Co zobaczyć w Stambule w 2 dni na własną rękę – turysta, który przyjechał do miasta po raz pierwszy, jest zdumiony. Okazuje się, że można zobaczyć główne atrakcje. Dla powodzenia imprezy konieczne jest prawidłowe zaplanowanie trasy. Pierwszego dnia warto wybrać się na wędrówkę po historycznym centrum Sultanahmet (jest to część europejska). Tutaj miejsca dziedzictwa kulturowego są zwarte, wygodnie jest je przenosić. Cały drugi dzień zajmie zwiedzanie azjatyckiej części starożytnego miasta. A będziesz musiał dużo się przemieszczać i na znaczne odległości, dlatego zaleca się wynajęcie samochodu. Oczywiście na taką wycieczkę trzeba będzie poświęcić wiele wysiłku, ale otrzymane wrażenia są tego warte.
Pierwszy dzień
Pierwszego dnia warto zobaczyć zabytki zwarte zlokalizowane w historycznym centrum. To jest obszar Sultanahmet. Tutaj tradycje i kultury starożytnego miasta są misternie splecione. Centrum Stambułu nastawione jest na turystów: jest tu wiele kawiarni i restauracji, w parkach i na skwerach ustawione są ławki do odpoczynku. Pomiędzy wycieczkami można zjeść i odpocząć.
Забронируйте индивидуальный трансфер от аэропорта до вашего отеля за 2 463 RUB
Pałac Topkapi
Kompleks położony jest u ujścia rzeki Złoty Róg. A miejsce to osobiście wybrał Mehmed 2 Zdobywca, aby stworzyć własną rezydencję. Budowa rozpoczęła się zaraz po upadku Konstantynopola i trwała kilkadziesiąt lat. Zmieniły się dynastie sułtanów, a Topkapi ukończono z uwzględnieniem życzeń władców. Początkowo harem znajdował się oddzielnie od ogólnego terytorium i dopiero pod naciskiem sułtana-Hyurrema dołączył do głównych pomieszczeń.
Topkapi przez 400 lat było rezydencją sułtanów, a w XIX wieku Abdulmecid nakazał budowę nowego pałacu: Dolmabahce. Władca kochał architekturę europejską: starożytny zamek wydawał mu się zbyt „osmański”. Dwór królewski znajdował się w Dolmabahcach do 1923 roku. Po powstaniu Republiki Tureckiej Topkapi stało się muzeum państwowym. Prezydent kraju wybrał Dolmabahce na miejsce zamieszkania.
Ale stary pałac sułtana całkowicie zachował swoje dawne wnętrza i stał się ulubionym miejscem mieszkańców stolicy i turystów. Teren jest zadbany, a w pawilonach goście zobaczą luksusowe przedmioty używane przez członków rodziny królewskiej. Na szczegółową inspekcję Topkapi jeden dzień nie wystarczy: ale jest całkiem możliwe, aby przejść przez wszystkie dziedzińce i uzyskać ogólne pojęcie o starożytnych tradycjach. Części rezydencji (dziedzińce) oddzielone są od siebie murami i połączone bramami.
Park Gulhane
Do parku można wejść bezpośrednio z Bramy Topkapi. Jest to wygodne dla turystów z ograniczonym czasem. Na miejscu obecnego ogrodu Bizantyjczycy urządzili parady wojskowe. W pobliżu znajdował się kościół św. Terytorium miało charakter usługowy. Ale Mehmed Zdobywca po zdobyciu Konstantynopola postanowił stworzyć tu centrum rozrywki: Saraiburn zamieniło się w wały otaczające pawilon chiński. Teraz organizowano święta dla sułtana i jego rodziny, a żołnierze rywalizowali w dyscyplinach wojskowych.
W przyszłości władcy dekorowali park:
Wtedy po raz pierwszy utworzyli stałą grupę do sprzątania i utrzymania terytorium. Jednak pożar z 1863 r. zniszczył większość budynków i zakładów. Ale terytorium pozostało zamknięte: dostęp mieli tylko przedstawiciele rodzin szlacheckich. Na początku XX wieku Gulhane zostało otwarte dla wszystkich. Ale jednocześnie ogród zaczął popadać w ruinę: po prostu nie dbano o niego.
Wszystko to doprowadziło do konieczności przebudowy na dużą skalę w XXI wieku: dopiero w 2003 roku ogród został ponownie otwarty dla gości. Dziś Gulhane przyciąga kwietnikami (o każdej porze roku), zadbanymi ścieżkami i wygodnymi ławkami. Na terenie znajduje się przytulna herbaciarnia, z której werandy otwiera się wspaniały widok na Bosfor.
Plac Sultanahmet
To centralny plac dzielnicy Fatih, często odwiedzany przez turystów. Przyciąga gości tym, że na niewielkiej przestrzeni przecinają się różne epoki i kultury:
- Septymiusz Sewer po zdobyciu Bizancjum nakazał zniszczenie centrum miasta i hipodromu na wolnym terytorium. Prace trwały 130 lat. W 1204 r. krzyżowcy zniszczyli hipodrom, wywieziono kolumny i kamienie do budowy w pobliżu leżących zabudowań. Część starożytnych kolumn wspiera portyk Błękitnego Meczetu.
- Fontanna Niemiecka podarowała miastu Wilhelma 2 w 1901 roku. Konstrukcja jest niezwykła: to raczej altana, pod kopułą której znajduje się pojemna misa. Basen wyłożony jest wspaniałymi mozaikami. Wcześniej mieszczanie czerpali z fontanny wodę pitną.
- Egipski obelisk ma ponad 3000 lat. Został sprowadzony do Konstantynopola na rozkaz Teodozjusza 1.
- Kolumna Konstantyna jest również nazywana Ażurową. Jego inskrypcje mówią, że konstrukcja powinna przewyższyć Kolosa Rodos.
- Niesamowita Kolumna Węża, choć straciła głowę, nadal przyciąga turystów.
Podróżując po placu goście zapoznają się z głównymi wydarzeniami, które miały miejsce na terenie współczesnego Stambułu wiele wieków temu.
Katedra św. Zofii
Hagia Sophia to katedra o skomplikowanej historii. Został zbudowany jako cerkiew. W tym samym czasie był już model: mała Hagia Sophia. Główne motywy zostały przez architektów w dużym stopniu powtórzone. Podczas budowy nie szczędzili pieniędzy: Justynian bardzo swobodnie dysponował skarbcem. Sophia miała przedłużyć jego panowanie. Cesarz chciał wbić się w wewnętrzne mury złotem. Jednak astrolodzy przewidzieli później ruinę świątyni, więc część wnętrza stanowią unikatowe freski.
Podczas IV krucjaty świątynia została splądrowana przez braci w wierze: wyjątkowa karta w historii. Kosztowności wywieziono do Europy, gdzie pozostały na zawsze. Ale Sofia została przywrócona, a nabożeństwa w niej trwały do 1453 roku, czyli do zdobycia miasta przez sułtana Mehmeda 2. Mądry władca zachował katedrę prawosławną, ale nakazał przerobić ją na meczet. Hagia Sophia pełniła tę rolę przez około 500 lat.
Warto zauważyć, że jego architektura zainspirowała twórców Błękitnego Meczetu i Meczetu Sulejmana Wspaniałego. W 1935 roku prezydent Turcji wydał dekret o utworzeniu muzeum w budynku Hagia Sophia. Tynk pokrywający unikatowe freski został zerwany. Ale niektóre z późniejszych elementów wnętrza również zostały zachowane. Dzięki temu turyści mogą zobaczyć dziwaczne połączenie tradycji i kultur różnych wyznań.
Błękitny Meczet
Budynek znajduje się na Placu Sultanahmet: warto przez niego przejść, a oto wyjątkowy meczet. Turcja nieustannie prowadziła wojny podbojów. A Sultan Ahmet 1 ciągle przegrywał bitwy. Poddani narzekali i przestali liczyć się z krajem. W tym wszystkim sułtan widział hańbę Allaha i aby przebłagać stwórcę, nakazał budowę meczetu. Budowa przebiegała dość szybko: 7 lat po wmurowaniu fundamentów odbyło się tu pierwsze nabożeństwo.
Wnętrza utrzymane są w odcieniach błękitu (stąd nazwa meczetu). Wierzący widzieli ściany wyłożone cennym drewnem, marmurowymi płytkami i wyjątkowymi dywanami na podłodze. Mahrib zawierał również relikwię przywiezioną z Mekki: czarny kamień. Architekt połączył 2 przeciwstawne style: osmański i bizantyjski i podjął właściwą decyzję. Meczet okazał się wyjątkowy. A 6 minaretów, zamiast 4 ustawionych przez islam, wciąż sprawia, że historycy zastanawiają się nad przyczyną takiej samowoli budowniczych.
Wielu historyków zauważa, że meczet Kul-Sharif zbudowany w Kazaniu na początku XXI wieku jest podobny do Błękitnego Meczetu w Stambule. Turyści mają możliwość samodzielnego potwierdzenia (lub obalenia) hipotezy. Błękitny Meczet jest aktywny, ale możesz wejść do niego z przewodnikiem lub samodzielnie. W takim przypadku należy przestrzegać ustalonych zasad: są one zapisane na tablicy informacyjnej. A pelerynę lub jarmułkę można wypożyczyć w sklepie przy wejściu.
Cysterna Bazyliki
Podziemny zbiornik znajduje się 100 m od Hagia Sophia: bardzo wygodny dla tych, którzy chcą dużo zobaczyć w krótkim czasie. Władcy Konstantynopola dbali o codzienne potrzeby swoich poddanych. A najważniejsze jest nieprzerwane zaopatrzenie miasta w wodę pitną. Jednak budowa cysterny trwała dość długo: prawie 2 wieki.
Spłuczka działała dobrze.
- Z punktów poboru w okolicach miasta woda spływała do niego rurami. Czasami używano akweduktów (niektóre przetrwały).
- Następnie rurami doprowadzano świeżą wodę do fontann, skąd czerpali ją mieszczanie.
System cystern pozwolił zapewnić stolicy dostateczną wilgotność w najbardziej suchym roku. Wejście do środka było strzeżone: środek niezbędny w każdej epoce. Po zdobyciu miasta przez Mehmeta 2 cysternę porzucono: nie oczyszczono, nie naprawiono systemu rur i akweduktów. Mimo to konstrukcja działała prawidłowo: mieszkańcy kopali studnie w piwnicach domów i zaopatrywali się w wodę pitną.
Czasami w wiadrach były ryby rzeczne. Ale potem cysterna została w końcu zamieniona w śmietnik i zapomniała o tym. W 1985 roku rząd turecki zdecydował o oczyszczeniu cysterny i utworzeniu w niej muzeum. Dziś turyści mogą wygodnie przespacerować się po podziemiach galerii, zobaczyć marmurowe sklepienia i starożytne kolumny.
Cysterny Teodozja
Aby zaopatrzyć miasto w świeżą wodę, wybudowano całą sieć podziemnych magazynów. Cysterna Teodozjusza znajduje się obok Cysterny Bazyliki. Jest mniejszy, ale starszy nawet o 100 lat. Cysternę tę odkryto przypadkiem: po planowanej rozbiórce domu otwarto podziemny magazyn wody. Został zbadany i postanowił zamienić się w muzeum.
Historycy ustalili, że budowę cysterny zleciła siostra cesarza Teodozjusza Elia Pulcheria. Martwiła się, że Wielki Pałac miał ograniczone zaopatrzenie w wodę. Bardzo brakowało do podlewania kwiatów i fontann. Elia zdecydowała, że potrzebne jest specjalne przechowywanie w trybie offline. Woda deszczowa gromadziła się w zbiornikach belgradzkich lasów i płynęła przez akwedukty do cysterny Teodozjusza.
Niesamowicie, ten skarbiec trafił do nas całkowicie nieuszkodzony. Dla wygody gości w środku zorganizowane jest oświetlenie, kładzione są drewniane mostki. Tych, którym trudno jest zejść po stromych schodach, zapraszamy do skorzystania z windy. Dziś turyści mogą zobaczyć nie tylko unikalne kolumny doryckie i jońskie, ale także rzeźby. Wszystkie eksponaty zaopatrzone są w tablice informacyjne.
Wielki Bazar
Ogromne centrum handlowe przylega do placu Sultanahmet. Nieco ponad kilometr od Hagia Sophia. Kryty Bazar to jeden z największych zadaszonych rynków na świecie. Ale nie tylko obfitość różnych towarów: niepowtarzalna orientalna atmosfera przyciąga gości z całego świata. Absolutnie nie trzeba niczego kupować: zwykły spacer pozostawi niezapomniane wrażenia.
Ogromne miasto handlowe obejmuje:
Każdego dnia Kryty Bazar wita ponad 500 000 odwiedzających. A można kupić bardzo dużo: od przypraw po najnowsze modele elektroniki i markowej odzieży. Towar jest atrakcyjnie wyceniony, ale należy uważać: podróbek jest tu sporo. Dotyczy to zwłaszcza biżuterii i znanych marek.
Należy pamiętać, że na Krytym Bazarze można i należy się targować. Cena początkowa jest zawsze bardzo wysoka. W wyniku umiejętnie przeprowadzonego targowania się cena może spaść kilkukrotnie. I obie strony będą czerpać przyjemność: zarówno sprzedający, jak i kupujący.
Wieczorny rejs po Bosforze
Uzupełnij wypełniony dzień spacerem po wieczornym Bosforze na wygodnym jachcie. Goście są odbierani minibusem bezpośrednio z centralnej dzielnicy Sultanahmet i dowożeni na molo o godzinie 20:00. A o godzinie 9 statek wyruszy w ekscytującą podróż wzdłuż wybrzeża Turcji. Najpierw zwiedzający mijają europejską część miasta.
W pobliżu mostu przez cieśninę oddzielającą kontynenty jacht się zatrzyma. Tutaj możesz robić zdjęcia. W drodze powrotnej goście zobaczą azjatycką część miasta: meczety i pałace, oświetlone kolorowymi latarniami. W komfortowych salach z ogromnymi oknami ustawiane są stoły dla gości. Tutaj możesz skosztować zimnych przystawek, skosztować mięsa lub ryby. Tradycyjny orientalny deser dopełni kolację.
Cena obejmuje napoje bezalkoholowe. Ale możesz urozmaicić proponowane menu: alkohol jest oferowany za dodatkową kwotę. Podczas podróży gości bawią się tancerze i aktorzy. Turyści zobaczą spektakl z życia kraju, tańce ludowe, w tym niezwykły taniec brzucha. Po zakończeniu spaceru organizatorzy wycieczki zabiorą gości do hotelu.
Ważne jest, aby zrozumieć: to tylko spacer wzdłuż wieczornego Bosforu, nie oczekuje się obecności przewodnika. Ale jest pracownik firmy, który odpowie na pytania, które pojawiają się od gości.
Drugi dzień
Aby w 1 dzień zobaczyć najciekawsze miejsca znajdujące się poza historycznym centrum miasta, potrzebujesz samochodu. Można go wynająć z kierowcą lub bez. Podczas samodzielnej podróży zaleca się korzystanie z nawigatora podczas układania trasy.
Wzgórze Pierre Loti
Niezwykłą nazwę nadał miejscu Francuz Julien Viot. Polubił małą kawiarnię na szczycie wzgórza. Tu podróżnik pił kawę i pisał. Pseudonim pisarza to Pierre Loti. Turyści uważają, że wzgórze to najlepszy taras widokowy w mieście, z którego roztacza się niesamowita panorama Bosforu. Nawiasem mówiąc, Pierre Loti też myślał tak samo: twierdził, że stąd wszystko wygląda jak na dłoni.
Wysokość zjeżdżalni to 53 metry, podjazd jest dość stromy. Ale dla wygody gości jest kolejka linowa. Z jej budek stopniowo otwiera się widok na kolorowe domy, meczety i pałace. A na górze znajduje się słynna kawiarnia: ta, którą tak bardzo kochał Pierre Loti. Jest otwarty do dziś: serwuje mocną kawę, popisową herbatę jabłkową i niesamowite desery.
Dodatkowym tarasem widokowym jest weranda restauracji. Nawiasem mówiąc, ceny tutaj są dość wysokie. Ale to przeraża niewiele osób: turyści są skłonni zapłacić za historię miejsca, puste stoliki (zwłaszcza na pierwszej linii jest ich niewiele). Jest też luksusowy hotel z restauracją. Ceny pokoi i obiadów są dość wysokie, więc zatrzymują się tu turyści z wystarczającym budżetem na podróż.
Plac Taksim
Kiedyś było to miejsce, w którym krzyżowały się akwedukty, dostarczające wodę do różnych części miasta. A dziś plac jest popularny wśród turystów: jest to warunkowa granica między starą a nową częścią Stambułu. Taksim jest miejscem odwiedzanym, plac uwielbiają mieszkańcy i goście miasta:
Taksim to strefa wolna od ruchu, więc samochód będzie musiał być zaparkowany w pobliżu. W centrum znajduje się pomnik Republiki. Tutaj uwieczniono watażków i zwykłych żołnierzy, którzy walczyli o wolność. W dowód wdzięczności dla Związku Radzieckiego autor wyrzeźbił rzeźbę K. Woroszyłowa. Ulice miasta rozchodzą się od pomnika Republiki w różnych kierunkach. A na budynkach otaczających plac rozmieszczone są tarasy widokowe. Istiklal nie pozostawia nikogo obojętnym: to skupisko małych i dużych sklepów, kawiarni, restauracji, hoteli i budynków urzędowych. Znajduje się tu również konsulat rosyjski. Ulica Istiklal jest zawsze zatłoczona.
Kościół Świętej Trójcy
To największa z istniejących świątyń w Stambule. Kościół został wzniesiony w miejscu, gdzie kiedyś stał kościół św. Rum Ayia Triada został zbudowany jako prawosławny Rosjanin pod koniec XIX wieku, ale później został przeniesiony do greckiego patriarchatu. Nabożeństwa odbywają się codziennie w języku greckim. Osobliwością świątyni są 2 dzwonnice i kopuła. Wydawałoby się, że to szczególne, że cerkiew ma kopułę?
Faktem jest, że w czasach Osmanów kopuły mogły być wznoszone tylko nad meczetami. Dla kościoła Świętej Trójcy dokonano bezprecedensowego odpustu. Główną cechą jest starożytny ikonostas. Niektóre obrazy pochodzą z okresu bizantyjskiego. Wnętrza składają się z oszałamiająco pięknych fresków. Sufit jest tradycyjnie kopułowy. Jest namalowany wizerunkami apostołów, Jezusa Chrystusa i aniołów. W połowie XX wieku budynek świątyni został uszkodzony podczas zamieszek. Ale na początku XXI wieku został całkowicie zrekonstruowany.
arkada kwiatowa
Centrum handlowo-rozrywkowe swoją nazwę zawdzięcza emigrantom z rewolucyjnej Rosji. Musieli jakoś zarobić na życie, więc wiele rodzin zajmowało się handlem. A szlachetne panie, które miały nienaganny gust, zaczęły sprzedawać kwiaty, wynajmując miejsca w centrum handlowym.
Ogólnie rzecz biorąc, w swojej historii przejście Chichek kilkakrotnie zmieniało swój cel:
Jest wiele kwietnych pawilonów, nieustannie gra muzyka, zbierają się artyści i poeci, by w miłej atmosferze spędzić wieczór. Kawiarnie i restauracje zapraszają do spróbowania lokalnej kuchni. Ceny są dość demokratyczne. Nic dziwnego, że pasaż Çiçek uwielbiają zarówno miejscowi, jak i turyści, którzy przybyli tu odpocząć z całego świata. Warto tu spędzić godzinę lub dwie, słuchając Cyganów, degustując meze przygotowane według autorskich przepisów. W Pasażu Chichek panuje niesamowita jedność nowoczesności i starożytnego ducha Imperium Osmańskiego.
Muzeum Sztuki Nowoczesnej
To pierwsza instytucja kultury w Stambule. Jeszcze 2 dekady temu w Turcji nie było takich ośrodków. Do organizacji pierwszej ekspozycji zbliżał się budynek dawnego magazynu w porcie. Dziś odbywają się tu wystawy, prezentacje i konferencje dotyczące różnych rodzajów sztuki. Do tych celów przeznaczone są sale na I piętrze. Znajduje się tu również sala kinowa, w której odbywają się pokazy filmów autorskich. Jest biblioteka z czytelnią.
Na drugim piętrze turyści mogą zapoznać się z wystawą malarstwa artystów tureckich i zagranicznych. Prezentowane są również fotografie. Wszystkie eksponaty wyposażone są w tablice informacyjne, aw recepcji dostępny jest audioprzewodnik. Centrum posiada patio, na którym można odpocząć i podziwiać wystawę rzeźb. Administracja kompleksu stale organizuje wystawy tematyczne. W centrum nigdy nie jest nudno: przyjeżdżają tu turyści i mieszkańcy miasta.
Wieża Galata
Wieża Galata to doskonały punkt widokowy na okolicę. Z jej najwyższego punktu widać miasto, Bosfor, a przy dobrej pogodzie – Wyspy Książęce. A budynek został zbudowany przez wojowniczych Genueńczyków, aby chronić nowe terytorium przed Bizantyjczykami. Z całej twierdzy pozostała tylko jedna wieża. Turcy zamienili wysoki budynek w obserwatorium. Następnie sfinalizowali go (zbudowali okrągły balkon) i zaczęli używać go jako wieży przeciwpożarowej. Dziś Galata Kulesi to zabytek architektury i kultury. Ale możesz się tutaj wspiąć: pieszo po zniszczonych stopniach starej klatki schodowej lub szybką windą.
Wewnątrz wieża podzielona jest na 9 pięter:
Na 8. piętrze turyści mogą wypożyczyć stroje ludowe i zrobić w nich zdjęcia na tle miasta.
Meczet Chamlyca
Meczet Camlıca został zbudowany w najwyższym punkcie Stambułu: na wzgórzu Chamlıca. Ten nowy meczet jest największym na świecie. A pierwsi wierzący przybyli tu w marcu 1919 roku. Rajep Erdogan, który wmurował pierwszy kamień w jego fundament, przywiązywał dużą wagę do budowy. Dlatego budynek często nazywany jest kompleksem imieniem Rajepa Erdogana.
Architektura budynku łączyła 3 style:
Dziwne połączenie pozwoliło uczynić budynek wyjątkowym i jednocześnie narodowym. Ośrodek składa się z:
Dla wygody gości przewidziano parking na 3500 samochodów.
Bez zwiedzania miasta z terenu położonego na wzgórzu Chamlydzha spacer po azjatyckiej części miasta nie zostanie ukończony. A zapierające dech w piersiach widoki na Bosfor, europejską część miasta i morskie pejzaże można podziwiać zupełnie za darmo. Fajnie, że okolica została uszlachetniona: ułożono rabaty kwiatowe, posadzono drzewa, ustawiono ławki. Na wzgórze z pewnością przyjdą lokalni nowożeńcy: stało się to już tradycją. A dla przyjeżdżających samochodem jest duży parking.
Aby w pełni cieszyć się duchem starożytnego miasta, zaleca się udanie się do absolutnie nieturystycznego obszaru Kadikoy. Jest tu pusto: nie ma tłumów turystów. Na ulicach znajdują się przytulne sklepiki z wyrobami lokalnych rzemieślników. Kawiarnie i restauracje nastawione są na lokalnych mieszkańców: serwują dania przyrządzane według rodzinnych przepisów. A panorama Morza Marmara jest niezapomniana.
