To miasto dało światu boloński system edukacji, sos boloński i psa. Tutaj, w średniowiecznej scenerii, żyje duch młodości. W deszczu można chodzić bez parasola. A siła grawitacji przygniata starożytne drapacze chmur do ziemi.
Bolonia jest bardzo dogodnie położona – świetnie jest stąd dostać się do Mediolanu, Wenecji, Florencji i Rzymu. Po Włoszech wygodnie jest podróżować pociągiem – o tym moja koleżanka opowiadała w osobnej publikacji. Jeśli jednak chcesz poznać kraj bardziej szczegółowo, warto wypożyczyć samochód – informacje na temat jego wypożyczenia znajdziesz tutaj.
Trzy fakty o mieście
-
Pierwsza osada na tych ziemiach pojawiła się 500 lat p.n.e. – wtedy miasto nazywało się Felsina. Nieco później, po zajęciu tych terenów przez plemię Boyi, miejscowość przemianowano na Bononię. Miasto stało się Bolonią, kiedy zostało włączone do Cesarstwa Rzymskiego.
-
W 1088 roku w Bolonii otwarto pierwszy uniwersytet w Europie. Dzięki niemu w XVII wieku miasto stało się intelektualnym centrum tej części świata.
-
Obecnie w Bolonii mieszka około 400 tysięcy ludzi, z czego jedna czwarta to studenci.
Co warto zobaczyć w Bolonii?
Warto dodać, że historyczne centrum miasta zostanie doskonale zachowane. Króluje tu klimat średniowiecznego miasta. Starożytne kościoły i potężne pałace, surowe place i kręte uliczki, niekończące się arkady i kamienne wieże – to miejsce ma swoje oblicze, nie można go pomylić z innym włoskim miastem.
Główne atrakcje turystyczne położone są blisko siebie, dlatego można je zwiedzać podczas spokojnych spacerów klimatycznymi uliczkami . Długość trasy, którą dla Ciebie przygotowałem to zaledwie 3 kilometry.
A. Uniwersytet Boloński (Università di Bologna)
Studiowali tu Dante, Piotr Wielki, Boccaccio, Kopernik i czterech rzymskich papieży. Cechą szczególną uczelni był system zarządzania, w którym studenci sami wybierali dziekanów i opłacanych wykładowców, więc jeśli ich nie lubili, mogli ich zmienić. To prawda, że z czasem porzucono taką organizację procesu edukacyjnego.
Każdy może zajrzeć do głównego budynku – Palazzo Poggi – i podziwiać znajdujące się w nim freski i rzeźby. Wszedłem też na jeden z dziedzińców wydziału, żeby poczuć atmosferę studenckiego życia.
B. Okno Via Piella (kanał Ventana al)
To miejsce uważane jest za najbardziej instagramowe w Bolonii. Za oknem widok na kanał – okazuje się, że dwa wieki temu w mieście były kanały. Do dziś przetrwał tylko jeden, pozostałe są ukryte pod ziemią lub wyschły.
C. Via dell'Indipendenza
Jest to główna arteria handlowa miasta, prowadząca od dworca do centralnego placu Bolonii. Pojawiła się pod koniec XIX wieku, chociaż stoi tu wiele budynków z wcześniejszych okresów. Miło będzie robić zakupy i jednocześnie cieszyć się architektonicznym pięknem tego miejsca.
D. Katedra San Pietro (La cattedrale metropolitana di San Pietro)
Na miejscu tej świątyni znajdował się wczesnochrześcijański kościół. Budowę samej katedry św. Piotra rozpoczęto w X wieku, ale sanktuarium zniszczył pożar lub trzęsienie ziemi. Co jakiś czas świątynię przebudowywano i modernizowano. W XVI wieku stała się katedrą. Wnętrze katedry wygląda luksusowo, ponieważ zostało wykonane w epoce baroku.
E. Plac Neptuna (Piazza Nettuno)
Plac ten zdobi XVI-wieczna fontanna zwieńczona rzeźbą Neptuna, wykonaną przez mistrza Giambolognę.
Bóg mórz spogląda na kolejny ważny punkt orientacyjny Bolonii – pałac króla Enzo (Palazzo Re Enzo). Zamek ten został zbudowany w XIII wieku. Przez ponad 20 lat więziony był w nim król Sardynii Enzo, dlatego też pod jego imieniem budowla przeszła do historii.
F. Piazza Maggiore
Już z nazwy widać, że był to główny w mieście. Niemal do końca XIX wieku znajdował się tu rynek, wokół którego znajdowały się ważne instytucje: budynek administracyjny, pałac gminy oraz największy kościół w Bolonii – bazylika San Petronio.
