Zabytki Valletty – 25 najciekawszych miejsc
Dlaczego po wizycie w tym śródziemnomorskim mieście wielu zaczyna wierzyć w duchy, czy to tylko jego atmosfera? Tutaj wszystko jest owiane tajemnicami, przypominającymi niesamowite artefakty, błyskotliwe osobowości, które tworzyły historię Europy i oczywiście szpitalników. Zabytki Valletty zdają się żyć własnym życiem, tajemnice miasta przyciągają historyków, archeologów i licznych turystów. Każdego dnia w sierpniu ma się tu pojawiać duch Białej Damy – albo jej kochanka, albo córka założyciela miasta – i, co ciekawe, po ulicach przechadza się dziewczyna w lekkiej sukience. Valletta nigdy nie była spokojnym miejscem na ziemi. Życie i śmierć, miłość i nienawiść szły w parze. Wyspa stale stawała się areną działań wojennych. A jednak mieszczanom udało się zachować swój szczególny rycerski stosunek do życia,
Plac Republiki
Niewielki obszar tradycyjnie przyciąga turystów, miłośników relaksu w kawiarniach i restauracjach na świeżym powietrzu. Maltańczyk kilkakrotnie zmieniał nazwę. W kronikach historycznych miejsce to po raz pierwszy zostało wymienione jako „Plac Skarbu”. Miejsce każdego miasta, w którym w średniowieczu przechowywano fundusze zakonów, było miejscem szczególnym.
Był strzeżony jak pałac królewski (w niektórych przypadkach nawet lepiej). To na tym placu, gdzie przechowywany był skarbiec szpitalników, wzniesiono Dom Skarbu Narodowego. Ma inne imię – Royal. Tutaj pod koniec XIX wieku wzniesiono pomnik angielskiej królowej Wiktorii, która pozwoliła na odrodzenie Zakonu Maltańskiego w Wielkiej Brytanii.
Formalnie członkowie rodziny ukoronowanej nie są szpitalnikami, w rzeczywistości do dziś patronują Janitom. Na placu znajduje się kolejna słynna atrakcja – Biblioteka Narodowa Malty. Początek budowy gmachu sięga XVI wieku, jest to swego rodzaju standard klasycyzmu i nadaje ogólny ton zespołowi architektonicznemu.
Zarezerwuj prywatny transfer z lotniska do hotelu za 1 886 RUB
Pałac Wielkiego Mistrza
Historycy datują budowę pałacu na XVI wiek. Pierwotnie był to koszary. Po gruntownej restrukturyzacji zamieniły się w luksusowy pałac. Zewnętrznie prezentuje się skromnie w porównaniu do podobnych europejskich budowli architektonicznych, ale w środku uderza luksusem, ciekawymi rozwiązaniami stylistycznymi. Pałac był oficjalną rezydencją i rezydencją 21 przywódców Zakonu Maltańskiego.
Każdy z wielkich mistrzów, stojący na czele stowarzyszenia wojskowo-religijnego, przyczynił się do pojawienia się nowych arcydzieł sztuki w salach pałacowych. Później budynek był zajmowany przez rząd Malty, władze lokalne, a dziś należy do części obiektu zamkniętego dla turystów. Jednak otwarte dla publiczności pokoje wystarczą, aby zorientować się w świetności pałacu, wśród którego reliktów znajduje się dożywotni portret Katarzyny Wielkiej.
W budynku znajduje się wyjątkowa kolekcja broni. Ci, którzy nie interesują się historią wojskową, odwiedzają atrakcję, aby podziwiać mozaiki podłogowe, freski ścienne i sufitowe. Na terenie pałacu znajdują się dwa przytulne dziedzińce, w których panuje również atmosfera starożytności i można odnieść wrażenie, że już niedługo jeden z dawnych mistrzów zakonu zejdzie do fontanny, aby zastanowić się nad wiecznością.
Związek kastylijski
Trudno sobie wyobrazić, by stary trzypiętrowy dwór zbudowany w stylu barokowym był karczmą. Takie placówki na Malcie nie były przeznaczone dla zwykłych ludzi, jednak w domu przewidziano pokoje dla służby. Budynki „przydzielono” stowarzyszeniu joannitów, które nie posiadało własnych zamków ani domów. Wojownicy służyli Zakonowi Maltańskiemu, a on się nimi opiekował.
