacja degustacyjna, podczas której bez przerwy po stołach niesie się świeżo przygotowane danie (głównie mięso). Wszystko tam jest niesamowicie pyszne! 

Oczywiście warto spróbować lokalnych gotowanych owoców morza – ośmiornicy, krewetek i popularnych grzybów shimeji. 

ALE! Wszyscy Brazylijczycy, niezależnie od tego, jak bardzo są najedzeni, po głównym posiłku z pewnością sięgną po deser i espresso! Zawsze! Generalnie piją tylko kawę Americano i espresso. Jako osoba pijąca latte, na początku było to dla mnie trudne. Zamiast tego kawiarnia robiła kiedyś kakao, a restauracja przynosiła espresso z pianką. Jeśli więc kochasz cappuccino i latte, znalezienie tego rodzaju kawy w podróży nie będzie łatwe. 

Do napojów polecam również wodę kokosową. Sprzedawany jest w sklepie w zwykłych butelkach, można go pić także ze słomką kokosową.

🇧🇷 Życie w Brazylii oczami emigranta: osobiste doświadczenie

— Bez jakich słów wycieczka na wieś nie byłaby kompletna?

— Miejscowi zawsze potrzebują dużo czasu, żeby się przywitać. Najpierw pojawia się nieformalna Olá! Następnie – powitanie w zależności od pory dnia. Dzień dobry – Bom dia. Dzień dobry – Boa tarde. Dobry wieczór/Dobranoc – Boa noite. Na koniec standardowe pytanie „jak się masz?” – Tudo bem? To coś w rodzaju „Co się dzieje?” w języku angielskim, to znaczy nie trzeba odpowiadać. Zakończenie rozmowy jest również dość długie. Zawsze życzą dobrego tygodnia, dobrego weekendu i ogólnie wszystkiego najlepszego. Jeśli nauczysz się tego standardowego powitania, zyskasz już sympatię Brazylijczyka.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów