Co zobaczyć w Kaliningradzie w 3 dni na własną rękę – trasa, zdjęcie, opis, mapa
Obwód Kaliningradzki – północno-zachodnia granica Rosji – cieszy się dużym zainteresowaniem turystów. Starożytna historia, wiele pomników przyrody i kultury – wszystko to da gościom żywe wrażenia. Warto przyjechać tu na kilka tygodni, aby powoli odkrywać okolicę. Ale jeśli nie jest to możliwe, warto zobaczyć chociaż główne zabytki. Co więc można zobaczyć w Kaliningradzie za 3 dni?
1 dzień
Pierwszy dzień najlepiej spędzić na zwiedzaniu samego miasta. Oczywiście nie będziesz miał czasu, aby odwiedzić wszystkie muzea, parki, zobaczyć wszystkie zabytki. Ale teraz dowiesz się o najciekawszych obiektach, na które warto zwrócić uwagę.
Wyspa Kanta
W XIV wieku wyspa Kant (wtedy nazywana Kneiphof) była zatłoczonym obszarem Królewca zabudowanym domami. Tu cumowały statki, handlowano tu towarami lokalnymi i zagranicznymi. Być może tak by pozostało, ale krótko przed końcem II wojny światowej, w wyniku masowych bombardowań, zniszczeniu uległ zarówno sam Königsberg, jak i domy na wyspie Kneiphof. Z ogromnej katedry, która tu się znajdowała, pozostały również tylko ruiny.
Ale katedra została następnie odrestaurowana, a ruiny domów wykorzystano do renowacji budynków Leningradu. Zamiast tego na wyspie założono park, dziś ozdobiony licznymi rzeźbami. Główną atrakcją wyspy jest katedra, w pobliżu jej murów znajduje się grób słynnego Immanuela Kanta. Turyści odwiedzają także pomniki księcia Albrechta brandenburskiego i teologa Juliusa Rulla. Odwiedzają Wioską Rybną, a także spokojnie przechadzają się po parku, podziwiając widoki i robiąc zdjęcia.
Muzeum Oceanu Świata
To muzeum będzie interesujące zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Jej główny budynek znajduje się na nabrzeżu Piotra Wielkiego, znajduje się tu również kilka oddziałów. W głównym budynku znajdują się duże akwaria, w których w wodzie morskiej żyją ryby, ośmiornice i koralowce. Takie akwaria morskie to prawdziwa rzadkość. W muzeum regularnie odbywają się imprezy, z których jedno można wziąć udział. Sprzedawane są tu również pamiątki, jest jadalnia. Możesz wspiąć się na taras widokowy latarni i rozejrzeć się po mieście.
Muzeum posiada również kolekcję statków i łodzi. Oto statek badawczy, lodołamacz polarny, bojowa łódź podwodna, drwal rybacki. Ale turyści największą uwagę zwracają na statek o nazwie Vityaz, przepłynął tysiące mil morskich, pracowali tu naukowcy z różnych krajów, w tym Thor Heyerdahl. Można wejść na statki, obejrzeć je, zejść do maszynowni, zapoznać się z kabinami załogi. Będziesz także częstowany „morskim” jedzeniem.
Fontanna Putti
Twórcą tej pięknej fontanny jest niemiecki rzeźbiarz Stanislav Cauer. Nazwali go po słowie „putto”, co po włosku oznacza „dzieci„. Kompozycja składa się z czterech młodych aniołów trzymających się za ręce. Fontanna okazała się tak udana, że w 1912 roku zdobyła pierwsze miejsce na międzynarodowej wystawie.
Polacy chcieli go kupić, ale rzeźbiarz odmówił pieniędzy i podarował swoje dzieło swojemu rodzinnemu Królewcu. Wykonany ze skał muszlowych Putti przetrwał jednak bombardowania II wojny światowej, ale po tym, jak długo nie był odrestaurowany, co wpłynęło na wygląd fontanny. Teraz odpowiada za to Muzeum Oceanu Światowego, a w 2011 roku przeprowadzono renowację. Co roku 30 kwietnia fontanna jest włączana i działa przez cały ciepły sezon.
Katedra
To chyba najsłynniejszy budynek w Kaliningradzie. Zaczęto ją budować w XIV wieku, a ukończono w XVII. W pobliżu znajdował się uniwersytet, a jego słynnych profesorów pochowano na terenie katedry. Ale katedra stała się sławna także dlatego, że odpoczywał tu Immanuel Kant. W czasie II wojny światowej katedra została poważnie uszkodzona: jej drewniane części spłonęły, zaginęła dekoracja. Pozostały tylko mury. Odbudowę katedry rozpoczęto dopiero w latach 90. XX wieku.
Dziś katedra straciła swoje dawne znaczenie religijne. Co prawda istnieją 2 kaplice – prawosławna i protestancka. Ale większość turystów spieszy się tutaj, aby nie brać udziału w kulcie. Goście zwiedzający stary budynek, zwiedzający muzeum, idący do biblioteki. A ci, którzy kochają muzykę, przychodzą na koncerty, aby posłuchać organów. I oczywiście wszyscy turyści odwiedzają grób Kanta.