Stowarzyszenie, za którym wpisano to gospodarstwo, służyło na bastionie św. Barbary. Dom zbudowany w XVI wieku gościnnie otworzył swoje podwoje dla przedstawicieli duchowieństwa i pielgrzymów. Dwór położony jest na wzgórzu, z którego roztacza się wspaniały widok na miasto. Właściciele dziedzińca zmieniali się w ciągu ostatnich 250 lat.
Dom został odrestaurowany po działaniach wojennych, został zbombardowany podczas II wojny światowej i cudem ocalał. W tej chwili znajduje się tutaj rezydencja premiera Malty. Turyści gromadzą się przy dziedzińcu, aby obserwować zmianę warty honorowej, podziwiać wystrój budynku i pobliską fontannę.
Pałac Casa Rossa Piccola
Główna wartość budynku: praktycznie nie poddana przebudowie i zachowana w swojej pierwotnej formie. Prawdopodobną przyczyną jest to, że pałac od 400 lat jest własnością arystokratycznej rodziny de Piro, której przedstawiciele opiekują się dziedzictwem historycznym. Dziś właściciele budynku chętnie goszczą grupy wycieczkowe.
De Piro to jeden z najbogatszych Maltańczyków, którego muzeum (znajdujące się w pałacu) znane jest na całym świecie, ale pozbawieni są arogancji i snobizmu. Przedstawiciele arystokratycznej rodziny chętnie prowadzą wycieczki, pokazują antyki, arcydzieła malarstwa, podziemne przejścia prowadzące do schronów bombowych. Dla lokalnych mieszkańców komunikacja z turystami na terenie ich prywatnej własności jest zjawiskiem częstym. Pieniądze otrzymane z wycieczek przeznaczane są na cele charytatywne, konserwację zabytków.
Milionerzy maltańscy, miliarderzy nie boją się takich źródeł dochodu, są dumni ze swojej historii. W różnych okresach pałac był wynajmowany przez joannitów, którzy wnieśli wybitny wkład w życie kościelne, umocnienie ładu i porządku oraz stworzenie systemu bankowego na szkielecie. W muzeum można zobaczyć rzeczy, które należały do znanych gości Casa Rossa Piccola.
Kościół Jezuitów
Najstarszy kościół w mieście powstał pod koniec XVI wieku. To wydarzenie mogło mieć miejsce wcześniej, ale z powodu różnych okoliczności budowa została przesunięta. Początkowo zakon jezuitów planował postawić w tym miejscu kolegium i mały kościół. W efekcie świątynia i budynek placówki oświatowej zajęły cały blok, tworząc jeden harmonijny zespół architektoniczny.
Z biegiem czasu zmienił się status instytucji jezuickiej, jej kierownictwo zaczęło zwracać uwagę na pracę naukową. Obecnie w budynku uczelni mieści się Uniwersytet Maltański, w którym studiuje 10 tys. studentów z całego świata. Z zewnątrz świątynia jest uderzającym przykładem stylu barokowego. Wnętrze jest z nim w harmonii, jednak powstało według kanonów bardziej surowej klasyki, nawiązującej do starożytnych budowli.
Patrząc na kościół i uczelnię, turyści mają wrażenie, że widzą fortecę. To naturalne: w XVII wieku doszło tu do wybuchu, po którym zabudowania zrekonstruowano na wzór fortyfikacji wojskowych, aby w razie niebezpieczeństwa zabudowania mogły stać się dodatkową linią obrony.
brama miejska
Putirial jest jednym z symboli Valletty i Malty. Architektura budynku jest prosta i funkcjonalna. Brama niestety nie zachowała się w swojej pierwotnej formie. Zabytek architektury, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jest wynikiem kilku rekonstrukcji. Bramy wzniesiono w XVI wieku, dobudowano do nich drewniany most zwodzony.
W połowie XIX wieku Putirial został przebudowany, następnie budynek zaczął niszczeć. Poważne uszkodzenia bramy spowodowało zbombardowanie niemieckich samolotów podczas II wojny światowej. Skandale wybuchały kilkakrotnie wokół odbudowy symbolu miasta w XX wieku. W latach 60. władze lokalne skłaniały się ku nadawaniu budynkowi nowoczesnego wyglądu, co spotkało się z wrogością maltańskiej opinii publicznej.
Po dyskusjach, zebraniach komisji, poszukiwaniach funduszy i specjalistów, dopiero w XXI wieku rozpoczęto odbudowę wszystkich czterech głównych bram miejskich (których częścią jest Putirial). Wykorzystanie nowych technologii do renowacji unikalnych zabytków, zdaniem władz maltańskich, pozwoli w jak największym stopniu chronić je przed niszczącym działaniem słońca, wiatru i wilgotnego powietrza.
Ogród Botaniczny Argotti
Zabytek krajobrazu graniczy z ogrodem św. Filipa. Oba ogrody pochodzą z 1741 roku i swój wygląd zawdzięczają Wielkiemu Mistrzowi Zakonu Joannitów Pinto. Wybitny polityk był koneserem egzotycznych roślin. W założonych przez niego ogrodach znajdują się unikatowe kolekcje kaktusów i ziół leczniczych. Argotti słynie z fontann i altan. Na jego terenie znajdują się stawy, wieże ciśnień.
Turyści chętnie odwiedzają ogród, aby podziwiać rzadkie rośliny. Na uwagę zasługuje fakt, że nawet sami Maltańczycy mają trudności z wytyczeniem dokładnych granic między ogrodami Argotti i św. Filipa ze względu na fakt, że kilkakrotnie dokonywano znaczących zmian w planowaniu zabytków krajobrazowych. Autentycznie wiadomo, że większość fontann została zbudowana przed założeniem obu ogrodów. Elegancki ogród różany jest zdecydowanie częścią ogrodu św. Filipa, a muzeum ogrodnictwa to Argotti.
Kościół NMP Lesse
Za początek budowy gmachu uważa się 1620 rok. Świątynia została zbudowana kosztem potomków dynastii Lusignan. Przedstawiciele tej rodziny zasłynęli podczas wypraw krzyżowych z niepohamowanej żądzy władzy, zamiłowania do luksusu, straszliwych zbrodni i głęboko pobożnych czynów. Bliskość kościoła do portu, lokalny rynek wpłynęły na skład klasowy parafii: odwiedzali ją głównie kupcy i żeglarze.
Pierwotny wygląd budynku nie został zachowany: po 100 latach dokonano znaczących zmian w jego architekturze, a na zewnątrz zaczęły dominować barokowe kanoniki. Kościół został poważnie uszkodzony podczas II wojny światowej, ale Maltańczycy uratowali unikatową budowlę przed zniszczeniem. Głównym reliktem świątyni jest figura Matki Boskiej. Wierzący uważają, że rzeźba została stworzona przez anioły 1000 lat temu. Posąg pojawił się w odpowiedzi na modlitwy trzech Rycerzy Szpitalników.
Miały one pokazywać córce sułtana wizerunek Matki Boskiej. Najczystszy usłyszał modlitwy janitów, tuż przed rycerzami i dziewczyną (która później nawróciła się na chrześcijaństwo) wzniósł się cudowny posąg. Kolejna nie mniej znana relikwia świątynna: relikwie męczennika św. Geronese. Wiąże się z nimi także mistyczna historia: okupujący wyspę Francuzi wielokrotnie próbowali wydobyć sanktuarium, a zmierzające w tym celu statki zatonęły bez wyraźnego powodu tuż u wybrzeży Malty.
Narodowe Muzeum Archeologiczne
Stara rezydencja przy ulicy Republiki, na której znajduje się muzeum, sama w sobie jest niesamowitym zabytkiem historii i architektury. Budynek powstał w XVI wieku, w jego architekturze dominuje barok. Grube kamienne mury, strategicznie dogodna lokalizacja, przywodzą na myśl, że szpitalnicy (w razie potrzeby) mogliby w jak najkrótszym czasie odbudować dom, zamieniając go w małą fortecę. Przed muzeum działał tu Klub Union.
Ta instytucja, w której decydowano o życiu wyspy, została założona przez Brytyjczyków, gdy Malta znajdowała się pod protektoratem Wielkiej Brytanii. Dwór został przeniesiony do muzeum pod koniec ubiegłego wieku. Poszukiwania budynków nadających się na zbiory archeologiczne trwały długo. Konieczne było zapewnienie ochrony artefaktów przed elementami przestępczymi, które okresowo udają się na wyspę w celu polowania na relikwie joannitów.
