Co zobaczyć w Tbilisi w 3 dni na własną rękę – trasa, zdjęcie, opis, mapa
Starożytna, kochająca wolność, gościnna Gruzja zawsze przyciągała niezwykłą urodą pasm górskich, starożytnymi świątyniami, serdecznością i niezmiennym poczuciem humoru jej mieszkańców oraz szczególnymi tradycjami kulinarnymi. To nie przypadek, że nazwa stolicy „Tbilisi” jest tłumaczona jako „ciepła”. Ogrzane słońcem miasto jest dobre o każdej porze roku. Jeśli masz trzy wolne dni, jedź do Tbilisi po pozytywny ładunek i nowe wrażenia. Bardzo wygodnie jest po prostu spacerować po tym mieście. Możesz udać się tam, gdzie spojrzysz i odkryć miasto z nowej, nieoczekiwanej strony lub zaplanować trasę z wyprzedzeniem, aby niczego nie przegapić. Przygotowaliśmy dla Was trasę do najciekawszych miejsc stolicy Gruzji. Powiemy więc, co można zobaczyć w Tbilisi za 3 dni.
Międzynarodowy Port Lotniczy Tbilisi znajduje się na wschodnim krańcu miasta. Do centrum można stąd dostać się na kilka sposobów.
- Taksówka kosztuje od 20 do 30 GEL, w zależności od tego, dokąd się wybierasz – do centrum (powiedzmy na Plac Wolności) lub do regionów północnych. Aby wezwać taksówkę, możesz skorzystać z aplikacji Yandex taxi lub taximaxim. Jedyną różnicą jest metoda płatności. W pierwszym przypadku jest to przelew na kartę, w drugim płatność gotówką. Podróż zajmie nie więcej niż 25 minut, latem może potrwać nawet 40-50 minut, zwłaszcza w szczycie sezonu.
- Jeśli potrzebujesz dostać się z lotniska do innego miasta, możesz zamówić transfer przez Internet. Oto najpopularniejsze trasy w kolejności rosnącej ceny: do centrum miasta (12 USD), do Gudauri (45 USD), do Bakuriani (54 USD), do Batumi (80 USD).
- Jeśli podróżujesz bez dzieci i nie masz góry walizek, całkiem możliwe jest wybranie transportu publicznego, a mianowicie autobusu nr 37. Przystanek znajduje się trzy metry od hali przylotów. Na chodniku BUS jest napisany dużymi literami, więc prawdopodobieństwo, że się zgubisz, jest bardzo niskie. Opłata za przejazd będzie kosztować 0,5 GEL. Autobusy kursują na trasie od 7 rano do 23:35. Nie będziesz musiał długo czekać – przychodzą co 15-20 minut. W lecie nadal chodzą nocą. Do stacji metra Avlabari można dojechać w 40 minut, do stacji kolejowej (przystanek końcowy) – w godzinę.
1 dzień
Stolica Gruzji leży nad brzegiem rzeki Kura. Miasto jest zaskakująco żywe, kolorowe i wieloaspektowe, ze stabilną aurą miejsca, w którym kiedyś krzyżowały się Wschód i Zachód. Znajomość miasta warto rozpocząć od jego klasycznej starej części.
Plac Wolności i Plac Puszkina
Główny plac Tbilisi znajduje się na skrzyżowaniu trzech dzielnic miasta. Kiedyś istniały ogrody miejscowej szlachty, ale w XIX wieku zostały one wycięte, a stary wąwóz zasypano. Powstały obszar nazywał się wówczas Erivan. W jednym ze stojących na nim domów A. S. Puszkin mieszkał przez 2 miesiące w 1829 r., a teraz jego imię nosi znajdujący się nieopodal plac. Po rewolucji plac kilkakrotnie zmieniał nazwę, nosił imię Lenina i Berii, a w naszych czasach otrzymał współczesną nazwę – Plac Wolności.
Plac stał się centrum wielu dramatycznych wydarzeń w historii kraju. Dziś znajdują się tu budynki administracji rządowej, centrala banku narodowego, hotele, sklepy i liczne sklepy z pamiątkami. W Parku Puszkina można odpocząć na ławeczkach przy fontannie, często gromadzą się tu księgarze, jest też centrum informacji turystycznej. Za parkiem na placu znajduje się Muzeum Sztuki. Kiedyś w tym budynku mieściło się seminarium duchowne, w którym studiował I. Dżugaszwili.