Znak pamięci bałtyckich żeglarzy
Kaliningrad to miasto marynarzy. A będąc tutaj, nie sposób nie odwiedzić dedykowanego bohaterom znaku Pamięci. Jest to torpedowiec, pod którym znajduje się basen. Na wysokim murze znajduje się płaskorzeźba: twarze marynarzy, data 1945 r., rok zakończenia II wojny światowej oraz napis „Ojczyzna pamięta”. To właśnie te łodzie robotnicze orały Bałtyk w latach wojny, a ich zespoły brały udział w działaniach wojennych.
Galeria Sztuki
To młoda galeria, została otwarta dopiero w 1988 roku, ale kolekcja dzieł sztuki jest tutaj znakomita i jest stale aktualizowana. Ponadto regularnie odbywają się tu różne imprezy. Prezentowana ekspozycja obejmuje 5 działów.
Są to „Artyści kaliningradzcy”, „Grafika”, „Rękodzieło ludowe”, „Szkło artystyczne i ceramika”, „Sztuka i kultura Prus Wschodnich”. Można zobaczyć dzieła mistrzów krajowych i zagranicznych: obrazy, rzeźby, wyroby szklane. Galeria cieszy się dużą popularnością wśród turystów, zwiedzanie jej jest częścią wielu wycieczek. Znajduje się na Moskiewskim Prospekcie.
Katedra Świętego Krzyża
Katedra znajduje się na Wyspie Październikowej. Budynek powstał w latach 30-tych ubiegłego wieku dla wspólnoty luterańsko-ewangelickiej. Autorem projektu został A. Kikton. Monumentalny, dość ponury kościół pod wezwaniem Krzyża Świętego wyróżniał się gotyckimi cechami. W czasie II wojny światowej spłonęła jedna z wież, zaginęła duża część wystroju wnętrza.
W okresie powojennym kościół służył jako budynek fabryczny, a następnie został całkowicie opuszczony. Fundament wszedł w ziemię, na ścianach pojawiły się pęknięcia… W latach 90-tych XX wieku cerkiew została przekazana cerkwi i odrestaurowana. Teraz odbywają się tu nabożeństwa i nie tylko wierni, ale po prostu miłośnicy sztuki przyjeżdżają, by podziwiać piękny ikonostas obszyty bursztynem.
Brama Friedlandzka
To muzeum, znajdujące się przy ul. Dzierżyński 30, bardzo interesujący. Same bramy są częścią systemu obronnego z XVIII wieku. Muzeum narodziło się znacznie później. Schronienie znajdują tu różne stare rzeczy związane z historią miasta. Kiedy sprzątali stawy w South Park, znaleźli na dnie wiele ciekawych drobiazgów – stały się one podstawą kolekcji. W 2002 roku muzeum zostało tu oficjalnie otwarte. Dziś obejmuje 3 ekspozycje: „Wirtualny spacer ulicami Królewca”, „Sala Rycerska” i „Cywilizacja zaczyna się od kanalizacji”.
Tutaj można zanurzyć się w atmosferę dawnego Królewca, dowiedzieć się wiele o Krzyżakach i oczywiście zapoznać się z powstaniem i udoskonaleniem systemu kanalizacyjnego. Oprócz wystaw stałych często odbywają się tu różne wystawy.
Brama Rosgarteńska
Znajduje się obok Placu Wasilewskiego. Zbudowany w XIX wieku na miejscu dawnej bramy z XVII wieku. Projekt wykonał inżynier von Heil, a autorem rzeźb został Wilhelm Stürmer. Kiedy po II wojnie światowej odrestaurowano bramę, otwarto tu restaurację. Brama nosi piętno historii – wszak kiedyś stacjonowały tu wojska broniące miasta. Po bokach przejścia znajdują się trzy kazamaty. Ich okna wychodzą na miasto. Wszystkie dekoracje znajdują się również po stronie „miasta”. Zewnętrzna strona bramy jest „surowa”, tu widać tylko strzelnice i bunkier, z którego strzelali.
Muzeum Bursztynu
Każdy wie, że Kaliningrad to miasto bursztynu, popularnie nazywanego „kamień słoneczny”. Dlatego takie muzeum po prostu musiało się tu pojawić. Został otwarty w 1979 roku w XIX-wiecznej wieży fortecznej. Teraz można tu zapoznać się z eksperymentami naukowymi związanymi z bursztynem oraz zobaczyć 28 sal muzeum. Najpierw dowiesz się o pochodzeniu „kamienia słonecznego”, zobaczysz starożytne wyroby z niego wykonane. Niektóre eksponaty pochodziły ze Zbrojowni Kremla. Następnie dowiesz się o branży związanej z obróbką bursztynu. I oczywiście zwrócą uwagę na liczne prace współczesnych artystów jubilerów.