Z drugiej strony: do przechowywania antyków wymagany był odpowiedni reżim temperaturowy. Rezydencja była idealnym rozwiązaniem. Dziś można w nim zobaczyć wyjątkowe rzeczy, których wiek przekracza 5000 lat, broń, biżuterię, naczynia kościelne, elementy wystroju budynku i wiele więcej znalezione w maltańskich wykopaliskach.
Kościół św. Franciszka
Kościół katolicki pochodzi z końca XVI wieku. W ubiegłym stuleciu budynek przeszedł remont, miał inną kopułę. Pojawienie się nowej świątyni na terytorium Malty nie obyło się bez mistycyzmu. Pierwszy budynek zaczął się walić jeszcze przed zakończeniem budowy. Historycy tłumaczą ten fakt następująco: podczas budowy budowli joannici popełnili rażące błędy.
Jest to dyskusyjne, ponieważ joannici dobrze znali się na najnowszych (jak na owe czasy) metodach obróbki kamienia i obliczeniach inżynierskich. Minęło ponad 70 lat, nikt nie odważył się naruszyć ruin świątyni. Grigorio Carafa, który w tym czasie stał na czele zakonu, przeznaczył fundusze na odbudowę kościoła, obiecując zainstalowanie w nim cudownego posągu Franciszka z Asyżu.
Za drugim razem wszystko poszło dobrze, a na pamiątkę wydarzenia Maltańczycy umieścili na fasadzie świątyni herb Wielkiego Mistrza Karafa. Dziś do kościoła przyjeżdżają chrześcijańscy pielgrzymi z całego świata, aby zobaczyć figurę świętej, aby uczestniczyć we Mszy św. W budynku częściowo zachowały się starożytne freski. Wśród najsłynniejszych reliktów świątyni: obrazy poświęcone tematyce biblijnej autorstwa znanych włoskich artystów renesansu.
Biblioteka Narodowa Malty
Biblioteka została założona w 1776 roku, ale zasadnicza część zbiorów została zgromadzona 100-150 lat wcześniej. U początków wyjątkowej kolekcji stały biblioteki znanych europejskich rodów feudalnych przeniesionych jeszcze wcześniej na własność joannitów. Na uwagę zasługuje fakt, że po śmierci każdego Johnity rękopisy, dokumenty i księgi należące do rycerza lub damy trafiały do skarbca Zakonu Maltańskiego.
Niektórym dziś takie podejście może wydawać się nadmiernym formalizmem, ale to on pomógł ocalić rzadkie europejskie wydania w tamtych czasach, kiedy rękopisy (podobnie jak ludzie) palono na stosie tylko z powodu podejrzenia o herezję. Obecny budynek przy Placu Republiki jest od 1812 roku zajmowany przez bibliotekę. Przechowuje ponad 60 tysięcy książek, rękopisów, folio, unikatowych dokumentów. Wcześniej zbiory biblioteczne kilkakrotnie zmieniały swoją lokalizację.
Największe szkody w zbiorach wyrządzili żołnierze napoleońscy: podczas okupacji wyspy celowo zniszczyli dokumenty joannitów, aby wymazać pamięć o dawnych właścicielach Malty. Obecny status biblioteki uzyskał w latach 70. ubiegłego wieku. Wejście do niej jest bezpłatne. W budynku znajduje się kawiarnia, w której znajduje się ekspozycja poświęcona historii joannitów.
Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej
Pierwszy budynek miasta znajduje się w mistycznym miejscu. To tutaj znajduje się pierwszy kamień, od którego rozpoczęła się budowa Valletty. Wyzwolenie wyspy przed inwazją ogromnej armii Imperium Osmańskiego w XVI wieku uznano za niemożliwe. Rycerze uznali swoje zwycięstwo nad Turkami za cud i tłumaczyli je tylko jednym: niebiańskim patronatem Matki Boskiej. Na cześć Przeczystego postanowiono wybudować świątynię. Krążą legendy: w fundamencie kościoła kryją się ogromne skarby Janitów.
Są one sprzeczne z dowodami historycznymi, ponieważ szpitalnicy ufundowali swoje osobiste nagrody za odwagę okazywaną w bitwach i przesłaniach przyszłym pokoleniom rycerzy. W tej świątyni został pochowany założyciel miasta, wielki mistrz Zakonu Maltańskiego, Jean Parisot de la Vallette. Później jego szczątki przeniesiono do katedry. Duch założyciela miasta, według mistyków, pojawia się okresowo w pobliżu kościoła Matki Bożej Zwycięskiej.