Kolejka w Tbilisi
Kolejka linowa w Tbilisi to nie tylko pojazd pozwalający wspiąć się na górę Mtatsminda, ale także jedna z głównych atrakcji miasta. Słynny „syn tureckiego poddany” kiedyś „jeździł” na nim. Aby jeździć kolejką, trzeba kupić bilet, którego koszt to 2 GEL, a po północy – 3. Ma 3 przystanki. Jeśli udasz się na drugi, to dojdziesz do kościoła św. Dawida i Panteonu, a trzecim przystankiem – ostatecznym celem jego trasy – jest park Mtatsminda.
Panteon
Tutaj, na górze Mtatsminda, w pobliżu kościoła Ojca Świętego Dawida, znajduje się Panteon Tbilisi. Kościół powstał w miejscu zniszczenia skały św. Dawida. Według legendy w V wieku mieszkał tu w jaskini asceta Dawid, który schodził z góry do miasta tylko w czwartki. W pobliżu murów świątyni, która obecnie nosi jego imię, zorganizowano nekropolię, w której pochowani są najwybitniejsi przedstawiciele gruzińskiej kultury i życia publicznego. Jej historia sięga roku 1829, kiedy to z inicjatywy księżnej Niny Czawczawadze pochowano tu jej męża, rosyjskiego poetę i działacza publicznego Aleksandra Gribojedowa. W stulecie jego śmierci, w 1929 roku, otwarto tu Panteon.
Znajduje się tam również grób samej Niny Aleksandrowny Czawczawadze-Grybojedowej, wielkiej Waży Pszaweli, Weriko Anjaparidze, Ilji Czawczawadze, Wachtanga Czabukianiego oraz wielu osobistości społecznych i politycznych. W Panteonie można znaleźć tablicę z imieniem Niko Pirosmani, ale jego grobu tutaj nie ma, ponieważ miejsce pochówku słynnego artysty pozostaje nieznane. W pobliżu Panteonu, w szczelinie jaskini, w której mieszkał św. Dawid z Gareji, znajduje się święte źródło. Wypowiedz życzenie, namocz kamyk w wodzie i przymocuj go do ściany świątyni. Jeśli się utrzyma, twoje życzenie z pewnością się spełni.
Park i taras widokowy Mtatsminda
W XIX wieku mieszkańcy Tbilisi zaczęli latem jeździć na górę Mtatsminda (jej nazwę tłumaczy się jako „Święta Góra”) na pikniki. Stopniowo stał się więc ulubionym miejscem wypoczynku mieszczan. Jest tu wiele restauracji i kawiarni. W latach 30. ubiegłego wieku zbocza góry obsadzone były drzewami. Dziś jest tu duży park z atrakcjami dla dzieci i dorosłych, park wodny, park dinozaurów i duży diabelski młyn. Wejdź na taras widokowy, aby podziwiać niezwykły widok na miasto. Stąd doskonale widać całe Tbilisi, zwłaszcza jego starą część.
Teatr Lalek Rezo Gabriadze
Jedną z głównych atrakcji deptaka Shavteli jest znajdujący się na nim Teatr Lalek Rezo Gabriadze. Jego występy znane są daleko poza granicami Gruzji. Aby dostać się do nich w stolicy Gruzji, bilety należy kupić z wyprzedzeniem. Sam Rezo Gabriadze jest praktycznie dziedzictwem kultury nie tylko gruzińskiej, ale i światowej. Ten dramaturg, artysta i rzeźbiarz stworzył swój własny, wyjątkowy świat, którego dotykając, zaczniesz patrzeć na życie zupełnie innymi oczami. W programie teatralnym są tylko cztery spektakle. Wszystkie lalki są wykonane przez samego artystę, podobnie jak wymyślone przez niego sztuki.
Nie sposób nie zauważyć budynku teatru powstałego w 1981 roku. Zdobi go wieża zegarowa. Co godzinę otwierają się w nim drzwi, a anioł uderza młotkiem w dzwon. A dwa razy dziennie – o godz. 12.00 i 19.00 – grany jest tu mini-spektakl „Cykl życia”. Wieża ozdobiona jest dachówkami, które namalował sam artysta, a na jej dachu rośnie drzewo granatu.
Na frontonie budynku teatru napisane jest motto życia artysty: „Niech nasze łzy płyną tylko z cebuli”. W pobliżu teatru znajduje się kawiarnia, której wnętrza namalował artysta. Kiedyś był wielkości małego pokoju i nazywał się „Nie płacz!”, Ale stopniowo rósł i teraz nazywa się po prostu „Gabriadze”. Na stołach i krzesłach wymalowane są sceny i frazy ze słynnych filmów, w których artysta brał udział jako scenarzysta dla Mimino, Kin-dza-dzy i innych.
Ulica Szawteli
Kolejny deptak na starym mieście. Jego nazwa pochodzi od średniowiecznego gruzińskiego poety, który żył w czasach królowej Tamary, Ioanna Shavteli. Kiedyś było to samo centrum miasta, tutaj stał pałac królewski, a przed nim znajdował się główny plac pałacowy. W tamtych czasach obszar ten był bardzo prestiżowy. Znani mieszczanie i szlachta budowali swoje domy w pobliżu Placu Carskiego. Zarówno plac, jak i pałac zostały doszczętnie zniszczone w 1795 roku podczas najazdu perskiego chana Agha-Mohammeda.
Obecnie w tym miejscu znajdują się budynki Gruzińskiego Patriarchatu, wewnątrz którego funkcjonuje klasztor Najświętszej Bogurodzicy, naprzeciwko starożytnego kościoła św. Jerzego, który od XVII wieku pełnił funkcję głównego kościoła dworskiego. Poza tym wszystkie budynki na ulicy pochodzą z XIX wieku, z dawnych kamienic, pałaców i kościołów praktycznie nie pozostało nic. Tutaj, na ulicy Szawteli, znajduje się słynny teatr lalek Rezo Gabriadze, aw parku naprzeciwko kościoła św. Jerzego znajduje się mała fontanna – prezent dla miasta od stolicy Francji.
A tutaj możesz wypożyczyć samochód w Tbilisi już od 25$ dziennie!
2 dni
Drugi dzień warto ożywić nieco powiewem nowoczesności – można przespacerować się kolejką linową, odpocząć w gorących źródłach siarkowych, dzięki którym miasto zyskało swoją nazwę („Ciepłe”), a także cieszyć się bogactwem przyrody miasta.
Katedra Świętej Trójcy, czyli Tsminda Sameba
Katedra Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego jest widoczna z każdego miejsca w mieście. Stoi na wzgórzu św. Eliasza nad brzegiem Kury. Jest to najwyższa świątynia w Gruzji – jej wysokość wynosi 101 m. Historia katedry sięga 1989 roku, kiedy podjęto decyzję o jej budowie, związaną z obchodami 2000-lecia chrześcijaństwa. Jednak ze względu na trudne kolejne lata, a zwłaszcza wydarzenia wojny domowej w Gruzji w 1992 roku, budowę odłożono, a budowę świątyni rozpoczęto dopiero w 1995 roku.
Pierwsze nabożeństwo odbyło się tutaj w 2002 roku w okolicach Bożego Narodzenia, chociaż świątynia nie została jeszcze ukończona. Poświęcono go w 2005 roku po zakończeniu budowy. W skład kompleksu wchodzi 9 kaplic, z których większość znajduje się pod ziemią, dzwonnica, akademia teologiczna, rezydencja katolików, a nawet hotel i kawiarnia. Wewnątrz ściany świątyni pomalowane są najciekawszymi freskami, w projektowaniu wzięli udział najlepsi artyści Gruzji pod okiem Amirana Goglidze.
Sam patriarcha Ilia II namalował kilka ikon dla kościoła. W kościele znajduje się krzyż św. Nino, który został zainstalowany na górze Mccheta jako znak chrztu Gruzji. Mówi się, że świątynia jest dosłownie zbudowana na kościach. Dawno, dawno temu był tu stary cmentarz ormiański. Zaczęto go niszczyć w latach 30. z inicjatywy Berii. A podczas budowy ocalałe szczątki nie zostały ponownie pochowane, a tablice i pomniki zniknęły.
Świątynia Metekhi
Świątynia Metekhi (Narodzenia Matki Bożej) jest jednym z głównych symboli Tbilisi. Został wzniesiony w XII wieku obok pałacu królewskiego i w swojej długiej historii przeżył wiele dramatycznych wydarzeń. Był kilkakrotnie niszczony i odbudowywany. Przetrwał najazdy mongolskie i perskie. W XIX w. ulokowano w nim pułk kozacki, aw 1921 r. lochy NKWD. W 1937 r. świątynia musiała podzielić los większości obiektów sakralnych – podjęto decyzję o jej wyburzeniu. Jednak wielu światłych ludzi i osobistości publicznych sprzeciwiało się wyburzeniu. Jednym z nich był artysta Dmitrij Szewardnadze, udział w ratowaniu zabytku architektonicznego kosztował go życie. Wydarzenia te stały się podstawą filmu „Pokuta” T. Abduladze.
Świątynia ta ma ogromne znaczenie dla kultury gruzińskiej. Tylko tutaj zachowały się przykłady artystycznej rzeźby w kamieniu tradycyjnej dla średniowiecznej architektury gruzińskiej z XIII-XV wieku. Do północnej ściany kościoła przylega wyjątkowy portyk ozdobiony rzeźbami przedstawiającymi winorośl. Nieopodal świątyni już w 1967 r. stanął pomnik króla Wachtanga Gorgasali, założyciela miasta.
Plac Europy i Park Rike
Obok Europe Square znajduje się zupełnie nowy Rike Park. Powstała zaledwie kilka lat temu, ale już stała się jednym z ulubionych miejsc rekreacji młodzieży z Tbilisi. Warto tu przyjechać zarówno w dzień, jak i wieczorem. W parku można znaleźć pianino w krzakach, zagrać w szachy na gigantycznej desce, czy usiąść na ławce z Ronaldem Reaganem – parkowa rzeźba jest bardzo zróżnicowana i nie pozbawiona humoru, co na ogół wyróżniają okoliczni mieszkańcy. Wieczorami przy tańczących fontannach zapalają się światła w parku, a Most Pokoju jest jasno oświetlony (Tbilisi nazwało go „uszczelką” ze względu na duże podobieństwo do tego elementu higieny).
Światła na mostku nie włączają się losowo. Zgodnie z koncepcją architektów światła, używając alfabetu Morse'a, przekazują nazwy wszystkich pierwiastków chemicznych, które są integralną częścią ludzkiego ciała. W ten sposób autorzy projektu chcieli przekazać ideę jedności i równości całej ludzkości, że wszyscy ludzie są zasadniczo tacy sami. Wieczorem z parku wyraźnie widać mieniący się światłami pałac prezydencki i stare miasto, położone po drugiej stronie Kury.
kolejka linowa
Dolna stacja kolejki linowej znajduje się w pobliżu Rike Park, obok Mostu Pokoju. Na pewno zauważysz kabiny, które będą latać nad Twoją głową w centrum miasta. Dla mieszkańców Tbilisi jest to ten sam transport publiczny, co metro i autobus, więc możesz użyć zwykłej karty metra, aby zapłacić za przejazd. Uruchomiony w 2012 roku jest nowoczesnym, bardzo szybkim i bezpiecznym środkiem transportu.
Siedem kapsuł kabinowych z panoramicznymi oknami może pomieścić 8 osób. Poruszają się płynnie i szybko, zatrzymując się na przystankach. Na ostatnim, ostatnim przystanku kolejki linowej znajduje się taras widokowy. Stąd możesz spojrzeć na miasto i wybrać dla siebie nową trasę. Niedaleko miejsca stoi pomnik „Matki Kartli” – jeden z symboli miasta, a po przeciwnej stronie – średniowieczna twierdza Narikala.
Posąg „Matka Kartli”
Obok tarasu widokowego znajduje się 20-metrowy posąg „Matki z Kartli”, czyli „Matki Gruzji”. Jest symbolem narodu gruzińskiego: w jednej ręce trzyma kielich wina, którym częstuje wszystkich przybyłych w pokoju, az drugiej miecz dla wrogów. Posąg został wzniesiony w 1958 roku i pierwotnie był wykonany z drewna. W 1963 został zastąpiony aluminium. W latach 90. posąg również został nieco zrekonstruowany, ponadto rzeźbiarze „założyli” dziewczynie szalik i nieco wydłużyli sukienkę.
Twierdza Narikala
Pozostałości starego kościoła, który zaczęto budować w V wieku, stoją na wzgórzu o tej samej nazwie. Nigdy nie było tu rezydencji królewskich ani głównych kościołów, jak w innych fortecach miejskich. Pełniła jedynie funkcję obronną. Wielokrotnie próbowali szturmem zdobyć twierdzę, dokończoną i odbudowaną. Został poważnie uszkodzony podczas poważnego trzęsienia ziemi w 1827 roku. W XII wieku w twierdzy wybudowano świątynię św. Mikołaja, niestety ze starej świątyni nie zachowało się nic poza fundamentem.
W latach 90-tych ubiegłego wieku świątynia została odrestaurowana na starym fundamencie. Z samej twierdzy po trzęsieniu ziemi ocalały bramy i fragmenty murów. Na nich można zobaczyć słynny wystrój, typowy dla ówczesnej architektury gruzińskiej. Nazwa twierdzy pochodzi od irańskich (perskich) korzeni „nari” („młodszy”) i „kala” (twierdza).
Kąpiele siarkowe
Kąpiele siarkowe są częścią kultury Tbilisi. Są to zwykłe łaźnie publiczne, w których woda jest dostarczana ze źródeł siarkowych, których jest wiele w samym mieście i wokół niego. Woda nasycona siarkowodorem ma właściwości lecznicze. Według legendy nawet król Vakhtang zauważył, że ranny bażant pił wodę z takiego źródła i natychmiast wyzdrowiał. Król nakazał założyć na miejscu tych źródeł miasto, które nazwali „Ciepłym Miastem” – Tbilisi. Od tego czasu wizerunek bażanta jest jednym z symboli miasta.
Początkowo kąpiele siarkowe przyjmowano w pojemnikach wykutych w kamieniu bezpośrednio w skałach. Stopniowo wokół zaczęto budować domy do łaźni. Dziś w Tbilisi jest kilka łaźni, w których można wziąć kąpiel parową i zamówić masaż. Najlepiej odwiedzić je wieczorem, po długich spacerach po mieście. Istnieje wiele kompleksów kąpielowych, które rozwinęły się historycznie w obszarze Abanotubani, poszukaj bardziej nowoczesnych kompleksów z najlepszą obsługą nad jeziorem Lisi.
Kanion z wodospadem Legchwtakhevi
Wodospad Legkhvtakhevi jest imponująco położony w samym centrum miasta za kąpielami siarkowymi. Aby się do niego dostać, musisz iść wzdłuż wąwozu. Na jego zboczach stoją malutkie domki z rzeźbionymi balkonami. Od jednego widoku tych domów wiszących w kolorowych skupiskach serce zaczyna walić. A potem otwiera się widok na sam wodospad – majestatyczny i czysty strumień wody spada na ziemię ze straszliwym rykiem. To tutaj znajdują się początki miasta. Warto dotrzeć do samego końca wąwozu, by znaleźć się w tej krainie wiecznego chłodu.
3 dni
Trzeci dzień pobytu w mieście można poświęcić na podziwianie miejscowych zabytków. Na przykład odwiedź Turtle Lake lub zanurz się w pstrokatym cyklu Dry Bridge.
żółwie jezioro
Jednym z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców Tbilisi jest Jezioro Żółwi. Istnieją dwie wersje pochodzenia nazwy. Według jednej żółwie znajdowano kiedyś w czystej wodzie jeziora, a według drugiej zbiornik z góry ma kształt żółwia. Można się do niej dostać drugą kolejką linową, która jest najdłuższa w Tbilisi. Jego ostatnim przystankiem jest Turtle Lake. Po drodze można podziwiać widoki na park, modne nowe dzielnice miasta oraz jezioro z góry. Wokół jeziora zorganizowana jest strefa rekreacyjna, w ciepłym sezonie warto tu wypocząć. Dla dzieci są przejażdżki, trampoliny i dmuchane zjeżdżalnie. Możesz posiedzieć w małych przytulnych kawiarenkach i restauracjach, których wokół jeziora jest całkiem sporo. Dla miłośników sportu przygotowano boiska sportowe ze sprzętem do ćwiczeń i bieżniami.