Taras widokowy na wzgórzu Çamlıca
Stacja Haydarpash
Stacja została zbudowana przez Niemców w latach 1906-1908. W tamtych czasach Niemcy były potęgą rozwiniętą gospodarczo i przemysłowo, dążącą do umocnienia swojej pozycji na całym świecie. To Wilhelm 2 zaproponował Turcji osmańskiej wykonanie całego kompleksu prac. Warto zauważyć, że stacja wpada do morza: woda otacza ją z 3 stron, z 2 są miejsca do cumowania promów i łodzi. Niektórzy pasażerowie wolą dostać się tutaj drogą morską.
Budynek wybudowano w stylu secesyjnym: jedynym możliwym w czasach konserwatyzmu i zakazów. Wewnątrz ściany są otynkowane i pomalowane w stylu orientalnym. Kolumny wyłożone są marmurem, a okna kas to kolorowe witraże. Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie elementy są autentyczne, montowane w trakcie budowy. Dodano nowoczesne detale: elektroniczne kasy, podświetlane wyświetlacze. Z powodzeniem wkomponowały się w stare wnętrza.
Przy wejściu eksponowana jest lokomotywa parowa z początku XX wieku. Dokładnie to samo jest dostępne na stacji Sirkeci. Nowożeńcy przychodzą do budynku dworca kolejowego Haydarpasa (a dokładniej do lokomotywy parowej): nowoczesna tradycja, jako gwarancja szczęśliwego życia. Stacja skierowana jest na zachód: zachodzące słońce pięknie oświetla starożytne wnętrza. Haydarpasa regularnie wysyła pociągi. Ale ruch nie jest zbyt gęsty.
Opera Sureya
Teatr został wybudowany w 1927 roku jako scena dla przedstawień muzycznych. Klientem był bogaty polityk Sureya Ilmen, a projektantem ormiański architekt Kegam Kavafyan. Jednak ze względu na brak niezbędnego sprzętu na nowej scenie nie grano oper ani baletów. Tylko raz w tygodniu odbywały się dramatyczne przedstawienia. W 1930 r. postanowiono umieścić w sali kino. A sala balowa na drugim piętrze zaczęła być wykorzystywana na uroczystości weselne.
Unikatowy budynek został opuszczony. Sytuacja zmieniła się w latach dziewięćdziesiątych. Po wykonaniu niezbędnych prac na scenie zabrzmiała opera. Była to inscenizacja oratorium Yunusa Emre w inscenizacji Ahmeda Sayguna. Dziś Teatr Sureyya wystawiał dzieła autorów tureckich i zagranicznych. Regularnie odbywają się koncerty i festiwale muzyczne. Sureya jest miejscem corocznego festiwalu operowego. W repertuarze znajdują się utwory kompozytorów rosyjskich. Tutaj możesz zobaczyć Dziadek do Orzechów i Jezioro Łabędzie.
Nasyp Mody
To najbardziej wolna i jednocześnie konserwatywna dzielnica Stambułu. To właśnie jego mieszkańcy stanowili większość mieszkańców protestujących na placu Taksim w latach 70. XX wieku. Ale jest tu bardzo ciepło i przytulnie: wąskie, czyste uliczki, sklepy z ubraniami i pamiątkami, drewniane domy z rzeźbionymi okiennicami. Po okolicy jeździ mały tramwaj, pomalowany na kanarkowy kolor. Najbardziej szanowany i najstarszy klub wodny znajduje się w Moda. Wjazd na jego terytorium jest dozwolony tylko dla osób, które przedstawią legitymację członkowską.
Ogólnie rzecz biorąc, w tym obszarze przybrzeżnym mieszkańcy łowią ryby, pływają, uprawiają sporty wodne, a nawet biegają wzdłuż wody. W modzie jest dużo zieleni: nawet balkony domów są oplecione roślinami. Jest tu wiele bezdomnych zwierząt: psy i koty. Psy są szczepione i mikroczipowane. W pobliżu każdego domu znajdują się miski z wodą i suchą karmą: mieszkańcy karmią zwierzęta. Dla kierowców znajdują się znaki ostrzegawcze. Ale Moda ma też dość powierzchni biurowej: wygodnie jest mieć tu przedstawicielstwo małej firmy. A wszystko to organicznie istnieje w regionie.




