Maltańczycy wierzą, że wola mistrza jest nadal naruszona, ponieważ jego prochy znajdują się w innym miejscu. Pod koniec XVII – na początku XVIII wieku dokonano znaczących zmian w architekturze kościoła, pojawiły się w nim freski stropowe i nowe ołtarze. Od tego czasu dekoracja zewnętrzna i wewnętrzna świątyni zaczęła w pełni odpowiadać kanonom baroku i nabrała stylistycznej kompletności.
Teatr Manoela
Najstarszy teatr w Europie często zmieniał nazwy. Historia zakładu, wybudowanego w pierwszej połowie XVIII wieku, pełna jest nieoczekiwanych zwrotów akcji. W czasie II wojny światowej budynek uległ zniszczeniu, ale przetrwał. W nim Maltańczycy, którzy w wyniku bombardowań zostali bezdomni, uratowali im życie. W latach wojny teatr odbudowano w rekordowym czasie, nawet na czas pokoju. Walki nie zdołały zniszczyć maltańskiego zamiłowania do muzyki.
Zainspirowała mieszczan do rzeczy niemożliwych: przywrócenia Valletty arystokracji, poważania, gdy na miasto codziennie leciały bomby z niemieckich samolotów. Większość elementów wystroju teatru to oryginały powstałe w XVIII wieku, w tym luksusowe żyrandole wiedeńskie. Biały marmur głównej klatki schodowej, zielone aksamitne draperie, złocone elementy, freski tworzą niepowtarzalny klimat wewnątrz budynku.
Sala teatralna przeznaczona jest na 600 miejsc, posiada doskonałą akustykę. Gwiazdy światowej sceny są uważane za zaszczyt, rzadki sukces, aby wystąpić na tej scenie. Teatr posiada własne muzeum, w którym przechowywane są rarytasy związane z historią rozwoju sztuki na Malcie.
Fort Świętego Elmo
Chrześcijański męczennik, od którego imienia pochodzi nazwa fortu i wyspy, jest patronem marynarzy. Historycy i archeolodzy datują budowę pierwszych fortyfikacji fortu na XIV wiek. Po 200 latach Malta została zajęta przez Turków. Joannici odbili twierdzę, a przede wszystkim przystąpili do odbudowy murów i podziemnej komunikacji. To tutaj zbudowali wieżę (są wersje, które zrekonstruowali) dla latarni morskiej.
Dziś na terenie fortu działa akademia policyjna, muzeum wojskowe, regularnie odbywają się kostiumowe przedstawienia. Fort św. Elma wszedł do historii państwa i jako miejsce powstania księży. Nowy Wielki Mistrz, po panowaniu swojego poprzednika (drugi był wpływowym politykiem europejskim, bliskim przyjacielem słynnego awanturnika hrabiego Cagliostra), stwierdził, że skarbiec zakonu… jest pusty i pod pretekstem oszczędności, wzrost cen żywności.
Wywołało to niezadowolenie wśród ludzi. Powstaniu kierowali księża, którzy postanowili pozbyć się janitów. Uzbrojony tłum opanował część fortu, jego przywódcy zagrozili wysadzeniem prochowni. Powstanie zostało stłumione, ale był to pierwszy dzwon, który zwiastował koniec nieograniczonej władzy joannitów nad wyspą.
Górne Ogrody Barrakka
Początkowo park był przeznaczony wyłącznie dla joannitów. Tarasy tworzące ogród powstały w XVIII wieku. Z okien roztacza się widok na miasto i port. Pierwotnie każdy taras miał dach. Konstrukcje zostały usunięte po 100 latach ze względów bezpieczeństwa – w celu monitorowania z wysokości osób postronnych w ogrodach.
Rycerze zrobili wszystko, co możliwe, aby utrzymać władzę nad wyspą, ale nie przewidywano okupacji napoleońskiej i nowego życia Malty. Od 1800 roku, po tym, jak wyspa została oczyszczona z Francji, park zaczął funkcjonować według nowych zasad (zszokowałyby dawne kierownictwo szpitalników). Lokalne władze udostępniły ogrody zwiedzającym. Później pojawiły się tu pomniki zagranicznych polityków, w tym Winstona Churchilla.