Świątynia została nazwana na cześć patrona Bolonii. Nawiasem mówiąc, katedra ta twierdziła, że stała się największą we Włoszech, przewyższając katedrę św. Piotra w Rzymie, ale Papież nie dopuścił do realizacji tego planu. Dzięki jego interwencji fasada kościoła pozostała niedokończona. Wewnątrz znajdują się najstarsze organy we Włoszech, wykonane w XV wieku. Giovanni Domenico Cassini narysował na posadzce bazyliki południk, w różnych jej częściach zaznaczył znaki zodiaku, a na dachu znajduje się otwór, przez który wpada promień słońca, wskazując miesiąc w roku.
Kościół św. Petroniusza został zbudowany w XIV wieku, ale w posiadanie kościoła trafił dopiero około stu lat temu. Wcześniej w bazylice odbywały się nie tylko ceremonie chrześcijańskie, ale także rozprawy sądowe, spotkania miejskie i inne uroczyste wydarzenia.
G. Archgimnazjum (Archiginnasio)
Kiedyś był to główny budynek Uniwersytetu Bolońskiego. Obecnie mieści się w nim biblioteka i Teatr Anatomiczny. Ten ostatni został wyposażony w XVII wieku. Dzięki kasetonowym sufitom, drewnianym dekorom i rzeźbionym posągom studenci medycyny mogli oglądać sekcje zwłok w tym amfiteatrze aż do XIX wieku.
H. Arkady Pałacu Banca D'Italia i I. Pałac Cassa Risparmio
Bolonia nazywana jest miastem łuków. Istnieje prawie 40 kilometrów zadaszonych galerii, których początki sięgają średniowiecza. Ale nie po to, żeby ludzie mogli poruszać się po ulicach, ukrywając się przed deszczem i słońcem – chociaż jest to naprawdę wygodne. Ponieważ jednak wraz z rozwojem Bolonii pojawiła się potrzeba powiększenia przestrzeni mieszkalnej – nad kolumnami wyposażono dodatkowe pomieszczenia, co pozwoliło zachować jezdnię. Notabene w mieście nie ma arkad poniżej 2 metrów 66 centymetrów – dzięki temu jeźdźcy na koniach mogli swobodnie poruszać się po korytarzach.
Galerie są bardzo zróżnicowane pod względem dekoracji: gdzieś są drewniane, gdzieś z koronkowymi sztukateriami, a gdzie indziej z dziwnymi graffiti. Najdłuższy pasaż prowadzi do położonego na wzgórzu sanktuarium Madonna di San Luca – jego długość wynosi prawie 4 kilometry. Na mapie zaznaczyłam najpiękniejsze korytarze w centrum miasta.
J. Dwie Wieże (Le due Torri)
W średniowieczu w Bolonii było około stu podobnych drapaczy chmur, a do dziś przetrwało kilkanaście. W dawnych czasach lokalni mieszkańcy tak mierzyli swój poziom dochodów. Wieże, które stały się symbolem miasta, zbudowały dwie najbogatsze rodziny – Asinelli i Garisenda. To prawda, że technologie podczas ich budowy nie były przestrzegane, a wieżowce były przekrzywione. Jedna z nich – Garisenda – już w XV wieku musiała zostać skrócona z 60 metrów do obecnych 48. Obecnie jest zamknięta dla turystów. Ale na sąsiednią, Asinelli, o wysokości 97 metrów, można się wspiąć po prawie 500 stopniach drewnianych kręconych schodów. Szczyt wieży jest przechylony o 2,2 metra – aby uchronić ją przed upadkiem, budynek jest stale odnawiany. Szczerze mówiąc, nie odważyłem się wejść na Asinelli. Jeśli tak zrobiłeś, opowiedz nam o swoich wrażeniach w komentarzach. Mówią, że z tarasu widokowego „krzywej” wieży roztacza się wspaniały widok na miasto.
Czego trzeba spróbować będąc w Bolonii?
„Gruby, czerwony, uczony” – tak Dante opisał miasto. Czerwona przedstawia dachy domów, akademicka – słynny uniwersytet i ogromną liczbę studentów, gruba – obfite mięsne jedzenie regionu Emilia- Rumunia.
Miasto Bolonia słynie na całym świecie z trzech dań:
-
Sos mięsny boloński (a dokładniej ragu), z którego przygotowuje się lasagne i makaron.
-
Jasnożółta pasta jajeczna – tagliatelle.
-
A także makaron tortellini – podobny do małych klusek, podawany z sosem lub w bulionie.
A kiełbasa mortadela pochodzi z Bolonii! Takiego o ogromnej średnicy, w cętkowane kolory i przeplatanego smalcem, czasem także oliwkami, papryką czy pistacjami.
Och, zazdroszczę, jeśli planujesz w najbliższym czasie pojechać do Bolonii! Będzie nie tylko pięknie, ale i bardzo smacznie. To prawda, będziesz potrzebować wizy do Włoch. Można także wybrać się na wycieczkę do Włoch za pośrednictwem biur podróży.