Jezioro jest popularne wśród miłośników górskich wędrówek i pieszych wędrówek. Tutaj, przez niskie pasmo górskie, przechodzą dwie trasy. Nad jezioro można wjechać nie kolejką linową, ale wspiąć się z Vake Park, znajdującego się poniżej. Latem nad brzegiem jeziora często odbywają się koncerty, spektakle i imprezy klubowe.
Pchli targ „Suchy Most”
Z Placu Wolności łatwo dostać się do najsłynniejszego pchlego targu w Tbilisi na Suchym Moście. Powstała spontanicznie w latach 90. XX wieku, kiedy sprzedaż rzeczy z domu dla wielu osób była jedynym sposobem na związanie końca z końcem. To tutaj możesz wybrać pamiątki na pamiątkę podróży na każdy gust. Tuż pod gołym niebem sprzedają rękodzieło, antyki, lokalni artyści sprzedają swoje obrazy. Można tu kupić stare książki, ceramikę, towary z czasów sowieckich, płyty winylowe i aparaty fotograficzne, ręcznie robione (i nie do końca) dywany i broń ostrą. Warto tu przyjechać po prawdziwy smak Tbilisi, poczuć klimat miasta, spróbować znaleźć wśród bezużytecznych rupieci coś, co zawsze będzie Wam przypominać o tym niesamowitym mieście.
ulica Shardeni
Najbardziej muzykalny z deptaków starego miasta na pierwszy rzut oka przypomina malownicze paryskie uliczki. Nie bez powodu nawet jego nazwa brzmi po francusku. Ulica nosi imię francuskiego pisarza i podróżnika Jeana Chardina, który w XVIII wieku odwiedził Gruzję z misją chrześcijańską i pozostawił entuzjastyczne wspomnienia w swoich notatkach. Teraz jest to ulubione miejsce nie tylko turystów, ale także mieszkańców. Jest tu wiele przytulnych kawiarenek, restauracji i ciekawych kompozycji rzeźbiarskich – na przykład pomnik Siergieja Parajanowa w locie, słynna „Tamada” czy kolorowy „Pasażer” w restauracji Singer.
To ulica wakacyjna, zalana światłem i muzyką, która brzmi tu, zdaje się, nawet spod stóp. To nie przypadek, że to właśnie na tej ulicy odbywa się główna akcja dorocznych obchodów Dnia Miasta – Tbilisoba. Zanurz się w klimacie prawdziwej Tbilisi zabawy i gościnności, usiądź w kawiarni, pokłoń się pamięcią wielkiej Sofiko Chiaureli – jej pomnik i wizerunki czterech granych przez nią bohaterek stoją tu także na niewielkim placu.
Plac Majdan
Najstarszym placem w Tbilisi jest Tatar Majdan. Teraz został przemianowany na Plac Vakhtang Gorgasal. Kiedyś był to rynek. Przez plac przejeżdżały karawany kupców. W epoce perskich podbojów na Majdanie stał szyicki meczet, a niektóre z ich tradycji, w tym słynny rytuał Shahsei-Vakhsei, przetrwały do początku wieku. Meczet został zburzony na rozkaz Berii. Udało się uratować tylko kilka płytek, którymi został wyłożony.
Ten obszar pamięta wielu wspaniałych ludzi. Podobno właśnie na jednej z uliczek w pobliżu placu Niko Pirosmani sprzedawał mleko w sklepie. Słynny poeta Sayat-Nova czytał tu swoje wiersze, a później w sklepie pracował przyszły artysta ludowy Azerbejdżanu Movsul Sanani. A dziś na placu splatają się tradycje i kultury różnych narodów: obok placu znajduje się synagoga, najstarsza cerkiew Sioni, cerkiew gruzińsko-ormiańska i minarety meczetu. W starych domach przy wąskich uliczkach i małych dziedzińcach wokół rynku wciąż zachowane jest tradycyjne życie i atmosfera dawnego Tbilisi.
Tourism.com.de poleca następujące hotele w Tbilisi:


