Wśród słynnych atrakcji parku znalazła się rzeźba postaci literackiej: nie szlachetnego rycerza, ale paryskiego bezdomnego dziecka Gavroche. Później w ogrodach pojawiła się winda. Nowe zabytki, osiągnięcia techniczne dodały dawnym tarasom dodatkowego komfortu, czyniąc je popularnym miejscem wypoczynku turystów i mieszkańców.
pozdrawiam baterię
Jednym z najbardziej znanych maltańskich zabytków jest rząd armat zamontowanych wzdłuż ściany. Orientacyjny wiek budowli obronnej: 500 lat. Jednak same fortyfikacje zostały zbudowane wcześniej. Co roku przez dwa stulecia w południe strzela się z armaty. Dawno, dawno temu Maltańczycy używali go do sprawdzania swoich zegarków. Dziś to bardziej hołd dla tradycji i sposób na przyciągnięcie turystów.
Każdego dnia wystrzał armatni poprzedzony jest kolorowym mini-show z udziałem aktorów w strojach z epoki. Towarzyszy mu krótki wykład na temat historii miasta i wyspy. Drugi strzał w ciągu dnia oddawany jest o godzinie 16:00 czasu lokalnego. Ta ceremonia wygląda znacznie skromniej, ale jest bardziej wiarygodna z historycznego punktu widzenia.
Centrum Sytuacyjne Laskaris
Bunkier znajduje się pod ogrodami Górnej Barrakki. Wcześniej centrum Laskaris było obiektem ściśle tajnym. Dziś jest otwarty dla publiczności i służy jako muzeum poświęcone II wojnie światowej, konfrontacji Związku Radzieckiego z NATO. Początkowo mieściła się tutaj siedziba dowództwa brytyjskiego. Właśnie z tego bunkra kierowano operacjami wojskowymi krajów należących do koalicji antyhitlerowskiej.
W latach 60. obiekt był uważany za własność wojsk NATO, ale prawdopodobnie wojsko wydzierżawiło go, a następnie przekazało lokalnym władzom. Przedsiębiorczy Maltańczycy zamienili bunkier w słynny punkt orientacyjny miasta. Obok znajduje się budynek dawnej kwatery głównej NATO, który jest również częścią kompleksu muzealnego. W skład tej ostatniej wchodzi jeszcze kilka obiektów: krypta, kaplica, bateria salutacyjna. Na terenie sytuacyjnego centrum znajduje się kawiarnia i antykwariat popularny wśród europejskich kolekcjonerów.
Muzeum Zabawek
Ekspozycja zajmuje 3 piętra starej posiadłości, w której panuje niesamowita kameralna atmosfera, przypominająca dzieciństwo. Muzeum zostało otwarte pod koniec ubiegłego wieku, ale historia prywatnej kolekcji Vincenta Browna (jego założyciela) rozpoczęła się w latach 80-tych. W Europie nie ma zwyczaju wyrzucania starych zabawek. Takie rzeczy są zmieniane, sprzedawane na pchlich targach, rozdawane znajomym. Pewnego dnia przyjaciel rodziny dał dzieciom Browna pudełko swoich samochodów.
Vincent postanowił naprawić zabawki i od nich zaczęła się jego kolekcja. Jego główną część stanowią miniaturowe modele samochodów. Wraz z samolocikami i łodziami zajmują pierwsze piętro rezydencji. Wśród rarytasów muzeum: przedwojenne zabawki, figurki zwierząt, blaszane żołnierze. Aby nie pozbawiać uwagi młodych gości, Brown specjalnie zebrał kolekcję lalek z całego świata.
Ogrody Hastings
Teren parku, według lokalnych legend, powstał w zaledwie kilka godzin. To niewątpliwie fikcja, ale to on doskonale oddaje poczucie własnej wartości Maltańczyków i dumę z niepowtarzalnych widoków. Ogrody noszą imię gubernatora Malty, który lubił ogrodnictwo. Znajdują się one na bastionach św. Michała i św. Jana – wcześniej zupełnie nie nadawały się do sadzenia drzew, krzewów, kwiatów.