Dzień 2 – Mierzeja Kurońska
Sensowne jest poświęcenie drugiego dnia na zwiedzanie Mierzei Kurońskiej: ten pas lądu oddziela słodkowodną Zalew Kuroński od Morza Bałtyckiego. W 1987 roku otwarto tu park narodowy. Można tu przyjechać regularnym autobusem z Kaliningradu: ten rodzaj transportu kursuje mniej więcej raz na godzinę. Jeśli przyjedziesz samochodem, będziesz musiał uiścić niewielką opłatę. Fundusze idą na dobry cel: pomagają ratować ekologię mierzei.
Mierzeja Kurońska ma nieco mniej niż 100 km długości, a jej szerokość jest zmienna i wynosi 400 m w najwęższym miejscu i 4 km w najszerszym. Mierzeja powstała z powodu piasku wytworzonego przez fale około 5 tysięcy lat temu. Mieszkały tu starożytne plemiona Kurończyków i Wikingów, więc archeolodzy znaleźli tu wiele interesujących znalezisk.
Turystów interesuje samo piękno Mierzei Kurońskiej, jej niezwykłe krajobrazy. Przez cały dzień jeden zastępuje drugi. Przechodząc przez pustynię wejdziesz na łąkę, a potem znajdziesz się w sosnowym lesie, który nagle zamieni się w bagno. Czy można tu pływać? Ale jak! Lato w tych partiach jest stosunkowo ciepłe, jesień też jest łagodna, woda w płytkich zatokach nagrzewa się do +26C. Trzeba tylko pamiętać, że nie wszystkie miejsca są dostępne dla turystów.
Możesz odwiedzić jedną z wiosek – Rybachy, Lesnoy lub Morskoy. Nawiasem mówiąc, zawsze można tu coś przekąsić i odpocząć. W dużym parku narodowym znajdują się szlaki turystyczne. Ale ogólnie ekologia Mierzei Kurońskiej jest bardzo wrażliwa, więc nie można jej naruszyć.
Kolejnym skarbem Mierzei Kurońskiej są ptaki. Jest ich tu wielu. To właśnie przez mierzeję lecą, gdy podążają z krajów północnych do Afryki lub na południe Europy. Działa tu stacja ornitologiczna, w której prowadzi się wiele prac naukowych, prowadzi się obrączkowanie ptaków. Fundament stacji położono na początku XX wieku. Tutaj zapomnisz o czasie, ciesząc się szumem fal, głosami ptaków, wdychając zapach sosnowego lata. I oczywiście na brzegu można znaleźć bursztyn.
Dzień 3 – Bałtijsk
To malownicze miasto jest najbardziej wysuniętym na zachód punktem Rosji. A jego historia jest po prostu niesamowita. Zapewne jest tu więcej zabytków historycznych i kulturowych niż w samym Kaliningradzie. Jeszcze w XIII wieku na terenie dzisiejszego Bałtijska istniała wioska rybacka, w XIV wieku zaczęto ją nazywać „Pil”, co oznacza „twierdzę”. W XVI wieku powstała cieśnina, która do dziś oddziela Mierzeję Bałtycką od reszty ziemi. Pil został przekształcony w Pillau i teraz cumują tu statki z różnych krajów. Pillau zaczęto aktywnie rozbudowywać, mieszkańcy myśleli także o jego obronie, tworząc fortyfikacje ziemne. W XVII wieku podczas wojny polsko-szwedzkiej powstała potężna cytadela. Szwedzi to zrobili, ale potem miejscowi kupili tę cytadelę.
W połowie XVII wieku w Pillau mieszkało już około 300 osób, wybudowano tu kościół, młyn do mielenia mąki i latarnię morską. Trzykrotnie odwiedził tu także cesarz rosyjski Piotr Wielki. Od 1725 r. Pillau uważane jest za miasto. Ćwierć wieku później pojawiła się tu rosyjska zapora i cerkiew. To zasługa Elżbiety II.
W XIX wieku, kiedy Prusy toczyły wojnę z Francją, obrońcy Pillau bronili się bohatersko. Wraz z otwarciem Kanału Królewieckiego znaczenie Pillau jako portu morskiego zmalało. W 1918 r. w Pilau ustanowiono władzę radziecką. W 1945 roku, pod koniec II wojny światowej, toczyły się zacięte walki. Od 1946 r. miasto zaczęto nazywać Bałtijskim. Kilka lat później pojawiła się tutaj baza morska.
Co warto zobaczyć w Bałtijsku? Istnieje możliwość wykupienia wycieczki po mieście. Jeśli sam na to spojrzysz, zwróć uwagę na:
Szczególnie interesujące z tej listy jest Muzeum Floty Bałtyckiej i wystawa sprzętu wojskowego.
Jeśli lubisz piosenki z gitarą, to jest szansa, aby dostać się na festiwal pieśni bardów „Baltic Ukhana”, który odbywa się corocznie w Bałtijsku.
W ten sposób nawet w 3 dni w Kaliningradzie i regionie można dużo zobaczyć. Niech ta ziemia na zawsze pozostanie dla Ciebie cudowną pamięcią.