Hastings w XIX wieku opracował plan ulepszenia poletek, na własny koszt nabył nasiona i sadzonki i udało mu się: rośliny posadzone na jego polecenie przekształciły znane Maltańczykom bastiony. Prochy gubernatora spoczywają w parku, gdzie postawiono mu pomnik – hołd dla jego bliskich. Był okres w historii ogrodów, kiedy popadały w ruinę, ale lokalne władze zainwestowały w odbudowę parku i uratowały teren rekreacyjny. Ogrody znane są z kolekcji rzeźb i egzotycznych roślin. Mają atmosferę sprzyjającą spokojnym spacerom i kontemplacji.
Fontanna Trytona
Nawet najbardziej konserwatywni Maltańczycy nazywają jedną z najsłynniejszych miejskich fontann symbolem republiki. Tu zaczyna się wiele wycieczek. Budynek usytuowany tuż przy bramach miejskich, zachwyca harmonijnym połączeniem wdzięku i monumentalności. Fontanna nie jest zabytkiem antycznym, ale doskonale wpisuje się w architekturę Valletty.
Oficjalnie fontannę otwarto pod koniec lat 50. ubiegłego wieku. Około 20 lat później budynek wymagał pilnego remontu. Organizatorzy muzycznego festiwalu „mieli sens” montowania sceny bezpośrednio na czaszy fontanny. Święto było wspaniałe, ale pozytywne opinie na jego temat szybko zostały zastąpione gniewem mieszczan, którzy dowiedzieli się, że lokalny punkt orientacyjny został uszkodzony.
Prace konserwatorskie zostały ukończone 9 lat po katastrofie i stopniowo stały się obiektem żartów wśród Maltańczyków. Fontanna symbolizuje dla mieszkańców wyspy żywioł wody, wstawiennictwo wyższych mocy. W centrum niesamowitej budowli znajduje się postać Trytona (syna głównego boga morza – Posejdona). 98% Maltańczyków to głęboko wierzący katolicy, co nie przeszkadza im podziwiać piękna rzeźby antycznego bóstwa.
Katedra św. Jana
Kościół katolicki ku czci niebieskiego patrona Zakonu joannitów jest doskonale zachowany od czasu jego budowy w XVI wieku. Zewnętrzna część budynku pozostała taka sama, jedyne, że jej wnętrze po 100 latach stało się jeszcze bardziej luksusowe i zaczęło być zgodne z kanonami baroku. Zewnętrznie katedra przypomina fort wojskowy, co jest dość naturalne dla starożytnych budowli maltańskich.
Z zewnątrz świątynia prezentuje się imponująco i ascetycznie, potęgując wrażenie oszałamiającego przepychu jej wystroju wnętrz. Główna część budynku ma kształt prostokąta. Wokół niego znajduje się 13 kaplic. W czasie projektowania ścian świątyni artyści nie znali technologii 3D, a mimo to byli w stanie osiągnąć taki efekt, że postacie na obrazach wyglądały trójwymiarowo. Ważną częścią katedry są nagrobki z nazwiskami dzielnych joannitów.
Do głównego budynku przylega muzeum i galeria sztuki, w których znajdują się arcydzieła malarstwa duchowego, które należały do Zakonu św. Jana. Liczne obrazy, rzeźby włoskich mistrzów renesansu tworzą fascynującą atmosferę. Na każdy element wystroju świątyni można patrzeć godzinami, zapominając o czasie.
Muzeum Sztuk Pięknych
XVI-wieczny dwór, w którym mieści się muzeum, należy do grupy najstarszych budowli miejskich. W różnych czasach mieszkali tu znani europejscy dowódcy, politycy i przedstawiciele duchowieństwa. Budynek był kilkakrotnie przebudowywany, jego pierwotny wygląd historycy mogą ocenić jedynie na podstawie zachowanych rycin. Obecny wygląd dworek uzyskał około 250 lat temu, w tym samym czasie jego wygląd zewnętrzny zaczął odpowiadać kanonom rokoka.
W budynku kiedyś mieściło się seminarium teologiczne, mieściło się dowództwo floty maltańskiej i przyjmowało obywateli od urzędników miejskich. W latach 70. ubiegłego wieku dwór został zrekonstruowany, w tym czasie otwarto w nim nowe muzeum. Początkowo jego kolekcja była częścią Państwowego Muzeum Archeologicznego. Podstawę wyjątkowej kolekcji stworzył światowej sławy historyk sztuki Vincenzo Bonnelo.
Wydał ogromne sumy pieniędzy na nabycie arcydzieł światowej kultury. Perełkami jego kolekcji były dzieła Caravaggia, Perugino i innych włoskich mistrzów, którzy pracowali w okresie renesansu i u zarania realizmu w sztuce europejskiej. W muzeum można również zobaczyć kolekcje mebli sycylijskich, majoliki, gdzie każdy przedmiot wykonany jest w jednym egzemplarzu.
Dzwon Pamięci
Na klifie znajduje się nowoczesny pomnik, zwany także Dzwonem Oblężniczym. Jej surowe kolumny wieńczy dach. Pomnik zewnętrznie przypomina otwarty antyczny pawilon lub miejsce kultu duchów wiatrów (podobne budowle wzniesiono tu na długo przed chrześcijaństwem). Został zbudowany pod koniec ubiegłego wieku ku pamięci Maltańczyków, których życie odebrała II wojna światowa.
Republika była częścią koalicji antyhitlerowskiej, niemieckie samoloty nieustannie bombardowały Vallettę. Na polach bitew w mieście zginęło około 8 tysięcy Maltańczyków. I tysiące kolejnych Rycerzy Szpitalników zginęło w obozach koncentracyjnych wraz z Żydami. Rozkaz okazał się pośrednio zaangażowany w zamachy na Hitlera i mimo wszystko zapewniał pomoc medyczną i żywnościową ludności z terenów okupowanych przez Niemców.
Dzwonek dzwoni codziennie w południe. W tym czasie wielu Maltańczyków przerywa interesy i czyta modlitwy za zmarłych. Niedaleko pomnika znajduje się pomnik żołnierza okryty sztandarem – kolejna pamiątka po wojnie.
Dolne Ogrody Barrakka
Park miejski na bastionie św. Krzysztofa przypomina wyglądem i układem ogrody Górnej Barrakki. Jednym z najpiękniejszych miejsc w Valletcie jest zabytek architektury i krajobrazu powstały w XIX wieku. Ogrody dolne są doskonale widoczne z platform wyższych, co pozwala podziwiać wspaniałość tych pierwszych bez schodzenia na kolejne poziomy.
W Ogrodzie Dolnym znajduje się duża liczba fontann, miniaturowych sztucznych zbiorników i różnych rzeźb. Mieści się w nim kolekcja rzadkich roślin śródziemnomorskich i egzotycznych. Godne uwagi atrakcje w parku obejmują pomnik Sir Johna Balla. Wielki dowódca marynarki, dyplomata poprowadził powstanie maltańczyków przeciwko wojskom napoleońskim.
Pomógł wyspie stać się częścią Imperium Brytyjskiego, był gubernatorem Malty, zainwestował własne fundusze w jej odrodzenie i zrobił wiele, aby przywrócić Vallettę po barbarzyńskiej grabieży przez Francuzów. Budynki na terenie ogrodów zewnętrznie przypominają starożytne świątynie. Jego tarasy wychodzą na miasto, port, Dzwon Pamięci. Park jest stosunkowo słabo zaludniony, preferowany głównie przez miłośników samotnych spacerów.
Wał przeciwpowodziowy
Ulubione miejsce wypoczynku mieszkańców i turystów wydaje się być specjalnie stworzone dla rozrywki na każdy gust. Ta część miasta została po raz pierwszy zagospodarowana ponad 300 lat temu przez siły joannitów. Świetnie sprawdza się o każdej porze dnia. Wszędzie są bary, kawiarnie, restauracje, w których można skosztować kuchni śródziemnomorskiej.
Liczne sklepy, sklepy z pamiątkami oferują dosłownie wszystko: od elitarnych alkoholi, egzotycznych owoców, ręcznie robionej czekolady – po miniaturowe kopie statków Johna i antyki. Wszystkie budynki nabrzeża stanowią jeden zespół architektoniczny. Wiele jego budynków zostało zniszczonych podczas II wojny światowej, a następnie przywróconych do pierwotnej postaci.
Wał jest popularnym miejscem międzynarodowych, republikańskich świąt, w tym słynnych festiwali jazzowych i fajerwerków. W Boże Narodzenie i Wielkanoc odbywają się tu wspaniałe ceremonie religijne. Wał można porównać do odzwierciedlenia samego ducha miasta, w którym starożytność i współczesność współistnieją ze sobą w zgodzie.



























